[ANK 4.2 340 KM] Klepanie po remoncie głowic
: 02 maja 2016, 18:17
Cześć,
jakiś czas temu oddałem dwie głowice do splanowania, dotarcia zaworów i wymianie uszczelniaczy. Ostatnio z okazji większej ilości czasu złożyłem finalnie silnik i tu pojawił się problem. Jedna głowica po chwili elegancko ucichła, druga klepie bez żadnych zmian. Zaznaczyć chciałem ,że przed rozbiórką było wszystko ok.
Zaczerpnąłem informacji w zakładzie w którym odbywała się obróbka głowic i stwierdzili ,że olej z hydrauliki jest zawsze wyciskany i pewnie nie ma "siły" przepchać powietrza?!?!
Silnik był wielokrotnie wygrzewany, podtrzymywany na obrotach 2000-3000, zaryzykowałem również delikatną przejażdżkę co niestety nie przyniosło żadnej poprawy. Sądząc po korku i długości pracy silnika bez większych zmian olej do góry się dostaje. Co więcej nie świeci się kontrolka ciśnienia oleju.
Teraz pytanie - spotkał się ktoś z czymś takim po remoncie głowic? Zrozumiałe jest klepanie do napełnienia hydrauliki, ale co zrobić jak się nie napełnia? Sugestie mile widziane.
Pozdrawiam
jakiś czas temu oddałem dwie głowice do splanowania, dotarcia zaworów i wymianie uszczelniaczy. Ostatnio z okazji większej ilości czasu złożyłem finalnie silnik i tu pojawił się problem. Jedna głowica po chwili elegancko ucichła, druga klepie bez żadnych zmian. Zaznaczyć chciałem ,że przed rozbiórką było wszystko ok.
Zaczerpnąłem informacji w zakładzie w którym odbywała się obróbka głowic i stwierdzili ,że olej z hydrauliki jest zawsze wyciskany i pewnie nie ma "siły" przepchać powietrza?!?!
Silnik był wielokrotnie wygrzewany, podtrzymywany na obrotach 2000-3000, zaryzykowałem również delikatną przejażdżkę co niestety nie przyniosło żadnej poprawy. Sądząc po korku i długości pracy silnika bez większych zmian olej do góry się dostaje. Co więcej nie świeci się kontrolka ciśnienia oleju.
Teraz pytanie - spotkał się ktoś z czymś takim po remoncie głowic? Zrozumiałe jest klepanie do napełnienia hydrauliki, ale co zrobić jak się nie napełnia? Sugestie mile widziane.
Pozdrawiam