[APS 2.4 V6 165KM PB+LPG] Drgania silnika na biegu jałowym
: 28 maja 2014, 15:18
Witam,
Zakładam temat oddzielny, żeby nie robić bałaganu na forum.
W lipcu 2013 kupiłem Audi z silnikiem jak w temacie. Po tygodniu jazdy zaprowadziłem do warsztatu, aby mechanior dokonał wymiany paska rozrządu, z pompą wody etc. Dodatkowo zleciłem (bo akurat tam też montowali LPG - a mieli dobre opinie) montaż instalacji LPG.
Panowie wymienili rozrząd i zamontowali gaz.
Instalacja LPG:
Sterownik STAG 300 ISA2
Wtryski AC W 01
Reduktor AC R 01 (czarny)
Po tygodniu odebrałem samochód. Przy odbiorze zauważyłem lekkie drgania silnika na wolnych obrotach, lecz speco odparł, że trzeba pojeździć i przyjechać na regulacje - wtedy będzie cykało jak trzeba.
Uśmiechnięty zapłaciłem, wsiadłem w samochód i pojechałem.
Do speca od LPG wracałem średnio co miesiąc... Pan "regulował" instalacje przez podłączenie komputera do sterownika LPG. Zajmowało mu to około 1 minutę. To co widziałem - klikał "Autokalibracja" potem klikał coś po innych okienkach, tłumaczył, że tym razem coś tam wyłączył i teraz będzie git, ale muszę pojeździć trochę.
Niestety za kilka tygodni ponownie wracałem z problemem drgania silnika - nic sie nie zmieniało. Samochód jeździł różnie. Raz był słaby raz miał "buta", ale i na benzynie i na gazie telepało.
Zmieniłem speca. Wymienił cewki, przewody, świece i wyregulował w czasie jazdy LPG na podstawie korekt. Jakiś czas telepało mniej, ale co jakiś czas wracało. Teraz po 3/4 miesiącach nadal jest to samo silnik drży na biegu jałowym.
W poprzednim tygodniu jeszcze inny Pan od LPG po podłączeniu VAG i zobaczeniu, że wyprzedzenie zapłonu na biegu jałowym wynosi 18st stwierdził, że poprzednik źle ustawił rozrząd i powiedział, żebym wracał do tamtego i kazał mu sprawdzić ustawienie.
Tak też zrobiłem.
Wróciłem do warsztatu gdzie zakładali mi LPG i robili rozrząd. Pan przyjął samochód mówiąc, że w tym samochodzie nie da się przestawić rozrządu bo są blokady itp. Ale powiedział, że sprawdzi. Stojący obok spec od regulacji LPG powiedział, żebym się czepił przepływomierza bo tylko to pozostaje. Stwierdził to po 2 minutowej zadumie.
Po 3 dniach pojechałem odebrać Audi. Po uruchomieniu silnika i włączeniu klimy silnik przygasał do 500obr/min(ledwo nie zgasł) - klima nie chłodziła. Dodatkowo przód był poskładany masakrycznie między zderzakiem a światłami były szpary do 1 cm.
Nie odebrałem samochodu, każąc Panu poprawić działanie klimy i złożenie przodu.
Na szczęście za kolejne 3 dni odebrałem samochód w stanie takim jakim był, lecz nadal z drganiami. Pan mówił, że nic nie było przestawione. Silnik pracuje normalnie. Powiedział "Pracuje jak Audi". Klima już chłodziła.
Długie to moje wystąpienie... Ale mam już dosyć tych mistrzów poprzedniej epoki i chce sam dojść co jest nie tak w moim samochodzie.
Wiem, że źle zrobiłem na samym początku odbierając ten samochód z drganiami, ba co więcej w ogóle, że go tam wstawiłem...
Proszę koledzy o pomoc. Chciałem opisać w miarę jak najdokładniej to co się działo z Audi dlatego tak długo, dziękuję każdemu za poświęcony czas i każdą radę bądź sugestię.
Dołączam pliki XLS z logami tak jak mówił metyoo, ale nie mogłem ich załączyć do tej strony vaglog.rtnet.pl nie mogę się tam zarejestrować.
Logi statyczne na benzynie zrobiłem, wcześniej kasując poprawki lambdy. Silnik po pracy na biegu jałowym na benzynie tak jakby przestał drżeć i czułem ładny zapach spalin benzyny. Potem jak pojechałem w trasę i zrobiłem logi dynamiczne benzynie to zaskoczyłem się jak "ciśnie" ta moja fura. Na benzynie bardzo ładnie jechał. Potem przełączyłem na gaz i zrobiłem logi statyczne oraz dynamiczne na LPG.
Na LPG już gorzej szedł i na początku wcale nie drżał, dopiero po jakimś czasie jazdy na LPG tak jakby te drgania były coraz większe.
Dodałem na chomika
http://chomikuj.pl/matikemk
Na stronie vaglog wpisywałem maila swojego wczoraj i dziś, nie dostaje żadnego maila aktywacyjnego na pocztę - nawet w spamie.
Zakładam temat oddzielny, żeby nie robić bałaganu na forum.
W lipcu 2013 kupiłem Audi z silnikiem jak w temacie. Po tygodniu jazdy zaprowadziłem do warsztatu, aby mechanior dokonał wymiany paska rozrządu, z pompą wody etc. Dodatkowo zleciłem (bo akurat tam też montowali LPG - a mieli dobre opinie) montaż instalacji LPG.
Panowie wymienili rozrząd i zamontowali gaz.
Instalacja LPG:
Sterownik STAG 300 ISA2
Wtryski AC W 01
Reduktor AC R 01 (czarny)
Po tygodniu odebrałem samochód. Przy odbiorze zauważyłem lekkie drgania silnika na wolnych obrotach, lecz speco odparł, że trzeba pojeździć i przyjechać na regulacje - wtedy będzie cykało jak trzeba.
Uśmiechnięty zapłaciłem, wsiadłem w samochód i pojechałem.
Do speca od LPG wracałem średnio co miesiąc... Pan "regulował" instalacje przez podłączenie komputera do sterownika LPG. Zajmowało mu to około 1 minutę. To co widziałem - klikał "Autokalibracja" potem klikał coś po innych okienkach, tłumaczył, że tym razem coś tam wyłączył i teraz będzie git, ale muszę pojeździć trochę.
Niestety za kilka tygodni ponownie wracałem z problemem drgania silnika - nic sie nie zmieniało. Samochód jeździł różnie. Raz był słaby raz miał "buta", ale i na benzynie i na gazie telepało.
Zmieniłem speca. Wymienił cewki, przewody, świece i wyregulował w czasie jazdy LPG na podstawie korekt. Jakiś czas telepało mniej, ale co jakiś czas wracało. Teraz po 3/4 miesiącach nadal jest to samo silnik drży na biegu jałowym.
W poprzednim tygodniu jeszcze inny Pan od LPG po podłączeniu VAG i zobaczeniu, że wyprzedzenie zapłonu na biegu jałowym wynosi 18st stwierdził, że poprzednik źle ustawił rozrząd i powiedział, żebym wracał do tamtego i kazał mu sprawdzić ustawienie.
Tak też zrobiłem.
Wróciłem do warsztatu gdzie zakładali mi LPG i robili rozrząd. Pan przyjął samochód mówiąc, że w tym samochodzie nie da się przestawić rozrządu bo są blokady itp. Ale powiedział, że sprawdzi. Stojący obok spec od regulacji LPG powiedział, żebym się czepił przepływomierza bo tylko to pozostaje. Stwierdził to po 2 minutowej zadumie.
Po 3 dniach pojechałem odebrać Audi. Po uruchomieniu silnika i włączeniu klimy silnik przygasał do 500obr/min(ledwo nie zgasł) - klima nie chłodziła. Dodatkowo przód był poskładany masakrycznie między zderzakiem a światłami były szpary do 1 cm.
Nie odebrałem samochodu, każąc Panu poprawić działanie klimy i złożenie przodu.
Na szczęście za kolejne 3 dni odebrałem samochód w stanie takim jakim był, lecz nadal z drganiami. Pan mówił, że nic nie było przestawione. Silnik pracuje normalnie. Powiedział "Pracuje jak Audi". Klima już chłodziła.
Długie to moje wystąpienie... Ale mam już dosyć tych mistrzów poprzedniej epoki i chce sam dojść co jest nie tak w moim samochodzie.
Wiem, że źle zrobiłem na samym początku odbierając ten samochód z drganiami, ba co więcej w ogóle, że go tam wstawiłem...
Proszę koledzy o pomoc. Chciałem opisać w miarę jak najdokładniej to co się działo z Audi dlatego tak długo, dziękuję każdemu za poświęcony czas i każdą radę bądź sugestię.
Dołączam pliki XLS z logami tak jak mówił metyoo, ale nie mogłem ich załączyć do tej strony vaglog.rtnet.pl nie mogę się tam zarejestrować.
Logi statyczne na benzynie zrobiłem, wcześniej kasując poprawki lambdy. Silnik po pracy na biegu jałowym na benzynie tak jakby przestał drżeć i czułem ładny zapach spalin benzyny. Potem jak pojechałem w trasę i zrobiłem logi dynamiczne benzynie to zaskoczyłem się jak "ciśnie" ta moja fura. Na benzynie bardzo ładnie jechał. Potem przełączyłem na gaz i zrobiłem logi statyczne oraz dynamiczne na LPG.
Na LPG już gorzej szedł i na początku wcale nie drżał, dopiero po jakimś czasie jazdy na LPG tak jakby te drgania były coraz większe.
Dodałem na chomika
http://chomikuj.pl/matikemk
Na stronie vaglog wpisywałem maila swojego wczoraj i dziś, nie dostaje żadnego maila aktywacyjnego na pocztę - nawet w spamie.