Strona 1 z 1

Dziwny wyciek oleju (?) w 2.8 ALG

: 02 lis 2013, 17:12
autor: tabar
Witam wszystkich!
Ostatnio zaglądam pod maskę i niestety mój silnik wypluł coś oleistego w dość dziwnym miejscu, które zaznaczam na zdjęciach.
Z podstawowych informacji:
Góra silnika, tj uszczelki pod pokrywa zaworów, przy nastawnikach rozrządu wymienione w marcu.
Góra silnika jest sucha.
Niestety na chwilę obecną nie mogę zrobić zdjęcia swojego silnika i obawiam się, że przez utrudniony dostęp zbyt wiele nie będzie widać nawet jak je zrobię...
Plam pod autem nie ma- ale założona jest obudowa.
Po dłuższej podróży niż od domu do sklepu, czyli powyżej 50 km z włączonym ogrzewaniem można zauważyć kilka kropel (ale nie wiem czego) na wewnętrznej stronie osłony pod silnikiem.
Ale, żeby było śmieszniej- to owe krople chyba odparowują... Przynajmniej nie zostawiają tłustych plam, jakie raczej zostawiłby olej, który na pewno nie odparuje...
Jednak nagar na tych dolnych wężach oraz za wentylatorem (mniejszy) znajduje się na pewno i to wg mnie jest olej, tylko pytanie : skąd on może się tam gromadzić ?
Co sugerujecie, są tam jakieś newralgiczne miejsca?
Mechanik powiedział, żeby to obserwować, bo niestety żeby to dobrze obejrzeć, to trzeba zwalić przód...
Może ktoś przerabiał podobny temat?

: 04 lis 2013, 15:18
autor: Pittip
Może to któryś z uszczelniaczy??

: 06 lis 2013, 20:07
autor: tabar
A który to mógłby być? Co niepokojącego jest w tej części silnika?

: 07 lis 2013, 07:47
autor: Pittip
Zdejmowałeś plastikowe osłony z silnika?

: 07 lis 2013, 13:33
autor: SoloZiP
U mnie też cieknie w tym miejscu które zaznaczyłeś na górze, nie jestem pewny ale chyba cieknie mi spod uszczelki napinacza (półksiężyc i ta metalowa uszczelka), w twoim silniku znajduje się to chyba w tym samym miejscu. W takim miejscu wystarczy nie duży wyciek a wiatrak rozbryzga go po całym przodzie silnika

: 08 lis 2013, 06:15
autor: tabar
Auto było u mechanika, ponoć zdejmował osłony i od góry nie było widać żadnych wycieków...
Półksiężyce były wymieniane w marcu. Muszę ściągnąć osłony i pojeździć trochę, może wtedy po jakiejś dłuższej trasie coś zobaczę