Strona 1 z 1

[ APS 2.4 165 KM] PRZEGRZANY SILNIK 2.4

: 09 sie 2013, 10:38
autor: Wawryn
Witam
Jakieś dwa miesiące wcześniej zatrzasneło mi się auto na stacji benzynowej (podpompowywałem opony i musiałem chlapnąć drzwiami i się zamkneło od środka) był upał ok 36 st.C i samochod pracował na biegu jałowym + klima.
Nie było by w tym nic nadzwyczajnego ale udało mi się je otworzyć po ok 40 minutach( dowóz zapasowych kluczyków)....Niestety auto olej prawie 120 st C i temo płynu chłodzacego na przedostatniej kresce.....
Od tamtego czasu auto notorycznie przy temp powyzej 30 st gdy stoja w korku albo na jałowym przegrzewa się...
Nie wiem ktoś doradzi? Czy płyny (olej + chłodziwo )straciły swoje właściwości czy padł termostat
Doadam że jak ustawie na klimie ECON i temp na HI i max nawiew temperatura spada ....Czekam na rady! HELP

: 09 sie 2013, 11:27
autor: Anielski
Bodajże od 94 stopni powinien załączyć się wentylator i nie powinien dopuścić do takiego przegrzania...mimo,że na dworzu jest 36 st ,to powinien chłodzić non stop ,aż nie schłodzi....Może też być wina termostatu...
Nie napisałeś nic o wentylatorze czy się włączył...

: 09 sie 2013, 11:30
autor: Wawryn
pracuje ! jak dojdzie określona temp to odłącza też klime....

: 09 sie 2013, 22:45
autor: MIKU
120st dla oleju to chyba nie jest jeszcze tragedia bo np u mnie to jest połowa skali. Co innego z chłodzącym...90stopni to optimum. Jak wiesz jaki to płyn to sprawdÂź jego dane techniczne i ile wytrzymuje stopni. Skoro olej miał 120st to ciecz pewnie jeszcze więcej. Może i straciła właściwości i zachowuje się teraz jak zwykła woda. Ale znowu idąc tokiem myślenia przyczyna - zdarzenie. To auto powinno sobie chodzić tak cały dzień i nie powinno mu się nic stać. Więc może padł termostat najpierw co doprowadziło do przegrzania. Ewentualnie zbieg kilku okoliczności...wysłużony płyn...nie do końca sprawny termostat...no i temperatura na dworze.

PS. W takich przypadkach warto zatkać wydech silnik wtedy powinien się zadławić i zgasnąć.

problem z głowy;)

: 14 wrz 2013, 10:58
autor: Wawryn
Więc tak koledzy problem z głowy. Sądząc po wyświetleniach widzę ze sporo ludzi zetkneło się z tym problemem. Nie był to termostat ani przegrzane płyny. Ale chłodnica.po rozmontowaniu(ciekło z niej) okazało się że była od środka zalepiona takim syfem i owadami ze prawdopodobnie blokowało to przepływ. Wstawię zdjęcie jak pojadę do domu.więc jeśli ktoś z was ma podobny problem obejrzyjcie chłodnice bo moja była od nowości nietykana....