Strona 1 z 1

Pytanie do posiadaczy 2,4l V6

: 27 lis 2015, 14:00
autor: qwerty01
Witam.
Mam pytanie do posiadaczy 2,4 V6. Czy rano gdy odpalacie zimny silnik to biały dym (para wodna) wydobywa się równomiernie z obu rur wydechowych? U mnie mocno dymi prawa, a lewa w ogóle (jak doda się gazu do 3-4 tys obr/min to z lewego wydechu wydostaje się dym).

: 25 gru 2015, 21:28
autor: MarioSuper24
U mnie jest na odwrót :)

Pozdrawiam

: 27 gru 2015, 23:33
autor: grubby_m
chyba tu chodzi o dogrzewanie silnika :)

: 27 gru 2015, 23:35
autor: bendzji
przytkany kat z jednej strony? <mysli>

: 28 gru 2015, 18:46
autor: qwerty01
Niestety nie. Wyciąłem puste puszki po katalizatorach i wstawiłem tłumiki przelotowe (wstawiane na wiosnę). Gdy jest ciepły silnik to dymi równo z obu rur wydechowych.

Re: Pytanie do posiadaczy 2,4l V6

: 29 gru 2015, 00:36
autor: Moreno
qwerty01 pisze:Witam.
Czy rano gdy odpalacie zimny silnik to biały dym (para wodna) wydobywa się równomiernie z obu rur wydechowych? (...) (jak doda się gazu do 3-4 tys obr/min to z lewego wydechu wydostaje się dym).
Czy ja dobrze rozumiem? Odpalasz zimny silnik i już po chwili ciśniesz go do 4 tys.obr./min.?
Życzę Ci przebiegu setek tysięcy km
bendzji pisze:przytkany kat z jednej strony? <mysli>
Przecież to nielogiczne.
Obydwie rury za katalizatorami schodzą się w jeden tłumik środkowy, więc za nim ilość spalin będzie sumaryczna z obydwu banków. :]

Jeśli silnik nie słabnie z mocą i równo chodzi na obrotach jałowych zarówno zimny jak i rozgrzany, to nie ma tu nad czym się zastanawiać. :)

PS.
qwerty01, czy mówi Ci coś kod LX6V i dłuuuga antena CB na dachu? :)

: 29 gru 2015, 10:39
autor: bendzji
o kurde rzeczywiście <glupek> Moreno masz rację <okok>

: 29 gru 2015, 18:30
autor: qwerty01
Zimny silnik to dla mnie nie tuż po odpaleniu, ale jak temperatura płynu chłodniczego ma <60*C. Przygazowanie sprawdzałem przy temp. 62-65*C. Zimą odpalam silnik, wyłączam ogrzewanie (silnik szybciej się nagrzewa), w tym czasie spryskuję szyby odmrażaczem. Potem wsiadam do samochodu, przejechać wycieraczkami, włączyć ogrzewanie i pierwsze 1,5-2km nie przekraczam 2,5 tys obrotów. Tak wiem, że silnik łapie dłużej temperaturę niż płyn chłodniczy. Czasami zanim odjadę czekam na pracującym silniku 5 min (aż wszyscy z domu wyjdą), więc silnik nie ma temperatury zewn.

: 29 gru 2015, 21:20
autor: Moreno
qwerty01 pisze:Zimny silnik to dla mnie nie tuż po odpaleniu, ale jak temperatura płynu chłodniczego ma <60*C.
Ahaa... czyli rano tuż po odpaleniu jest dla Ciebie ciepły, a za chwilę już zimny, bo temperatura jest niższa niż 60C? ..tak, wiem o co chodzi, ale zabawnie to napisałeś. <lol>
qwerty01 pisze: Przygazowanie sprawdzałem przy temp. 62-65*C. (...) Tak wiem, że silnik łapie dłużej temperaturę niż płyn chłodniczy.
Czyli jednak robiłeś to na zimnym silniku. ;p
qwerty01 pisze: Zimą odpalam silnik, wyłączam ogrzewanie (silnik szybciej się nagrzewa), w tym czasie spryskuję szyby odmrażaczem. Potem wsiadam do samochodu, przejechać wycieraczkami, włączyć ogrzewanie i pierwsze 1,5-2km nie przekraczam 2,5 tys obrotów.
A nie pomyślałeś o włączeniu klimy? Silnik nagrzewa się szybciej w zależności od obciążenia, a sprężarka jest tutaj dobrym sposobem na niewielkie, aczkolwiek obciążenie. :) ...a poza tym jest jeszcze drugi plus - klima osusza powietrze, co zapobiega dalszemu gromadzeniu się wilgoci w środku auta. :)

PS.
A co z tą dłuuugą anteną CB i lakierem koloru morskiego? :)

: 04 sty 2016, 21:16
autor: qwerty01
Nie myślałem o włączeniu klimatyzacji, bo przy normalnym ustawieniu klimatronik nie włącza się przy +5 (lub -5). Sprężarka włącza się chyba jak włączymy nawiew na przednią szybę. Dla tak dużego silnika to żadne obciążenie.
W nowy rok przejechałem ok 80 km (płyn chłodniczy 92*C, temperatura oleju silnika ok 95*C). Na jałowych obrotach lekko dymiło z lewego wydechu, a z prawego znacznie mocniej. No nic, olewam na chwilę obecną sprawę, bo nie ma żadnych błędów.