Strona 1 z 1

[a6 c5 2.4 165km lpg] silnik drga i nie wchodzi na obroty

: 10 lut 2011, 15:39
autor: istu
Witam wszystkich.
Nie wiem czy to dobry dział - może to elektryka, nie mam pojęcia - w każdym razie proszę o diagnozę. Problemy zaczęły się jakieś 2 tys. km temu od nie palenia na jeden cylinder (dodam, że samochód chodził bezproblemowo na lpg od 3 lat). Wystarczyło wymienić świece. Samochód dodatkowo przeszedł wtedy oględziny przedwyjazdowe i wszystko było okej. Niestety już na początku trasy okazało sie, że nie łapie temperatury (tj. utrzymuje się przy 60-70st.), ale nie było rady - trzeba było jechać.
Po 1 tys. km zaczęły się pierwsze problemy. Przy wyprzedzaniu i gwałtownym dodaniu gazu silnik zupełnie stracił moc - obroty spadły tak jakby silnik miał zgasnąć, ale nagle zerwał się i pojechał dalej. Po dojechaniu na miejsce silnik chodził bezproblemowo przez kilkaset kilometrów, a temperatura wróciła do normy. Przed droga powrotną nic nie wskazywało na to, ze silnik zaraz padnie. Stojąc w korku silnik nagle zgasł. Po odpaleniu cały samochód wpadł w drgania i nie chciał za nic wejść w obroty - po prostu nie dało się ruszyć z miejsca (niezależnie czy chodził na pb czy lpg). Stoi teraz w Belgii i ja mam dylemat czy brać lawetę i sprowadzać auto do kraju i remontować czy spróbować coś zrobić tam na miejscu (laweta to duże koszty). Może to jakaś drobnostka którą sam będę mógł wymienić. Proszę pytać jeśli coś jest nie jasnego.
Pozdrawiam.

P.S. Znajomy mechanik mówi, że to czujnik pedału gazu, ale coś nie chce mi się w to wierzyć. :)
P.S.2 Skrzynia to automat.

: 10 lut 2011, 17:55
autor: marek [a6]
witam. podstawa to podpięcie do kompa i odczytanie kodów usterek i jeśli to nic ci nie powie wklej numery błędów i wtedy można pomagać i doradzać w ciemno raczej ciężko powiedzieć co konkretnie się stało .podstawa to komputer .pozdro

: 11 lut 2011, 10:17
autor: istu
Napisałem tego posta z wiarą, że może ktoś miał podobny przypadek i coś by doradził. W takim razie trzeba będzie załatwić sobie vag i sprawdzić te błędy. No nic, tak czy siak dzięki. :)

: 16 lut 2011, 18:56
autor: DaveA6
2 pytania co do spadku obrotów. zanim to się stało czy odłączałeś akumulator? Kiedy ostatni raz regulowałeś instalację gazową?

: 16 lut 2011, 20:47
autor: Fontesen
Kolega pisze żę na pb jest to samo więc to nie wina instalki.
NIestety bez vag-a w tym przypadku, to jak wrózenie z fusów.

: 17 lut 2011, 17:58
autor: DaveA6
sprawdź VAG'iem jak wspomniał --RaDeK-- możesz mieć złe sterowanie dawką paliwa.

: 18 lut 2011, 09:12
autor: istu
A może to przewody WN? Na lpg powinno się je wymieniać częściej i akurat wypadałoby to zrobić. Wtedy przy wymianie świec były one zakopcone co wskazywałoby na świece właśnie lub przewody wysokiego napięcia. Jest taka możliwość?

@Davea6
Nie odłączałem akumulatora.

: 18 lut 2011, 09:43
autor: Fontesen
Przewodu nawet jak sąwalniete, to auto powinno odpalić, ale musi wtedy strasznie kuleć, nie wchodzićna obroty etc.
Chyba zę się myleto proszę mnie poprawić.

: 19 lut 2011, 12:45
autor: istu
Tak właśnie się dzieje. Auto odpala, ale już nie wchodzi na obroty i nie ma w ogóle mocy. Oby to były te przewody <mysli>.

: 19 lut 2011, 14:07
autor: Petroniusz566
Odpala ale czy to jest normalne odpalanie czy musisz trochę przytrzymać na rozruszniku? Jeśli nie masz Vaga to zapal samochód weź pomocnika -słuchowca który posłucha czy przepustnica się otwiera (charakterystyczny dźwięk wydobywający się z tyłu silnika) podczas kiedy kierowca będzie dodawał gazu.. przy okazji napisz czy czuć zapach paliwa podczas gwałtownego dodania gazu na biegu jałowym..

: 20 lut 2011, 11:46
autor: istu
Auto odpalało normalnie. Niestety teraz nie mogę nic sprawdzić, bo samochodzik stoi 1500km od domu.

: 20 lut 2011, 11:52
autor: Krystian.a6
to podaj okolicę gdzie stoi auto ktoś pewnie w okolicy z klubowiczów się znajdzie z vagiem i pomoże w diagnozie !!

: 23 lut 2011, 20:42
autor: istu
To były przewody wn... ale wtopa. :) Najważniejsze, że wszystko już śmiga. Dzięki za rady.

: 23 lut 2011, 20:44
autor: Krystian.a6
po to jesteśmy żeby sobie pomagać :)