Strona 1 z 1

[ AGA 2.4 165 KM] Ciśnienie pod korkiem płynu chłodniczego

: 08 mar 2012, 07:37
autor: Slawek 100
Witam!

Panowie zauważyłem że od jakiegoś czasu zbiera się ciśnienie pod korkiem w zbiorniczku wyrównawczym płynu chłodzącego.

Nie jakieś kosmicznie duże ale jednak dużo większe niż normalnie. Po odkręceniu i przejechaniu paru km znowu wraca.

Po za tym nie zaobserwowałem żadnych niepokojących oznak. Wszystko działa jak należy, temperaturę trzyma idealnie, silnik pracuje równo.

Pytam ponieważ obiło mi się o uszy, że zbierające się ciśnienie może sygnalizować uszkodzenie uszczelki pod głowicą.

: 08 mar 2012, 07:53
autor: Toperz
Slawek 100, to normalne zjawisko i jak nic się więcej nie dzieje to nie przywiązywał bym do tego dużej wagi. Dzieje się tak poprzez rozszerzalność temperaturową płynu oraz powietrza zebranego w zbiorniczku.
Zacznij się martwić jak samochód zacznie się przegrzewać, ze zbiorniczka będzie znikał płyn lub będzie go bez przerwy wydmuchiwało poprzez zawór bezpieczeĂąstwa w zbiorniczku. Nie da się tego nie zauważyć :)

: 08 mar 2012, 10:34
autor: marmi29
Dokładnie :)

Ciśnienie w zbiorniczku musi być (dzięki temu temperatura wrzenia cieczy podnosi się)

jak zacznie ubywać to trzeba sie martwić, i zerkać po odpaleniu czy pary nie puszcza z wydechu.

Jeśli faktycznie masz za duze cicsnienie ( przy normalnym powinno "psyknąc" po odkreceniu na rozgrzanym) to warto sprawdzic czy do zbiorniczka w trakcie większych obrotów nie idą bąbelki (uzyc latarki).

narazie bym nie panikował.

: 08 mar 2012, 10:37
autor: piotrek24dm
Para musi iść i zawsze idzie jej dużo jak samochód jest zimny. Na ciepłym nie powinno jej być. Ciśnienie powinno być takie kolega napisał psssss przy odkręcaniu na ciepłym silniku i tyle. <lol> pozdrawiam..

: 08 mar 2012, 20:45
autor: Slawek 100
To mnie pocieszyliście panowie.

Dzisiaj odkręciłem korek od wlewu oleju miałem wrażenie, że zebrał się tam taki delikatny nalot ale wyczyściłem i zobaczę czy zbiera się nadal.
Co do pary to jak jest zimny silnik to leci para zwłaszcza jak jest zimno na zewnątrz ale jak się rozgrzeje to już nic nie leci.
Co do poziomu trochę ubyło. Dolałem może ze 100ml, ale po przejechaniu paru km okazało się, że jest ponad max. Odessałem i teraz jest trochę poniżej max.

Myślę że to pewnie jakieś początkowe objawy.

Myślicie, żeby wstrzymać się z ruszaniem czegokolwiek do momentu, aż zacznie wariować temperatura??

Na razie tak jak mówię chodzi i odpala jak złoto zero problemu.

: 08 mar 2012, 21:40
autor: Zajcu
kolego nie szukaj sobie wydatków , one same przyjdą w odpowiednim czasie :)

: 09 mar 2012, 08:53
autor: Slawek 100
Dzięki!

Macie racje szukam chyba dziury w całym jak się zaczną poważne problemy to się wtedy odezwę:)

Jeszcze raz dzięki za odpowiedzi pozdrawiam <luzik>