[A6 C5 2.4] Nagle padło ładowanie!! Czego to przyczyna?!
: 03 gru 2010, 18:33
autor: djmatys
Witam.
Jadę spokojnie autostradą, zjeżdżam na miasto, stoję na światłach i patrzę a tu pali się kontrolka ładowania. Nie wiem czy nie zapaliła się wcześniej. Jade szybko w stronę domu, na autostradzie gdy jechałem z prędkością ok 80km/h ładowanie było... myślę sobie wszystko ok, zjeżdżam z A4 w stronę domu i aku padło 2km przed celem, silnik zgasł i bania...
Odpaliłem na kable, naładowałem troche i dojechałem do domu. Teraz nie ma w ogóle ładowania jak silnik pracuje, gdy jedzie się szybciej to raz wyłącza się na 10s, i zapala znowu, raz na dłużej ładuje i znowu nic... Ogólnie w czasie jazdy 90% nie ładuje, 10% ładuje...
Czego to może być wina?!?
Dodam jeszcze, że żeby wyjechać spod domu na A4 musiałem dość kawałek drogi przejechać w na prawdę głębokim śniegu... może to śnieg zawalił alternator i "zalał się" ? (nie mam osłony pod silnikiem)
: 03 gru 2010, 18:37
autor: 4r3k
raczej skończyły się szczotki a alternatorze alb nawet bieżnia, przede wszystkim wziąłbym miernik i sprawdził czy faktycznie nie ma ładowania czy tylko elektronika świruje
: 03 gru 2010, 18:58
autor: djmatys
Sprawdziłem przed chwilą - na zapalonym silniku zaledwie 9.4V na akumulatorze....
W tym alternatorze jest regulator wraz ze szczotkami ? ÂŁatwy do tego dostęp ?
: 03 gru 2010, 19:33
autor: 4r3k
może niech wypowie sie ktoś kto ma C5, w C4 jest razem ze szczotkami, wymiana prosta - parę śrubek i po krzyku
/edit
sprawdziłem w katalogu: regulator razem ze szczotkami jest, zależnie od alternatora Valeo (zamiennik 52zł) albo Bosch (oryginał 200zł, zamiennik 54zł)
: 03 gru 2010, 19:45
autor: djmatys
to super! wielkie dzięki!
Wymieniałem już nie raz w innych autach, szczególnie w VW i tam jest regulator wraz ze "szczotko-trzymaczem", 2 śrubki i po sprawie. Jutro więc jak nie odtaje do rana to wymieniam regulator i po sprawie
: 03 gru 2010, 23:32
autor: DJabeł
w 2.8 niestety tez
: 03 gru 2010, 23:48
autor: Raf4rb
W 2,4 też siedzi w tym samym miejscu, więc dostęp po zwaleniu przodu.
: 04 gru 2010, 00:35
autor: DJabeł
Jak juz zrzucisz przód to wymien sobie szczotki w rozruszniku odrazu koszt mały a bedzie pewne
: 04 gru 2010, 07:29
autor: djmatys
przód zrzucałem w ubiegły weekend no to fajnie...
Dzisiaj rano odpaliłem, ładowanie było ...pochodzilł 1 minutę i znowu padło. Zgasiłem, odpaliłem i znowu ładował przez 1min i znowu kontrolka...
: 04 gru 2010, 11:26
autor: KMS
djmatys pisze:przód zrzucałem w ubiegły weekend
Popatrz na wtyczki i przewody, może coś ucierpiało w czasie tej operacji.
: 05 gru 2010, 00:55
autor: djmatys
Winowajca znaleziony Foto poniżej
Zrzucanie przodu zajęło mi 45minut, kolejne pół godziny na wyciągnięcie alternatora... bo ktoś coś pokombinował z mocowaniem go do bloku... no ale mam go na stole. Jak widać ze szczotek niewiele zostało...
Po lewej nowy, po prawej stary...
Jutro składam wszystko do kupy i powinno hulać
Aha - powiedzcie mi - czy miejsce na wirniku alternatora gdzie przychodzą szczotki powinno mieć rowki?? Czy ja mam po prostu tak to wytarte już...
: 05 gru 2010, 08:31
autor: 4r3k
djmatys pisze:
Aha - powiedzcie mi - czy miejsce na wirniku alternatora gdzie przychodzą szczotki powinno mieć rowki?? Czy ja mam po prostu tak to wytarte już...
"bieżnia" - powinna mieć rowki, z tym że nie za duże, bo u mnie na przykład, okazało się że bieżnia jest już zjechana i kruszyła szczotki, alternator oddałem do regeneracji to wymienili znowu szczotki i dali nową bieżnię
: 05 gru 2010, 10:08
autor: Sejacz
carlos pisze:i do tego benzyniaka 2.4
bo w 2.5 TDI to trzeba sciagac caly przod do rozrzadu, inaczej nie dojdzie
no dokladnie, ja juz 2 razy w tym roku robilem regulator, masakra, czlowiek wiecej sie narozbiera auta aby dostac sie do alternatora
: 05 gru 2010, 19:06
autor: djmatys
Sejacz pisze:czlowiek wiecej sie narozbiera auta aby dostac sie do alternatora
...to jest normalnie chore! Podstawowe rzeczy jak regulator napięcia, termostat, szczotki rozrusznika... to powinno być lepiej dostępne, a nie żeby potem pół auta rozbierać!
No cóż... pacjent żyje już i ma się dobrze Dzięki wszystkim za pomoc!