Strona 1 z 2

[AJK 2.7 230 KM] 2,7 biturbo AJK nie odpala PILNE

: 12 cze 2015, 20:10
autor: SoloZiP
Witam, od dłuższego czasu auto gorzej paliło (odpalał za pierwszym ale dłużej kręcił). Najpierw zakręciłem butle żeby sprawdzić czy nie puszcza gazu, nic to nie dało. Odkręciłem butle na trybie awaryjnym na gazie odpala ale od razu gaśnie nawet jak dodaje gazu. Vag nie widzi błędów w silniku. Świece napewno są OK bo mieniałem je gdzieś w grudniu a przebiegu dużego nie zrobiłem. Jakieś sugestie?
Na trybie awaryjnym powinien odpalać i chodzić? Czy to normalne że gaśnie? Sinik był ciepły.
Instalacja BRC.

: 12 cze 2015, 20:58
autor: Mazdomania
W trybie awaryjnym powinien odpalić i chodzić.

: 12 cze 2015, 21:06
autor: michal_bst
Zabawne, bo miałem taką samą sytuację. Trzeba było długo kręcić. Czasem odpalał na zimnym na dotyk, a czasem nie. Na ciepłym silniku również było podobnie. Auto notorycznie zalewało. Na szczęście zanim doszedłem co jest nie tak to sprzedałem dziada. Instalacja oczywiście BRC - w przyszłości nawet kijem nie ruszę auta z taką instalacją.

: 12 cze 2015, 21:13
autor: SoloZiP
No u mnie wlasnie bylo identycznie, juz chyba z rok czasu tak mialem, niezaleznie czy zimny czy cieply raz pali dobrze raz kreci dlugo. Generalnie instalacja w aucie jest ponad 3 lata na biezaco serwisowana i nie mialem z nia nigdy zadnych problemow (raz tylko bezpiecznik zamokl od komputera gazu i trzeba bylo wymienic no ale to szczegol). Co masz na mysli mowiac ze go notorycznie zalewalo? Sondy? VAG widzial bledy?

: 12 cze 2015, 21:22
autor: michal_bst
Po prostu kręcąc długo lekko zalewało silnik i śmierdziało jak odpaliłem auto. Jedyne błędy jakie były to od przepustnicy - po wymianie przepustnicy i tak było to samo :) Generalnie były podejrzenia, że może układ zapłonowy ale to też nie. Pod VCDS zero błędów. Zgłupieliśmy totalnie. Ostatecznie po wypytaniu kilku osób pojawił się wniosek, że BRC jest jakieś parszywe bo wiele osób z tą instalacją ma te problemy.

[ Dodano: 2015-06-12, 21:22 ]
Taka rada z mojej strony - pojechać na konsultacje do gazownika, który zajmuje się BRC. Nie dawaj mu do robienia od razu bo może nic nie wymyśli, a skasuje kasę.

: 13 cze 2015, 11:41
autor: phpbb3 forum A6
po odpaleniu nie było problemów z pracą silnika? nie dusił się? trzeba by sprawdzić korekty podczas pracy na benie i na lpg i porównać. miałem u siebie, co prawda w 2,4, problem po kilku latach użytkowania, wyklepały się wtryski gazowe i dawały więcej paliwa przez co rozjechały się korekty i ciężko palił. można spróbować wykasować korekty i wtedy powinna być poprawa jeśli to będzie wina instalacji.

: 13 cze 2015, 11:57
autor: SoloZiP
W sumie rano przy odpaleniu trochę go przyduszało (tak jakby na początku nie wszystkie gary chodziły) ale to przy samym rozruchu po 2 sekundach silnik pracował normalnie nic się nie dławił itp. No niestety korekt nie sprawdzę bo tak jak mówiłem samochód nie odpala (na benzynie zero reakcji, na gazie w trybie awaryjnym odpala i po sekundzie gaśnie) a do gazu nie mam kabelka i programu. Możesz rozwinąć temat kasowania korekt, jak mam to zrobić bo nie w temacie jestem, trzeba odłączyć akumulator na jakiś czas? Czy potem będzie potrzebna regulacja gazu?

: 13 cze 2015, 12:38
autor: Mazdomania
Skasowanie błędów w ECU powoduje wykasowanie korekt.

: 13 cze 2015, 13:44
autor: SoloZiP
Czyli muszę kupić kupić kabel i mieć program do gazu? Jeśli tak to jaki? Czy po kasowaniu korekt potrzebna będzie regulacja gazu?

: 13 cze 2015, 17:24
autor: Mazdomania
SoloZiP pisze: Czyli muszę kupić kupić kabel i mieć program do gazu? Jeśli tak to jaki?
Nie. Zrobisz to zwykłym VAG-iem. Kabla do swojego gazu nie kupisz. To jest minus BRC, że sam nic przy tym nie zrobisz, jedynie do gazownika trzeba jechać.
SoloZiP pisze:Czy po kasowaniu korekt potrzebna będzie regulacja gazu?
Nie będzie potrzebna regulacja.

: 13 cze 2015, 18:40
autor: szydera
Weź kolegę do pomocy i niech posłucha czy pompa paliwa się odzywa. Czesto padają jak jeździsz na gazie a w baku rezerwa. Jak masz 4×4 to dodatkowy problem bo zbiornik jest dzielony. Chyba że masz uwalony czujnik położenia wału lub dużą nieszczelność. U mnie problemem byl uwalony reduktor gazowy.

: 13 cze 2015, 20:29
autor: SoloZiP
No wlasnie podejrzewalem tez pompe paliwa, i wlasnie mam ja wyciagnieta. Nie bylo jej slychac wogole zdjalem przewod z pompy i nalozylem przezroczysty zeby zobaczyc czy paliwo idzie - nie poszlo ani kropla pompa stoi. Co do rezerwy to zawsze mam minimum 1/4 baku i chyba nigdy nie dopuscilem do rezerwy benzyny od kiedy mam samochod. Chce teraz pompe podlaczyc na krotko i sprawdzic czy dziala ktos sie orientuje pod ktore piny trzeba podpiac zeby to ruszyc? Da rade podlaczyc pod prostownik?

: 13 cze 2015, 20:39
autor: szydera
Podłącz pod akumulator:-) jak się nie odzywała poczas rozruchu to umarła podwarunkiem że wykluczyłeś bezpieczik przekaznik.

: 14 cze 2015, 10:35
autor: SoloZiP
Bezpiecznik sprawdziłemprzed wyjściem pompy był ok, przekaźnik chyba też bo było czuć pod palcem ze pyka przy włączeniu zapłonu i drugi raz przy probie odpalenia. W kostce tej 4 pinowej od pompy tez był prad a pompa stała. Co dziwne po podłączeniu na krótko pompa coś tam kręci. Teraz juz zglupialem.

: 14 cze 2015, 10:46
autor: szydera
Coś tam to pewnie za mało. Jak masz ja na wierzchu to porównaj do jakiejś używki. W etce ustalisz nr pompy ijazda na szrot tam majster pewnie tteż podlaczy pompę celem sprawdzenia i będziesz wiedział czy twoja działa jak powinna.