[ARJ 2.4 165 KM] Prawdopodobny wyciek z napinacza wałków gło
: 21 lis 2014, 19:14
Cześć.
Problem na pewno wszystkim dobrze znany, a mianowicie smród palonego oleju który kapie sobie z głowicy na wydech. I niby wszystko by było wszystko O.K. auto u mechanika wymiana uszczelki pod pokrywą i co?? i po dwóch dniach znów smród.
Znów warsztat i panowie mi na to, iż nie to nie uszczelka pokrywy tylko olej się zbiera przy napinaczu i wycieka spod takiego półksiężyca.
Diagnoza-słabo uszczelniony napinacz i że trzeba zdjąć przód, rozrząd, wałki, napinacz - uszczelnić i poskładać koszt około 700 PLN. F**k.
Moje pytanie brzmi czy da się zdjąć napinacz bez zdejmowania rozrządu, podobno można ustawić wałki na punkty, i zdjąć wałek który jest napędzany łańcuszkiem z napinacza, a tego napędzanego rozrządem nie trzeba ruszać. Chciałbym tylko upewnić się czy aby nie szukają frajera by skroić trochę kasy, a jeśli by się dało tak tą operację przeprowadzić to dałbym sobie sam z tym radę, a ich bym wyśmiał i zmienił mechaników.
Problem na pewno wszystkim dobrze znany, a mianowicie smród palonego oleju który kapie sobie z głowicy na wydech. I niby wszystko by było wszystko O.K. auto u mechanika wymiana uszczelki pod pokrywą i co?? i po dwóch dniach znów smród.
Znów warsztat i panowie mi na to, iż nie to nie uszczelka pokrywy tylko olej się zbiera przy napinaczu i wycieka spod takiego półksiężyca.
Diagnoza-słabo uszczelniony napinacz i że trzeba zdjąć przód, rozrząd, wałki, napinacz - uszczelnić i poskładać koszt około 700 PLN. F**k.
Moje pytanie brzmi czy da się zdjąć napinacz bez zdejmowania rozrządu, podobno można ustawić wałki na punkty, i zdjąć wałek który jest napędzany łańcuszkiem z napinacza, a tego napędzanego rozrządem nie trzeba ruszać. Chciałbym tylko upewnić się czy aby nie szukają frajera by skroić trochę kasy, a jeśli by się dało tak tą operację przeprowadzić to dałbym sobie sam z tym radę, a ich bym wyśmiał i zmienił mechaników.