Strona 1 z 1
[A6 C5 2,8 Q] Wysokie obroty na zimnym silniku
: 05 gru 2010, 22:02
autor: xpbit
Witam.
zastanawia mnie ostatnio taka sprawa czy powinno się odczekać aż obroty spadną jak odpalamy zimny silnik czy od razu można jechać samochodem
Pozdro :mrgreen:
: 05 gru 2010, 22:10
autor: fishmanr11
Moim zdaniem to warto tę chwilę poczekać. Ale delikatnie to zawsze można np jak ktoś poza miastem mieszka.
: 05 gru 2010, 22:14
autor: xpbit
no właśnie też mi się tak wydaje że lepiej żeby sobie pochodził żeby te obroty spadły... ale chciałem poznać opinie fachowców bo sam nie wiedziałem co o tym myśleć
pozdro :mrgreen:
: 05 gru 2010, 22:59
autor: Mlodyrzeszow
Powiem tak powinno sie poczekac az ssanie sie wyloczy a ja dla swojego silnika jeszcze czekam chwile dluzej i zeby nie dawac mu w piz... na zimnym silniku tylko zeby bylo juz 90 z tego co wiem olej w silniku lepiej zeby byl rozgrzany bo lepiej smaruje
: 06 gru 2010, 09:31
autor: gietek
mi się wydaje że można chwile poczekać ale bez przesady, słyszałem że takie grzanie auta na postoju i w tym czasie odśnieżanie, jest bardziej szkodliwe niż jazda na zimnym, dużo dłużej się nagrzewa i tylko nie potrzebnie się paliwo traci. ja czekam 10 sekund i jadę, ale delikatnie.
: 06 gru 2010, 10:30
autor: alukard
zawsze odpalam, odsniezam , jade
obroty musza byc przez chwile wyzsze, bo najzwyczajniej w swiecie samochod chodzi na ssaniu
: 06 gru 2010, 14:01
autor: Darek_v6
Ja nigdy nie jade na ssaniu nawet latem gdy są upały.. zawsze odczekam, az silnik spadnie z obrotów. Teraz gdy jest dużo zimniej i są mrozy to nawet gdy zejdzie ze ssania czekam jeszcze chwile.
Dziwie się tym, którzy zaraz po odpaleniu zimnego silnika dają w rure i mają to gdzieś, że to zle dla silnika.
Jedni dbają o swoje autka, inni nie...
: 06 gru 2010, 15:46
autor: Mlodyrzeszow
Darek_v6 pisze:Ja nigdy nie jade na ssaniu nawet latem gdy są upały.. zawsze odczekam, az silnik spadnie z obrotów. Teraz gdy jest dużo zimniej i są mrozy to nawet gdy zejdzie ze ssania czekam jeszcze chwile.
Dziwie się tym, którzy zaraz po odpaleniu zimnego silnika dają w rure i mają to gdzieś, że to zle dla silnika.
Jedni dbają o swoje autka, inni nie...
zgadza sie trzeba chwile poczekac troche cierpliwosci panowie nik nie mowi zeby czekac 30 min czy wiecej niech zejdzie sam z ssania a potem poczekac jescze z 3-5 min i powoli nie w rury az do rozgrzania
: 08 gru 2010, 09:02
autor: spawn
A ja się dla odmiany z wami nie zgodzę. Ssanie nie przeszkadza w jeździe a pamiętajcie iż praca silnika na zimnym oleju jest bardzo szkodliwa. Odpalamy i na wolnych obrotach jedziemy

, silnik nagrzeje się 2x szybciej

: 08 gru 2010, 11:44
autor: corel
spawn, ÂŚwięte słowa

pamiętajcie panowie , że jest mamy silniki wolnossące

przy silnikach uturbionych wygląda to troszkę inaczej z racji na turbo.
Nie mówimy tutaj oczywiście o schemacie typu "odpal i ruraaaaaa..." ale grzanie na postoju aż załapie temperaturę to katorga dla silnika.

: 08 gru 2010, 12:31
autor: DJabeł
NIkt tu nie mowi o grzaniu tylko o zejsciu na nizsze obroty. Sam tez tak robie teraz w zimie trwa to ok 2-3minuty po czym jadę delikatnie bez szalenstw i po ok 2-3km jest juz 90C.
: 08 gru 2010, 14:07
autor: byggdavid
ja staram sie chwile poczekac ,ale nie do momentu zejscia ssania...ale szczerze ogladalem ostatnio program i nawet jakies najnowsze eksperymenty wykazaly ze lepiej jest zaraz ruszyc po odpaleniu poniewaz szybciej dociera olej w rozne zakamarki silnika lepiej go smarujac..
----to tylko slyszalem i widzialem---
pzdr
: 08 gru 2010, 17:57
autor: spawn
Zgadza się byggdavid, w momencie jazdy zwiększa się ciśnienie oleju i oczywiście silnik jest lepiej smarowany, tak czy siak raczej nic nie powinna stac jak ktoś odpali i rusze po minucie, ale np odpalenie i odśnieżanie (zwłaszcza dokładne) może niestety ale zaszkodzic.
Pozdrawiam
