Szarpie jak diabli
: 14 paź 2015, 06:07
Witam, mam problem. Tematów podobnych kilka znalazłem ale żadnych konkretów.
Pojazd A6 C5 2.4 benzyna bez gazu, 163 konie 97 rok. Z dnia na dzień samochód zaczął szarpać, bez znaczenia czy zimny czy ciepły szarpie tak samo. Wystarczy, że dodam trochę gazu i cała buda aż się trzęsie. Zatankowałem do pełna, trzęsienie jak by o połowę ustało, po 2 km to samo. Wymieniłem filtr paliwa, w 90% ustało, zrobiłem 20 km i znowu to samo. Wczoraj po przejechaniu 10 km, zgasiłem samochód pod garażem żeby otworzyć drzwi. Wsiadam do auta, nie zapaliło. Kręciłem 3-4 minuty i po tym czasie dopiero odpalił. Tak jak by przestał dostawać paliwo. Panowie, pomoże ktoś? Mechanik powiedział, żeby zostawić na przegląd całe auto i zażyczył sobie za to 300 zł.
PS. Auto nie ma mocy
Pojazd A6 C5 2.4 benzyna bez gazu, 163 konie 97 rok. Z dnia na dzień samochód zaczął szarpać, bez znaczenia czy zimny czy ciepły szarpie tak samo. Wystarczy, że dodam trochę gazu i cała buda aż się trzęsie. Zatankowałem do pełna, trzęsienie jak by o połowę ustało, po 2 km to samo. Wymieniłem filtr paliwa, w 90% ustało, zrobiłem 20 km i znowu to samo. Wczoraj po przejechaniu 10 km, zgasiłem samochód pod garażem żeby otworzyć drzwi. Wsiadam do auta, nie zapaliło. Kręciłem 3-4 minuty i po tym czasie dopiero odpalił. Tak jak by przestał dostawać paliwo. Panowie, pomoże ktoś? Mechanik powiedział, żeby zostawić na przegląd całe auto i zażyczył sobie za to 300 zł.
PS. Auto nie ma mocy