Strona 1 z 2

[A6 C5 2.8Q] Poziom plynu zjechal ponizej mimimum...!

: 20 sty 2009, 15:49
autor: misiak78
Mam juz troche dosc prawde mowiac... Bez przerwy cos sie mieli pod maska mojej suni.
Dzis zagladam i co widze? Poziom plynu zjechal ponizej minimum, przez ostatnie 4 dni! W sumie jakies 1,5 litra.
Najpierw sprawdzilem objawy na uszczelke pod glowica. Cisnienie w wezach OK, nie wywala plynu nawet po 1 godzinie na postoju (plyn bez pecherzy powietrza) Brak mazi na korku, nie dymi ogolnie znow czarna magia!
Pod autem sucho, wiec gdzie ten plyn? Wypycha gdzies pod cisnieniem czy co
Pozdrawiam, jakies sugestie?
Piter

: 20 sty 2009, 16:47
autor: liberro
Co to znaczy mieli ?

: 20 sty 2009, 16:56
autor: misiak78
Mieli - to znaczy ze ciagle sie cos tam kotluje i dziala nie tak jak trzeba...
Swoja droga, korek dokreca sie ale tylko - o tyle o ile. To znaczy ze nie za mocno trzyma po ostatnim skoku. Jestem w stanie odkrecic malym palcem lewej reki...
Mowisz ze tedy tyle wody moze odparowac w tak krotkim czasie????

[ Dodano: 2009-01-20, 16:57 ]
absajler pisze:Może korek ciśnienia nie trzyma i po prostu woda wyparowuje. Miałem kiedyś tak w toyocie. Po wymianie korka wszystko git. Swoją drogą to naprawdę masz co robić w swojej furce :lol:
Jak myslisz?? Korkiem tyle wody mogloby uciec??

: 20 sty 2009, 17:03
autor: liberro
Jeśli to korek to ja myśłe że jest to możliwe :) Zresztą postaw 2 litry wody na kuchence gazowej i zobacz jak szybciutko ci to odparuje ja myśle że w godzine moze 1,5 h a Ty 4 dni jeździleś . Miałem kiedyś taki przypadek tylko że nie w aucie :) wstawiłem jajka i poszedłem oglądać C+ . Miały być na twardo a musiałem garnek wyrzucić :)

: 20 sty 2009, 17:22
autor: misiak78
Hehehe z tymi jajcami to dobry przyklad :)) Z reszta juz w czwartek sie dowiem bo wlasnie wrocilem z serwisu uff... gdzie zamowilem nowy korek. Zaloze i zobaczymy :)
Pozdro chlopaki dzieki za pomoc.

: 20 sty 2009, 19:59
autor: Arek_R
Ja bym szukal raczej w węzach, czesto przy montażu gazu zakladaja przewody grzania parownika i potem jest problem. Przez korek moze ale wydaje mi sie ze czesc wody by sie skroplila i zostala w okolicach kora.

: 20 sty 2009, 20:21
autor: tolondo
ja mialem dokladnie te same objawy,okazalo sie ze uszczelka pod pompa wody puszczala.wymiana i po problemie,koszt u mechaniora z uszczelka 120 zł

: 20 sty 2009, 21:23
autor: Colin
stawiam na weze miedzy nagrzewnica a blokiem silnika a dokladnie to te trojniki gdzie gazownicy wpinaja sie do obiegu ogrzewania , mialem ten feler juz w audi 100 i teraz w A6 widze to samo (opaski sa mokre i troche ubywa ale z czasem bedzie ubywalo coraz wiecej) :-/
oczywiscie mozna sobie dociagnac opaski (pomijam sprawe paskudnego dostepu) ale dlaczego zawsze trzeba poprawiac po innych :cry:

: 20 sty 2009, 22:51
autor: Quick
koledzy, wspomnę tylko, ze tez po wymianie płynu po odpaleniu i nagrzaniu jeszcze wciąga jakieś 1,5L.

: 21 sty 2009, 00:18
autor: liberro
Arek_R pisze:Ja bym szukal raczej w węzach, czesto przy montażu gazu zakladaja przewody grzania parownika i potem jest problem. Przez korek moze ale wydaje mi sie ze czesc wody by sie skroplila i zostala w okolicach kora.
Ale czy on ma gaz ? Chyba nie w opisie bynajmniej nie ma wzmianki.

: 21 sty 2009, 09:32
autor: Arek_R
Faktycznie w opisie nie ma ale wrzucal chyba nawet fotki na forum jak ma zainstalowana instalacje gazowa wiec raczej ma. A profilu faktycznie nie zmieni.

: 21 sty 2009, 15:46
autor: misiak78
:)) Profil zaktualizowany panowie. Swoja droga to dosc dziwne zachowanie z tym poziomem wody. Czasami przez miesiac nie zejdzie nic a czasami... tak jak teraz zjechalo mi 1,5 litra w niecaly tydzien :)

: 22 sty 2009, 07:52
autor: liberro
Słuchaj to musi być faktycznie wiina gazu. Wcześniej nie wiedziałem że go masz. Miałem identyko w Oplu Omega . Instalka sekwencyjna jakaś najwnowsza generacja zakladana rok temu , a płynu ubywało mi do cholery. Sprawdzałem tak samo na uszczelkę korki przewody wszystko suche. Potem dałem za wygraną i kupywałem na zapas wode destylowaną zeby juz na plyn nie wydawać i po jakimś czasie się skończyło . Do tej pory nie wiem dlaczego tak się działo . Myślałem że to za sprawą tego że w chłodnicy jest woda, że moze płyn ma takie właściwości że znika , ale na zimę go wymieniłem i dopóki go nie opyliłem płynu juz nie ubywało :) Później tylko troche duzo oleju zaczęła brać ale miała juz 260 tysi a jeździła na Mobilu pół syntetyku więc chyba miała prawo :)

[ Dodano: 2009-01-22, 08:02 ]
Słuchajcie jeszcze się tak zastanawiam , skoro nie tylko mi się tak działo i oboje mieliśmy wszystko ok. Mówie tu o uszczelkach przewodach itp. Na mój chłopski rozum myśląc, elementem łaczącym instalacje gazową z i ukladem chłodzenia jest chyba reduktor. Reduktor jest ogrzewany z ukladu chłodzenia auta. Czy nie moze zatem być tak ze jest on np uszkodzony i przepuszcza do gazu śladowe ilości płynu który potem wędruje z gazem do komory spalania i wydostaje sie z auta jako para rurą wydechową ? Z tego co słyszałem gaz dość łatwo jest chyba mieszalny z wodą. Ale to tylko moje wywody fachowcem nie jestem .

: 24 sty 2009, 18:45
autor: misiak78
hmh.. ciekawa opinia, trzeba by zadac to pytanie na forum gazownikow http://lpg.info.pl/index.php. Oni chyba najszybciej zidenyfikuja sprawce pozerania plynu chlodniczego :)
Swoja droga zalozylem nowy korek od zbiorniczka plynu i jak narazie jest ok, oby tak dalej.

: 24 sty 2009, 22:05
autor: poczta12
USZCZELKA PO GLOWICA NA 100% WYLATUJE W KOSMOS PRZEZ WYDECH NIC NIE GINIE W PRZYRODZIE WYCIEK TO KAPIE ALBO NA ZEW ALBO WEW AUTA