[AGA 2,4 165] Duże spalanie LPG falowanie obrotów na jałowym
: 13 lis 2013, 14:00
Witam, mam problem z moja paskuda. Od kiedy posiadam auto tj. 2 lata zawsze falowały mi obroty na jałowym, szukałem na forum co to możne być i czyściłem przepustnice adaptowałem ja, wymieniłem wężyki podciśnienia, świece, przewody. Jednak dalej obroty falują ( nie jest to duża odchyłka bo w granicach 680-720 rpm. Mam przewód do vaga i wywalało mi błędy sond lambda tylko na LPG okazało się ze wtryski (valtec po 10 tys km ) leją. Zadecydowałem ze zostaną zamontowane hana i tak tez się stało, gazownik wymienił wtryski i poustawiał mapy podczas jazdy itp. (auto zdecydowanie lepiej idzie niz na valtecach) Audi na valtecach palilo 15l po miescie i minimum 12l w trasie po wymianie na hana liczyłem ze może będzie troszkę mniej
a pali w trasie najmniej ile mi się udało zejść ( 90 km/godz) to 14,5 l LPG, po mieście 20 l
na benzynie wychodzi ze pali tak samo -jak czołg
Byłem u gaziarza, zmienił jakieś króćce od wtrysków na mniejsze ale nic to nie dało po miescie teraz 18 l w trasie 14 wiec wg mnie jest to bardzo dużo bo pali tyle co 4.2 albo 2.7 Biturbo. Dodam ze głaskałem gaz.. przy zmianie biegów wskazowka obrotomierza nie przekroczyla 3.5 tys/obr.
Dodam że auto ma przejechane 210 000 km , przebieg na 99 % ok. Dodatkowo przy 100 000 był robiony kapitalny remont silnika ( strzelił rozrzad) było to robione w serwisie audi w szwajcari ( historia po vin-ie), kompresja na cylindrach min. 14 bar max 14,5. na hamowni wypluło 170 KM. Sondy lambda są fabryczne z 98 roku i zastanawiam się czy je wymieniać czy nie bo na vagu pracuja ok ( tak mi sie wydaje)? Co może być powodem tak dużego spalania? mam tez wrażenie ze coś jak by ja trzymało do 3 tys obr jak się już wkręci to ciągnie jak głupia...ale to może te silniki tak maja
Zrobiłem zrzut grupy 93 gdzie jak doczytałem jest związana z rozrządem :
![Obrazek]()
Oraz błedy(18010-odpinalem aku) pozostałe dwa może przez regulacje LPG
![Obrazek]()
Już zdesperowany dzwoniłem do serwisu vw i audi ale ze względu na instalacje LPG się nie podejmą sprawdzania osprzętu
Przy okazji przeglądu technicznego, Pan sprawdził spaliny bo prosiłem o bardzo dokładny przegląd i wartości są dwukrotnie przekroczone ale to chyba z powodu wyciętych katów.
Dodam że auto ma przejechane 210 000 km , przebieg na 99 % ok. Dodatkowo przy 100 000 był robiony kapitalny remont silnika ( strzelił rozrzad) było to robione w serwisie audi w szwajcari ( historia po vin-ie), kompresja na cylindrach min. 14 bar max 14,5. na hamowni wypluło 170 KM. Sondy lambda są fabryczne z 98 roku i zastanawiam się czy je wymieniać czy nie bo na vagu pracuja ok ( tak mi sie wydaje)? Co może być powodem tak dużego spalania? mam tez wrażenie ze coś jak by ja trzymało do 3 tys obr jak się już wkręci to ciągnie jak głupia...ale to może te silniki tak maja
Zrobiłem zrzut grupy 93 gdzie jak doczytałem jest związana z rozrządem :

Oraz błedy(18010-odpinalem aku) pozostałe dwa może przez regulacje LPG

Już zdesperowany dzwoniłem do serwisu vw i audi ale ze względu na instalacje LPG się nie podejmą sprawdzania osprzętu
Przy okazji przeglądu technicznego, Pan sprawdził spaliny bo prosiłem o bardzo dokładny przegląd i wartości są dwukrotnie przekroczone ale to chyba z powodu wyciętych katów.
