Strona 1 z 2

[ ALG 2.8 193 KM] Duży spadek momentu obrotowego- przyczyna?

: 20 lis 2011, 20:25
autor: -=Rafal=-
Witam. Byłem ostatnio na hamowni. Wyniki w KM były satysfakcjonujące. 194 na PB i 183 na LPG. Ale wypluło mi 228NM momentu :| I tu moje pytanie. Od czego? W serii powinno być 280. A więc strata wynosi ponad 50NM :|
Czy pozbycie się katów mogło się do tego przyczynić? Bo z tego co wiem, to po wycięciu katów, moment wzrasta, a konie spadają.

: 22 lis 2011, 14:02
autor: pancurski
Tak z ciekawości, jakie tłumiki wstawiłeś? To była jedyna modyfikacja układu wydechowego? Podczas normalnej jazdy odczuwasz obniżenie momentu? Bo wynik z hamowni to jedna sprawa, a codzienna eksploatacja i odczucia to druga.

: 28 gru 2011, 11:46
autor: -=Rafal=-
Jedyna ingerencja bylo zamienienie katow na strumienice. Nic wiecej. Jakie odczucia? Kopa ma. Ale nie wiem wlasnie czy nie za malego:/

Koledzy jakieś inne sugestie? Bardzo mile widziane :D

: 28 gru 2011, 14:28
autor: zbig_wwl
Skoro moc jest, to moment przy obrotach mocy maksymalnej się zgadza. Skoro go brakuje wcześniej to może:
- przestawianie kolektora ssącego nie działa;
- przestawianie faz rozrządu nie działa;
- lpg poknociło korekty paliwowe i silnik nie dostaje tyle, ile powinien;
- coś innego ;)

Masz jakiś kreski z hamowni?

: 30 gru 2011, 18:32
autor: -=Rafal=-
Kolektor się przestawia, zmienne fazy też raczej działają. Silnik czysty, bez żadnych błędów. Korekty były trochę poknocone, ale są robione od podstaw i są prawidłowe... Tu masz wykazik:
Obrazek
:)

Swoją drogą myślę że sprzęgło swoje już przeżyło, bo spadek mocy na kołach jest ogromny... Trochę na pewno przez zimówki, ale...

: 02 sty 2012, 01:19
autor: zbig_wwl
Faktycznie płaską masz tę kreskę momentu, przynajmniej w porównaniu z tym .
Sprzęgło nie ma wpływu na moc strat, bo by musiało się nie rozłączać, a to raczej mało prawdopodobne.
Jeżeli masz zajechane sprzęgło, to mogło się uślizgiwać, i nie przekazywać tego większego momentu, ale to raczej byś słyszał po pracy silnika podczas hamowania.

: 05 sty 2012, 03:10
autor: -=Rafal=-
No właśnie nie odczuwam jakiś uślizgów czy złej pracy sprzęgła. Wszystko chodzi jak należy, a momentu nie ma.. Sam już nie wiem.. Jakieś inne sugestie? Każda rada na wagę złota :D

: 05 sty 2012, 13:11
autor: zbig_wwl
Ja bym mimo wszystko dokładniej przyjrzał się pracy układu zmiany długości kolektora, bo to głównie on jest odpowiedzialny za tę "górkę" momentu obrotowego.

Sterowany jest z podciśnienia, które akurat "szybko się kończy", jeżeli w układzie jest jakaś nieszczelność. Sprawdzić to na postoju jest ciężko, bo trzeba by otworzyć całkowicie przepustnicę, trzymać silnik na odcince i obserwować siłownik przestawiania długości kolektora. Na hamowni (często i w normalnym ruchu również ;) ) silnik nie nabiera tak szybko RPM pomimo WOT, więc "zapasy" podciśnienia mogą się skończyć i nie ma czym sterować kolektora.

Jak sprawdzałeś. że ten układ działa?

Pamięta ktoś może, czy w pozycji "na sucho" kolektor jest "długi", czy "krótki"?

: 05 sty 2012, 22:30
autor: Karol89
Na "sucho" jest długi i zmiana długości zaczyna się przy 4100obr/min
powyżej 4100obr/min robi się krótki dolot.
Czyli nie trzeba trzymać silnika na odcince by to sprawdzić <okok>

: 06 sty 2012, 00:02
autor: zbig_wwl
W kwestii sprawdzenia, to odcinkę trzeba by zaliczyć, tyle że przy nieszczelnym to po jakimś czasie na odcince dolot by się "wydłużył" i popsuł WOT przy dużych RPM. Tego akurat po kreskach z hamowni nie widać.

Jesteś pewny, że na sucho dolot jest "długi"? trochę to dziwne, bo załóżmy, że jedziemy sobie niemiecką autostradą z butem w podłodze - czyli powinniśmy mieć "krótki" dolot. Jeżeli krótki jest utrzymywany podciśnieniem, to faktycznie musiałoby być ono super szczelne, żeby podczas takiej jazdy nie "zeszło", bo wtedy dolot by się wydłużył i max moc poszła by w pi..u ;) Odwrotna logika jest o wiele bardziej logiczna - na WOT i wysokie RPM, kiedy nie ma "uzupełniania" podciśnienia dolot powinien być "krótki" - wtedy "ucieczka" podciśnienia nic nie zmieni. "Długi" jest potrzebny właściwie wtedy, gdy jest podciśnienie w kolektorze, więc małe nieszczelności w układzie podciśnienia na bieżąco są "uzupełniane".

Poza tym wydaje mi się, że widziałem kiedyś rozłożony kolektor i klapki były otwarte, czyli dolot był "krótki". Kumpel ma ACK w A4, to jak go kiedyś dorwę, to podpatrzę, jak ten aktuatorek pracuje ;)

ps. będę miał czas, to spojrzę na te "rurki" w 2.8, bo może jest tam dodatkowy układ wytwarzający podciśnienie pomimo WOT. Tak jest np. w moim 2.7BiT <luzik>

: 06 sty 2012, 00:39
autor: Karol89
Z tego co tu jest to na sucho jest długi, na wysokich jest krótki dolot.
Albo źle czytam <lol>
Obrazek

: 06 sty 2012, 11:19
autor: zbig_wwl
Spox ;) Niemieckiego nie znam za bardzo, ale tam jest chyba pokazane, jak jest poniżej 4100RPM i powyżej + ta histereza przełączania, żeby nie szarpało silnikiem. Co do powyższego to wszyscy się zgadzamy raczej ;) Ale tu pokazana jest sytuacja, kiedy silnik pracuje, więc podciśnienie jest, więc jest czym sterować - innymi słowy, to nie jest "na sucho" ;)

ÂŻeby sprawdzić to, o czym piszę, to najłatwiej zdjąć przewód z zaworu N156 idący do aktuatora i sprawdzić, czy króciec "ssie" na IDLE i czy przestaje "ssać" powyżej 4100RPM.

: 07 sty 2012, 22:17
autor: -=Rafal=-
Witam :)
Wszystko posprawdzane, kolektor chodzi miodzio, króciec ok, jeszcze wziąłem się za odmę, bo pełno masła w niej.. Wyczyściłem, nowe rurki dałem i zobaczymy co z tego wyjdzie.. Sam już nie wiem.

: 08 sty 2012, 20:15
autor: zbig_wwl
-=Rafal=- pisze:króciec ok
Sprawdzałeś tak, jak wyżej opisałem? Możesz coś więcej napisać, jak to wyglądało?

: 09 sty 2012, 00:30
autor: -=Rafal=-
Tak, normalnie ssał a powyżej tych obrotów przestawał. A chyba najlepiej to widać, po samym ruchu klapek prawda? A klapki chodziły pięknie, więc podciśnienie jest... Jeszcze w ostateczności może błędy z hamowni po prostu... Sam już nie wiem.. Wiem, że jeden przewód od odmy miałem pęknięty lekko.