Strona 1 z 1

[AGA 2.4 165 KM] Po przejechaniu oko. 5km wylacza się gaz.

: 26 lis 2015, 12:16
autor: Play
Witam, wszystkich mam problem z autem audi a6 c5 1999r. silnik 2.4 tiptronic, gaz KME Diego.

Jakieś 3 miesiące temu sprowadzony z niemiec, oczywiście musiałem homologacje butli zrobić no i od tamtej pory problemy.

Po zrobieniu "homologacji butli" i zapłaceniu 290zł, dokładnie wyszło 260 ale gazownik doliczył 20zł bo rzekomo zaatakował go za 20zł a gazu nie było ;) Dobra mniejsza, gdy wyjechałem, autem zrobiłem z 6 km no i stałem, w dużym korku to auto zaczęło drżeć, trzęsło się na niskich obrotach zadzwoniłem do tego co mi to robił i powiedział żebym podjechał wróciłem i powiedział mi tylko żebym wymienił "świece" bo inaczej się nie da wyregulować no to myślę jakieś porąbane typy nie mogli przez tel. powiedzieć tego, wróciłem, do domu po kilku nastu dniach z autem zaczęło się dać tak, że podczas jazdy na gazie, auto zaczęło piszczeć i migała niebieska i czerwona kontrolka na gazie, myślałem, że gazu nie ma, no to zaatakowałem i dojechałem do domu następnego dnia to samo, no ale gaz był, także postanowiłem, podjechać do gazownika w ciągu 5min zdiagnozował, że to "Cewka" przy reduktorze no to wróciłem, do domu okręciłem, ją sprawdziłem miernikiem no i cewka w jak najlepszym porządku na drugi dzień znów pojechałem do niego, no to podłączył mi go pod komputer no i co się okazało, że "map sensor" do wymiany, bo jakieś 0.3 bar mówię, co widziałem, bo ja się na tym nie znam ;d czyli nowy map sensor mówił, że około 175zł, następnie wszystkie wtryski do wymiany, bo jak podłączył, zaczął, się bawić to zaczęło, strzelać tam ze wtrysków także 45zł za 1szt. szukał dalej no i zaczął wyciągać kable od świec i sprawdzać, czy jest, iskra bodajże na 2 kanałach jej nie było, czy tylko na jednym.

No w każdym razie koszt na bidno wyszedł 500zł. tak powiedział oczywiście na razie dałem sobie spokój z naprawą. Dziś szczęśliwie pokonałem 10 km na gazie beż żadnych problemów, a nie gdy dojeżdżałem, do punktu zaczęło dziać się to samo, ale wyłączyłem gaz i wyłączyłem i git.
Także powie, mi ktoś co może być nie tak ? Mnie się wydaje, że ten gazownik chce tylko zarobić i zaczął wymyślać, jest on jedynym gazownikiem w mieście, ale jutro mam zamiar jechać do innego, ale chciałbym usłyszeć jeszcze wasze zdanie.

Jeżeli chcecie jeszcze jakieś informacje potrzebne to piszcie jak dla ciemnego ;d Małe mam pojęcie o gazie. Niżej dołączam zdj. spod maski.

http://screenshot.sh/ov4oGtURnThaY

: 26 lis 2015, 17:29
autor: Bawół1
Powodów wyłączania się lpg moze być bardzo wiele. Moze to być jak najbardziej mapsensor , szczególnie ze KME mapsensory często padały.
Również moze być niedomagający już lub brudny reduktro, przycinajaće się elektrozawory czy to w wielozaworze czy przy reduktorze. Moga być też cewki przy tych zaworach.
Wtryski masz najtańsze jakie mogą być i się nie dziwię ze nie jest łatwo to wystroić.

Kupując V6 trzeba się liczyć z wydatkiem .A kable czy świece to podstawa. W tym silniku kable zapłonowe to odwieczny problem , jedynie Beru wg mnie warto założyć.


Patrząc na instalację na zdjęciu mogę powiedzieć ze tak jak byś jej nie miał . Gdyż możliwe ze przy naprawie tylko sterownik i butla się przydadzą.

Tylko czekać aż padnie TIP i postawisz auto na kołki ... :)

: 01 gru 2015, 12:51
autor: Play
Bawół1 pisze:Powodów wyłączania się lpg moze być bardzo wiele. Moze to być jak najbardziej mapsensor , szczególnie ze KME mapsensory często padały.
Również moze być niedomagający już lub brudny reduktro, przycinajaće się elektrozawory czy to w wielozaworze czy przy reduktorze. Moga być też cewki przy tych zaworach.
Wtryski masz najtańsze jakie mogą być i się nie dziwię ze nie jest łatwo to wystroić.

Kupując V6 trzeba się liczyć z wydatkiem .A kable czy świece to podstawa. W tym silniku kable zapłonowe to odwieczny problem , jedynie Beru wg mnie warto założyć.


Patrząc na instalację na zdjęciu mogę powiedzieć ze tak jak byś jej nie miał . Gdyż możliwe ze przy naprawie tylko sterownik i butla się przydadzą.

Tylko czekać aż padnie TIP i postawisz auto na kołki ... :)
No teraz byłem i kolejnego gazownika powiedział mi że tylko cewka zapłonowa jest zpalona, nie ma iskry na 2 cylindry. Powiedział także że map sensor i wtryski są dobre i nie ma potrzeby wymiany. A już jedna cewka była wymieniana, także sam nie wiem bo dokupić można tylko cały kanał, nie widziałem nigdzie jednej cewki. W sklepie z częściami powiedział mi żebym sylikonem wyczyścił no i tak zrobiłem ale nie pomogło, także chyba podjadę do jeszcze jednego gazownika bo wymienię cewka a to nie będzie jej wina no i tylko wydatek ;p

Odnośnie twojej odpowiedzi, to przy zakupie takiego auta liczę się z konsekwencjami drogiej naprawy i sporego wydatku. Twoim zdaniem "instalacja" do wyje*** ?

Ostatnio powiem ci że 30km przejechałem tym autem na gazie bez żadnych problemów.

: 08 gru 2015, 22:36
autor: Moreno
A czy choć jeden z tych gazowników wpadł na pomysł wymiany filtrów gazowych? One powinny być wymieniane co bodajże 10 tys.km.
Reduktory potrafią się zepsuć/wyeksploatować, więc to bym bardziej obstawiał niż mapsensor. Natomiast kwestia zużytej cewki - silnik będzie źle pracował niezależnie od rodzaju paliwa. A świece i tak przydałoby się wymienić.

A tak w ogóle to tą instalację robił jakiś partacz. ...tak się nie robi.
Wtryskiwacze (nie wtryski a wtryskiwacze, ponieważ wtrysk to jest czynność a nie urządzenie) są skierowane dyszami ukośnie do góry, co nie służy im "na zdrowie". A na dodatek przewody na relacji wtryskiwacz<->kolektorv są strasznie długie. ...pewnie masz spore opóźnienie w reakcji silnika na wciskanie pedału gazu.