[ APS 2.4 165 KM] Wybuch gazu w silniku
: 26 mar 2013, 17:29
Jestem posiadaczem A6(98r)sedan, 2,4+LPG, automat-tiptronic
Miałem taki zdarzenie... a mianowicie odpaliłem auto. Przejechałem odcinek drogi ok.5km miedzy czasie autko przełączyło się na gaz. Chodziło bez zarzutów. Po przejechaniu tych 5km zaparkowałem zgasiłem silnik itd. poszedłem do sklepu... po 3-5min wracam wsiadam przekręcam kluczyk na 1 stopień wszystkie kontrolki elegancko się zapaliły pogasły(tak jak być powinno) przekręcam kluczykiem stacyjkę dalej... BUM!!! (nawet rozrusznik nie zdążył zakręcić). Otworzyłem maskę obudowa filtru powietrza rozsadzona i odleciał dolot do filtru i z obudowy filtru powietrza leciał ciemny śmierdzący dym. Złożyłem wszystko do "kupy". i samochód odpalił bez problemu. Po przejechaniu 5metrów zgasł po podłączeniu laptopa wykazało że przepływomierz padł... Wymieniłem samochód chodzi. Moje pytanie jest takie...
1.Jaka mogła być przyczyna tego? (podobno wina inst. LPG tzw. cowka gazu)
2.Po tym wybuchu jakich usterek szukać?
3.Czy to może być wina złego ustawienia rozrządu? (wymieniłam całościowo ok. miesiąca przed zdarzeniem).
P.s. od tamtej pory nie włączyłem LPG
Prosił bym o konkretne odpowiedzi. Może miał już ktoś takie zdarzenie?
Pozdrawiam serdecznie.
Miałem taki zdarzenie... a mianowicie odpaliłem auto. Przejechałem odcinek drogi ok.5km miedzy czasie autko przełączyło się na gaz. Chodziło bez zarzutów. Po przejechaniu tych 5km zaparkowałem zgasiłem silnik itd. poszedłem do sklepu... po 3-5min wracam wsiadam przekręcam kluczyk na 1 stopień wszystkie kontrolki elegancko się zapaliły pogasły(tak jak być powinno) przekręcam kluczykiem stacyjkę dalej... BUM!!! (nawet rozrusznik nie zdążył zakręcić). Otworzyłem maskę obudowa filtru powietrza rozsadzona i odleciał dolot do filtru i z obudowy filtru powietrza leciał ciemny śmierdzący dym. Złożyłem wszystko do "kupy". i samochód odpalił bez problemu. Po przejechaniu 5metrów zgasł po podłączeniu laptopa wykazało że przepływomierz padł... Wymieniłem samochód chodzi. Moje pytanie jest takie...
1.Jaka mogła być przyczyna tego? (podobno wina inst. LPG tzw. cowka gazu)
2.Po tym wybuchu jakich usterek szukać?
3.Czy to może być wina złego ustawienia rozrządu? (wymieniłam całościowo ok. miesiąca przed zdarzeniem).
P.s. od tamtej pory nie włączyłem LPG
Prosił bym o konkretne odpowiedzi. Może miał już ktoś takie zdarzenie?
Pozdrawiam serdecznie.