[AGA 2.4 165 KM] Słabe przyśpieszanie przy mocniejszym wciśn
: 20 sie 2015, 00:16
Witam.
Mam taką przypadłość w mojej szóstce, że wciśnięcie pedału gazu do końca daje dużo słabsze przyśpieszenie niż np. stopniowe jego wciskanie.
Ponad to jeśli stopień wciśnięcia pedału gazu będzie zbyt duży w SPAM do aktualnych obrotów silnika, to silnik przyśpiesza powoli, tak jakby trochę się dusił, jakby chciał "ciągnąć" a nie mógł. A gdy w takiej sytuacji zacznę powolutku odpuszczać gaz, to w pewnym momencie silnik nagle dostaje większego powera i wtedy przy dalszym wciskaniu pedału silnik już ładnie "ciągnie".
Ja wiem, że moment obrotowy zależy od obrotów silnika, ale chodzi mi o to, że gdy silnik ma np. 2000rpm i wcisnę gaz do połowy, to przyśpieszenie do 3000rpm zajmie mu dłużej niżeli gdybym wciskał gaz stopniowo i z wyczuciem.
Czy wiecie jak to poprawić aby wciśnięcie pedału gazu do samego końca zawsze skutkowało możliwie najlepszym przyśpieszaniem silnika?
Nie wiem jak to lepiej opisać, ale trochę mnie drażni ta sytuacja z tym przyśpieszaniem, bo chciawszy szybko kogoś wyprzedzić wciskam mocniej gaz, a tu silnik nie chce "iść".
Mam taką przypadłość w mojej szóstce, że wciśnięcie pedału gazu do końca daje dużo słabsze przyśpieszenie niż np. stopniowe jego wciskanie.
Ponad to jeśli stopień wciśnięcia pedału gazu będzie zbyt duży w SPAM do aktualnych obrotów silnika, to silnik przyśpiesza powoli, tak jakby trochę się dusił, jakby chciał "ciągnąć" a nie mógł. A gdy w takiej sytuacji zacznę powolutku odpuszczać gaz, to w pewnym momencie silnik nagle dostaje większego powera i wtedy przy dalszym wciskaniu pedału silnik już ładnie "ciągnie".
Ja wiem, że moment obrotowy zależy od obrotów silnika, ale chodzi mi o to, że gdy silnik ma np. 2000rpm i wcisnę gaz do połowy, to przyśpieszenie do 3000rpm zajmie mu dłużej niżeli gdybym wciskał gaz stopniowo i z wyczuciem.
Czy wiecie jak to poprawić aby wciśnięcie pedału gazu do samego końca zawsze skutkowało możliwie najlepszym przyśpieszaniem silnika?
Nie wiem jak to lepiej opisać, ale trochę mnie drażni ta sytuacja z tym przyśpieszaniem, bo chciawszy szybko kogoś wyprzedzić wciskam mocniej gaz, a tu silnik nie chce "iść".