Strona 1 z 2
[APS 2.4 165 KM] bezpiecznik od zaworu N156 zmiennej pojemno
: 03 lis 2013, 22:56
autor: grzegorz2.4
Witam, borykalem sie z problemem szarpiacego auta przy obciazonym silniku, i zalewaniu na wolnych obrotach, winnym okazal sie martwy elektrozawor N156 od regulacji podcisnienia ,zmiennej pojemnosci kolektora saacego.
Po wymontowaniu zaworu i sprawdzeniu na krotko, zawor dziala... stad moje pytanie.... mianowicie czy ten zawor jest na jakims bezpieczniku? lub co nim steruje. wtyczka do zaworu nie podaje zadnego napiecia, wiec nie wiem czy szukac bezpiecznika czy tez po kablu, miejsca jego przerwania .
Z gory dziekuje za pomoc i pozdrawiam
: 04 lis 2013, 10:15
autor: xoslox
Zawór przełączania długości kolektora ssącego -N156- zadziała dopiero po osiągnięciu określonych obrotów, jak się nie mylę to 4000 RPM, także dopiero wtedy musiałbyś sprawdzić czy dochodzi tam jakieś napięcie. Niech ktoś wsiada do auta pedał w podłogę a Ty miernik w dłoń i mierzyć. Jak zawór działa dobrze to powinieneś zobaczyć ruch ramienia sterującego zmianą długości (pod cewkami z przodu silnika).
Jak wygląda i działa sam układ masz opisane tutaj:
viewtopic.php?t=55194&postdays=0&postorder=asc&start=0
Ale może Tobie nie chodzi o zawór skracania dolotu tylko zawór doprowadzania wtórnego powietrza ? Przeczytaj temat który Ci podałem i określ, który zawór wymontowałeś

: 04 lis 2013, 10:49
autor: grzegorz2.4
no tak, wlasnie na predkosci obrotowej 3,4,5tys obr/min sprawdzalem i nie dziala , i chodzi mi o elektrozawor puszczajacy podcisnienie na gruszke ktora rusza dzwignia od walka zmiennej pojemnosci w kolektorze

: 04 lis 2013, 11:04
autor: xoslox
No ale czy ten zawór ma jakiś związek z zalewaniem na wolnych ? Chyba, że gruszka blokuje się w pozycji otwarcia ? Bo przy normalnym stanie zawór nie jest wysterowany a gruszka zamknięta i wtedy to jest normalna praca silnika.
: 04 lis 2013, 11:10
autor: grzegorz2.4
gruszki po uruchomieniu silnika przestawiają klapy w dolocie (gruszki wciągnięte). Jeżeli gruszki są niesprawne lub układ podciśnienia jest nieszczelny to klapy się nie przestawią i wtedy mogą się pojawić problemy właśnie z wolnymi obrotami oraz z przyspieszaniem na niskich obrotach.
Po drugie klapy w dolocie przestawiają się ponownie przy obrotach 4000-5000 (gruszki odpuszczone) więc niesprawne gruszki czy też nieszczelny układ podciśnienia ma mniejszy wpływ na jazdę na wysokich obrotach bo wtedy klapy w kolektorze dolotowym są w pozycji poprawnej do obrotów silnika.
W układzie podciśnienia i zmiennej fazy kolektora dolotowego jest też oczywiście zawór sterujący pracą gruszek - jeżeli on jest uszkodzony ale gruszki są sprawne i cały układ podciśnienia jest szczelny to po uruchomieniu silnika gruszki zostaną wciągnięte i auto na wolnych obrotach powinno pracować poprawnie ale na wysokich obrotach klapy nie zostaną przestawione i auto będzie dostawać zadyszki.
Generalnie zmienne fazy dolotu (gruszki) mają współpracować ze zmiennymi fazami rozrządu co ma się przekładać na jak najlepsze wartości mocy i momentu w całym zakresie obrotów silnika.
Trzeba też zrozumieć, że komputer silnika nie diagnozuje poprawnej pracy układu podciśnienia i klap w kolektorze dolotowym i steruje silnikiem tak jakby te układy były sprawne więc każda usterka z tym związana często ma wyraźny wpływ na pracę silnika i jednocześnie nie koniecznie skutkuje jakimikolwiek błędami

: 04 lis 2013, 11:51
autor: xoslox
grzegorz2.4 pisze:W układzie podciśnienia i zmiennej fazy kolektora dolotowego jest też oczywiście zawór sterujący pracą gruszek - jeżeli on jest uszkodzony ale gruszki są sprawne i cały układ podciśnienia jest szczelny to po uruchomieniu silnika gruszki zostaną wciągnięte i auto na wolnych obrotach powinno pracować poprawnie ale na wysokich obrotach klapy nie zostaną przestawione i auto będzie dostawać zadyszki.
No to jest to o czym pisałem... Uszkodzony zawór nie ma wpływu na pracę silnika na wolnych obrotach. On działa dopiero po przekroczeniu 4 tys i wtedy zasysa gruszka - steruje ramieniem i przesteruje długość kolektora.
: 04 lis 2013, 11:57
autor: grzegorz2.4
pierwsze zdanie przeczytaj....
"gruszki po uruchomieniu silnika przestawiają klapy w dolocie (gruszki wciągnięte). Jeżeli gruszki są niesprawne lub układ podciśnienia jest nieszczelny to klapy się nie przestawią i wtedy mogą się pojawić problemy właśnie z wolnymi obrotami oraz z przyspieszaniem na niskich obrotach. " w moim przypadku gruszka jest sprawna, ale zawor nie i wlasnie kuleje z tego powodu. po podlaczeniu na "krotko" z pominieciem zaworu N156, i ciaglym zassaniem ,silnik chodzi tak jak powinien, cichnie, jego praca sie wyrownuje ,przestaje kopcic i pierdziec oraz co wazniejsze szarpac przy niskich wartosciach obrotowych na pelnym otwarciu przepustnicy. Ze po przegazowaniu rusza sie ramie od walka to wiadomo, ale czy sprawdzales czy przypadkiem podczas odpalenia nie wciaga tejze gruszki i po osiagnieciu danej predkosci obrotowej nie zamyka jej podcisnienia, odpuszczajac i tym samym otwierajac w pelni klapy w kolektorze?

: 04 lis 2013, 12:29
autor: xoslox
Po odpaleniu powinien zadziałać układ doprowadzania wtórnego powietrza, czyli ten drugi zawór a nie zawór skracania dolotu... Takie jest moje zdanie ale z ciekawości sprawdzę jak jest zaraz po odpaleniu. Ale z tego co pamiętam gruszka jest odpuszczona, czyli ramię nie przesterowane.
: 04 lis 2013, 13:43
autor: grzegorz2.4
Ja mam tylko jeden zawor, nie mam systemu odprowadzania powietrza wtornego. Juz sam zglupialem jak to ma pracowac. jedno jest pewne, po podlaczeniu podcisnienia z pominieciem zaworu N156 silnik sie uspokaja i pracuje tak jak powinien

: 04 lis 2013, 19:35
autor: mariusz888
grzegorz2.4, dobrze piszesz
wyłączony silnik-kolektor na krótko(czyli dla wysokich obr.)
silnik na wolnych -kolektor na długo
silnik pod obciążeniem -znów na krótko

: 04 lis 2013, 20:07
autor: grzegorz2.4
Tylko teraz sprawa ktora mnie dreczy... na odpalonym napiecie na wtyczce jest nieco ponad 10 V, przy 4,5tys obr/min wskakuje na ok 13 i wtedy mi otwiera zawor... ale niestety nie otwiera mi go na wolnych obrotach, i nie wiem czym to jest spowodowane .... skad N156 bierze sterowanie? bo nie wiem gdzie szukac przyczyny
: 04 lis 2013, 20:25
autor: mariusz888
sciagnij wężyk podciśnienia z gruszki na wolnych obrotach i zobacz co się dzieje

: 04 lis 2013, 20:52
autor: grzegorz2.4
no wlasnie w tym problem ze nie dzieje sie nic.... przejzalem podcisnienia, ale to N156 po prostu otwiera podcisnienie powyzej 4500 obr/min i wczesniej ani rusz... napiecie ma za niskie ponizej 4500 obr/min

: 04 lis 2013, 20:58
autor: mariusz888
wygląda ze są źle wężyki podłączone,no chyba ze się myle i jest odwrotne działanie.
dla pewności mogę jutro sprawdzić na moim .wyślij mi nr. na PW. to ci zadzwonię.
: 04 lis 2013, 21:04
autor: grzegorz2.4
ja niestety jestem w szwecji wiec z tym dzwonieniem to ciezko bedzie, ale napisz tutaj jak mozesz ,duzo mi pomozesz

co do wezykow... ja sprawdzam bezposrednio przy czujniku ,dlatego tez mierzylem napiecia na nim... wiec pomylenie wezykow nie wchodzi w gre, ale jakbys mi mogl napisac jak to u Ciebie pracuje to bylbym wdzieczny.Pozdrawiam