[A6 C5] [A6 C5 2.7T AJK] Przepływomierz powietrza
: 08 maja 2011, 23:59
Witam serdecznie kolegów!
Od dłuższego czasu miałem problem z pewnym zjawiskiem, mianowicie przy mocniejszym dodaniu gazu, a także przy przyspieszaniu szczególnie na 5 i 6 biegu (skrzynia manualna) pojawiało się pojedyncze szarpanie (jakby spóźniona reakcja na gaz, pewna dziura), raz większe a raz mniejsze. Mam zamontowane LPG ale z nim wszystko ok. Podpiąłem w moim warsztacie do kompa i żadnych błędów. Ale wymienił mi na próbę mechanik przepływomierz, tylko że nie na oryginalnego boscha jaki był, ale podobnoż, na bardzo dobry zamiennik.
I co nastąpiło, samochód rzeczywiście przestał szarpać przy wchodzeniu na obroty, ale czuje jakby stracił nieco mocy. Na 5 i 6 biegu pod koniec obrotów czyli ok. 200 km/h (wiem że to dość szybko ale w tym aucie takie prędkości pojawiają się na budziku raz dwa i to na dwupasmówce) auto traci moc i nie ciągnie. Wcześniej jadąc na 5 ok 180 przy dociśnieciu gazu auto odpływało do 220 a na 6 240 żadnego problemu. Dodam także że po takim mocnym depnięciu, kiedy się zatrzymuje to czuć dość mocno gazem, wcześniej tego nie było.
I tu moje pytanie, czy może być to wina przepływki, czy szukać oryginalnej?
Dzięki z góry za podpowiedzi!
Od dłuższego czasu miałem problem z pewnym zjawiskiem, mianowicie przy mocniejszym dodaniu gazu, a także przy przyspieszaniu szczególnie na 5 i 6 biegu (skrzynia manualna) pojawiało się pojedyncze szarpanie (jakby spóźniona reakcja na gaz, pewna dziura), raz większe a raz mniejsze. Mam zamontowane LPG ale z nim wszystko ok. Podpiąłem w moim warsztacie do kompa i żadnych błędów. Ale wymienił mi na próbę mechanik przepływomierz, tylko że nie na oryginalnego boscha jaki był, ale podobnoż, na bardzo dobry zamiennik.
I co nastąpiło, samochód rzeczywiście przestał szarpać przy wchodzeniu na obroty, ale czuje jakby stracił nieco mocy. Na 5 i 6 biegu pod koniec obrotów czyli ok. 200 km/h (wiem że to dość szybko ale w tym aucie takie prędkości pojawiają się na budziku raz dwa i to na dwupasmówce) auto traci moc i nie ciągnie. Wcześniej jadąc na 5 ok 180 przy dociśnieciu gazu auto odpływało do 220 a na 6 240 żadnego problemu. Dodam także że po takim mocnym depnięciu, kiedy się zatrzymuje to czuć dość mocno gazem, wcześniej tego nie było.
I tu moje pytanie, czy może być to wina przepływki, czy szukać oryginalnej?
Dzięki z góry za podpowiedzi!