Strona 1 z 4
[2.8 V6] pytanie o katalizator
: 02 sty 2009, 17:38
autor: czarnulka_26_
Czy w aucie może się zatkać katalizator? i czy może być to przyczyną że auto nie pracuje na 3 cylindry? <smuty>
: 02 sty 2009, 18:31
autor: czarnulka_26_
Na gazie też nie chodzi.
Samochód jest u mechanika,zostały założone nowe świece i nowe kable,iskra jest,paliwo też dochodzi.
Podpiął auto pod komputer i nie pokazuje żadnych błędów.
Mimo to silnik wciąż nie pracuje normalnie.
Jak już uda się go odpalić,to kręci tylko do max 4000 obr. i to z wielkim bólem
Mechanik powiedział że nie pracuje cała prawa strona.
: 02 sty 2009, 18:33
autor: mr.Pit
jak masz kata zatkanego to auto będzie muliło. Nie słyszałem jeszcze żeby na 3gary nie palił. no chyba że ma w środku jakiegoś kartofla :-P . Sprawdź najpierw te elementy o których pisze Bartek. Na vagu powinno coś pokazać
: 02 sty 2009, 21:04
autor: czarnulka_26_
No dobra...
Zacznijmy od początku może to cos da.
Podczas jazdy na gazie auto zaczeło mi przerywać.
Jak przełączyłam na benzyne to było troche lepiej no ale jeździłam na gazie.
Po tygodniu takiego szarpania zaczął tracic moc i coraz bardziej nim szarpało.Nawet na dwójce i przy pełnym gazie rozpedzał sie do 40km/h.
Póżniej juz jezdzilam tylko na benzynie i po jakis 100km przejechanych,to juz byla masakra,szarpanie,brak mocy a o problemach z ruszeniem nie wspomne.A w środku było słychać jakby był dziurawy tlumik.Pojechałam na warsztat i chciałam wymienic tłumik jednak okazało sie ze nie ma dziury,a hałas wydobywa sie z katalizatora.Oba są obok siebie i było wyraznie słychac ze to po prawej str w katalizatorze coś brzęczy.
Mechanik sprawdził czy jest iskra,czy dochodzi paliwo,spawdzil na komputerze czy są jakies błedy i okazało się że to wszystko jest OKEY.
Dlatego pytam,czy to że auto sie tak zachowuje to moze byc wina zatkanego katalizatora??
Aha,po wykręceniu świec z prawej strony były one czarne a z lewej takie brązowe,czyli takie jak powinny byc.
: 02 sty 2009, 21:53
autor: szef2416
witam
z tego co wiem to moze ale nie jest powodem złej pracy silnika tylko bedzie przymulony
najlepiej odłocz sode i zobaczysz
: 03 sty 2009, 00:59
autor: jacekp
pewnie ze moze byc katalizator zatkany w 2.8 są 2 katalizatory odkrec sąde lub portki od kolektora i powinien pracowac normalnie od tego musisz zacząc
: 03 sty 2009, 12:14
autor: tomaszserafin
Ja miałem coś podobnego w A4 i okazało się że czujnik położenia wału ale na vagu pokazał bląd
: 03 sty 2009, 15:05
autor: czarnulka_26_
z raciborza

: 04 sty 2009, 09:50
autor: Arek_R
Musisz znalesc lepszego mechanika. Trzeba by sprawdzic jeszcze napinacze lancuch rozrzadu. Znajomy mial taki sam problem w A8 podobne objawy , skonczylo sie wypalnienem KATa.
W najgorszym wypadku ASO duzo kosztuja ale sproboj tylko umowic sie na diagnostyke.
: 05 sty 2009, 15:45
autor: czarnulka_26_
Witam. Autko mam już naprawione i okazało sie że kat. był całkiem zatkany. Dzięki za pomoc, pozdrawiam. :-D
: 05 sty 2009, 19:08
autor: czarnulka_26_
Tak,mam założony nowy katalizator

: 05 sty 2009, 22:02
autor: Quick
delikatnie się podepnę, może ktoś przy okazji będzie posiadał tą wiedzę

.
Właśnie w warsztacie usuwane są katalizatory w moim aucie. Ponadto tłumiki zostaną poddane "wyprostowaniu".
Pytanie, jakie jest wg Was ryzyko, że po wywaleniu katalizatorów auto będzie wywalać jakieś błędy?
: 06 sty 2009, 00:33
autor: Arek_R
Moga przekłamywać co może się objawiać wiekszym zużyciem paliwa. Rownie dorze wszystko moze byc ok. Ale ja bym założył katalizatory tyle ze zamienniki np Bosal.
: 06 sty 2009, 11:10
autor: Quick
dzięki za opinię dam znać co i jak, puki co decyzję podjąłem że wywalam.
[ Dodano: 2009-01-07, 00:30 ]
no i pozamiatane

nie mam katalizatorów, i z tłumików zostały wywalone wnętrzności, za to w tych samych skorupach tłumików zagościł przelot z nawiercanej nierdzewki, w specjalnej otulinie. Generalnie mam wyprostowane tłumiki. Mogę podzielić się pierwszymi wrażeniami. Pozytywy: żadnych błędów, zauważalny wzrost mocy - motor wkręca się na obroty jak złoto, komputer wskazuje o 2 litry mniejsze spalanie (chociaż test nie był zbyt długi, staram się ocenić obiektywnie). Wadą można by nazwać to że zrobiło się dość głośno przy mocniejszym przyśpieszaniu, na zewnątrz słychać naprawdę fajny dźwięk - nie ma żartów:). Przy utrzymywaniu jednej prędkości jest cicho jak na standardowych tłumikach i katalizatorach. Mam wrażenie że motor odetchnął, i wcale się nie dziwię jak zobaczyłem co było w tłumikach. Porównałbym to z chęcią (przepraszam wszystkich) pierdnięcia przez mocno za ciasne majtki - trzeba się nieźle ponapinać

, bez ciasnych gatek jest dużo prościej:)
: 14 sty 2009, 18:40
autor: volter
Katalizatorów nie mam od 3 lat. 2x zakładałem zamienniki i lepsze wytrzymały 3 miesiące.
Jak dynamicznie się jeździ to podobno nie idzie znaleźć dobrych zamienników (mnie się nie udało - 3 raz nie chciałem próbować).
Koszt nowych oryginałów to ok 7tys. zł (cena sprzed 3 lat)
Teraz mam zamiast katów proste strumienice.
1. Likwidacja katalizatorów nie zmniejszyła wyraźnie spalania.
2. Na hamowni max moc wzrosła do 210KM ale krzywe momentu i mocy mają mniej korzystny przebieg. W sumie auto jeździ bardzo podobnie.
3. Przegląd przechodziłem bez problemu.
4. Na zimno dźwięk jest nieprzyjemnie metaliczny przy wyższych obrotach ale po rozgrzaniu nie ma żadnych problemów akustycznych. Gdyby popracować nad strumienicami możnaby zlikwidować również ten problem
5. Sterownik silnika nie notuje żadnych problemów.
Pozdrawiam
Sławas