mam dziwny problem po wymianie turbin auto po dlugim (24h) postoju w 20*mrozie po odpaleniu i ruszeniu zaczelo poteznie kopcic
Po odkreceniu wezy od turbin wylalo sie z nich troszke swiezego oleju miejwiecej taka sama ilosc oleju w kazdym z wezy
po przeczytaniu postow dochodze do wniosku ze mam zapchane odmy lub ezektor
ale czy to mozliwe zeby az tyle oleju wywalilo w dolot?Po 10km drogi dopoki sie silnik nie rozgrzel ubylo z max. na min.
Koledzy czy ktos z was ma pojecie jak sie za ten ezektor w 2,7t zabrac,jak go zdematowac i jak zdemontowac odmy i czy w ogole da sie to samemu zrobic?
Z tego co tam zagladalem widzialem ze ten ezektor jest polaczony z takimi czarnymi plastikowymi rurkami,jak je porozlaczac zeby tego nie polamac?
: 15 lut 2011, 07:54
autor: sebastian855
Robtoy, nie jest możliwością żeby przez zapchaną odme i ezektor tyle oleju wywalało. Też miałem kiedyś zapchaną i ubytku oleju nie odczułem prawie wcale a dużo jeżdżę.
Które węże od turbin masz na myśli?
Te na dole co idą do intercoolerów?
[ Dodano: 2011-02-15, 08:01 ]
Nie chcę Cię martwić, ale jak to sie zaczęło dziać zaraz po wymianie turbin,
to właśnie w nich by należało szukać przyczyny.
Jak zdejmiesz wąż idący z turbiny do intercoolera t będzie tam dużo oleju to znaczy że turbina przepuszcza, a jak przepuszcza to jest do d....
A żeby sprawdzić czy to przez odmę leci olej to zdejmij sobie z rury Y przewód ten plastikowy z takim zaworem plastikowym w kształcie dekielka i pogazuj trochę i obserwuj czy wali z niego olejem.
Ale raczej wątpię że to będzie przyczyna.
: 15 lut 2011, 23:16
autor: Robtoy
witam
turba sa nowe i na 100- prockow dobre
w wezach do IC-kow bylo zaledwie raptem pare kropi swiezego olejku i taka sama ilosc nawet,wiec zadam pytanie jak bardzo prawdopodobnym jest fakt ze padly turba i to dwa na raz i z takim samym wspulczynnikiem przeciekalnosci?
dodam ze to mialo miejsce tylko raz nad ranem po czalodobowym staniu auta w prawdziwym mrozie a dzis autko pieknie jezdzi i ani sladu defektu
wiec pomyslalem ze jedyna rozsadna diagnoza to ezektor lub odmy a moze nawet jedno i drugie naraz poprostu zamarzlo
a gdy sie silnik rozgzal to wszystko powrocilo do normy
ezektor juz zamowilem bedzie w piatek
Ale teraz niewiem czy jest sens wymieniac sam ezektor na stare odmy czy lepiej z nowymi odmami?
pozatybm bede wdzieczy za wszelkie spostzezenia i nowe pomysly co to moglo byc
: 16 lut 2011, 11:58
autor: krisker
Jak najbardziej mógł zamarznąć szlam w odmach. I jeśli jest tam go na tyle dużo, że zamarznięty zatkał prześwit, to montaż nowego ezektora bez czyszczenia/wymiany odm to kasa w błoto.
: 16 lut 2011, 13:21
autor: sebastian855
Robtoy, jak wymienisz sam ezektor, to po chwili znów się zatka.
Wymień razem z odmą,albo chociaż ją przeczyść
A skoro z tym olejem to jednorazowa sprawa to z turbinami wszystko ok
Pozdro
: 16 lut 2011, 13:26
autor: Raf4rb
U mnie nie ma ezektora, przy tipie chyba jest ale odmy schodzą się w jedno miejsce, z tyłu silnika , dokładnie na środku, jest taki mały zbiorniczek, do niego idą rurki odm z obu głowic, bloku i dochodzą jakieś podciśnienia i właśnie w tym zbiorniczku zbiera się troszkę syfu, para i w mrozy potrafi zamarznąć. O czyszczeniu zapomnij, bo po prostu połamiesz te nieszczęsne rurki, ja kupiłem nową odmę w serwisie, coś około 350zł, założyłem i tej zimy nie ma problemu ale już myślę jak to przerobić bo rozwiązanie jest tragiczne i w naszym klimacie nie ma opcji, żeby się nie zatkało, za małe przekroje rurek.
Zapomiałem dodać, przy którymś zamarznięciu stworzyło się takie ciśnienie w skrzyni korbowej, że wypchnęło uszczelniacz na wale, także radzę jak najszybciej się tym zająć.
: 16 lut 2011, 19:56
autor: Robtoy
dzieki za sugestie koledzy
tak wiem dzis ogladalem te odmy i sprawa niewyglada jakos strasznie tak ze bez problemu moge je sam wyciagnac i posprawdzac
dzis zrobilem test czy ezektor dziala i dziala
a jak odpiolem ten czarny bebenek od rury Y to wygladal zdrowo przelot jest bo na odpalontm silniku jakas delikatna para sie z tamtad wydostawala
sadze ze odmy wyjme lekko i w calosci wiec czy jest morzliwosc przeczyszczenia ich jakas benzynka ekstrakcyjna czy cus?
A i zrobilem test na kartke i wyszlo ze ani nie dmucha ani nie zasysa tylko tez lekka parka sie leniwie wydostaje bo zimno za zewnetrznej,wiec wysale mi sie ze odmy sie juz koncza ale teraz czy kupic nowe czy wyczyscic bo jak je dzis obejzalem to wygladaja na mocne
No i jesli juz mozna by je wyczyscic to czy jest na to jaiks sprytny patent ?
: 16 lut 2011, 20:31
autor: sebastian855
Robtoy, Jak nie są popękane,lub nie pękną przy wyciąganiu,
to spokojnie można je przepłukać w środku benzynką lub jakimś innym środkiem czyszczącym
Patentu nie ma, poprostu ostrożnie,
i nic nie pchaj do środka( typu śrubokręt itp.) bo lubią pękać.
: 16 lut 2011, 21:19
autor: Robtoy
ostroznosc to podstawa
Ale teraz zastanawiam sie jak porozlaczac te plastikowe karbowane rurki od tego pojemniczka po srodku?bo wydaje mi sie ze w tych miejscach polaczenia sa nierozbieralne wiec jak po przetykac tego pajaka?
i czy po wyczyszczeniu przepustowosc ma byc w kazdej urce i w kazda strone czy moze jakos kierunkowo.
Moze pomoc sobie sprezonym powietrzem,czy lepiej nie bo moze cos pasc?
: 17 lut 2011, 08:40
autor: sebastian855
Robtoy, rurek od pojemnika nie odłączysz bo są zgrzewane.
Jedyne co można zrobić to przepłukać, i tak jak piszesz przedmuchać powietrzem.
Co do przepustowości to każda rurka z każdą ma być drożna,
nie ma tam żadnych zaworków zwrotnych, tylko zwykła puszka z rurkami.
Najlepiej by było całość zanurzyć w wannie lub jakieś większej misce,
żeby dokładnie przepłukać.
: 19 lut 2011, 18:45
autor: Robtoy
oki to tak zrobie w przyszlym tygodniu
tylko mam jedno pytanko czy jak porozlanczam te wszystkie rurki czy nic sie nie stanie(np.jakis olej sie z nich nie wyleje czy cus?)
A zwlaszcza jedno polaczenie w scianie grodziowej od serwa chamulcow do ezektora zaznaczone na ponizszym zdieciu na zolto ,czy po wyjeciu tej zlaczki nie wyleci z tamtad plyn chamulcowy?
: 19 lut 2011, 19:05
autor: Krystian.a6
Robtoy. smiało odłanczaj tam jest tylko powietrze wiem bo robiłem tydzień temu . pozdrawiam. " jak pomogłem wciśnij pomógł"
: 19 lut 2011, 19:30
autor: Robtoy
Krystian.a6, a co miales za problem z autkiem,ze zmieniales odmy i ezektor?
ciezko jest wyciagnac ten ,,dzyndzel,,?
: 19 lut 2011, 19:59
autor: Krystian.a6
Robtoy ja miałem szlam w odmie i dlatego to rozbierałem i wymieniałem ezektor , dzyndzel jest na wcisk przytrzymaj z drugiej strony grodzi i pociągnij i wyjdzie . najlepiej też kup od razu normalne opaski do ezektora skręcane będzie łatwiej złożyć
: 20 lut 2011, 13:38
autor: Robtoy
O teraz jestem juz do informowany, mysle ze wystarczajaco ,by jutro po odebraniu
nowej odmy zabrac sie do samodzielnej wymiany
Jak zrobie to dam znac jak poszlo
A poki co dzieki wielkie koledzy za podpowiedzi, pomoc punkciki juz poszly