[A6 C5] Problem z odpaleniem za każdym razem jak zimny.
: 16 lis 2010, 10:28
autor: Killer71
Witam,
Od dwóch dni pojawił sie w mojej niuni problem, mianowicie gdy silnik jest zimny to odpala po 8 - 10 obrocie rozrusznika. Jest tak za każdym razem gdy samochód postoi dłużej, niż 3 - 4 godziny. Podczas ciągłego użytkowania, tzn postój 30 min do 1 godziny, pali na dotyk. Stan paliwa nie ma tu nic do tego, to samo jest na rezerwie, jak i na 3/4 baku. Na gazie chodzi bezbłędnie. Co może być tego przyczyną? ÂŚwiece, filtr, przewody WN, pompa paliwa? Co mam sprawdzać? Jeżdżę nią od sierpnia i zawsze paliła od kopa :roll:
: 16 lis 2010, 10:36
autor: krisker
Obstawiam nieszczelne wtryski LPG lub reduktor puszczający gazowe bąki przez podciśnienie Do testu wieczorkiem odłącz wtyk na elektrozaworze przy reduktorze i odpal auto żeby wypalić LPG z przewodów. Na drugi dzień powinno odpalić od kopa, chyba że się mylę :mrgreen:
: 16 lis 2010, 12:19
autor: Killer71
Myślisz, że podczas odpalania po dłuższym postoju dostaje dawkę paliwa wraz z nieprzepalonym LPG i wtedy dławi się biedna, niemogąc łyknąć tego mixu :roll: ?
: 16 lis 2010, 12:49
autor: KMS
W moim przypadku pomogło oczyszczenie wtryskiwaczy gazu.
: 16 lis 2010, 14:24
autor: krisker
Killer71 pisze:Myślisz, że podczas odpalania po dłuższym postoju dostaje dawkę paliwa wraz z nieprzepalonym LPG i wtedy dławi się biedna, niemogąc łyknąć tego mixu :roll: ?
Tak właśnie myślę A metod sprawdzenia jest więcej:
- przez interfejs gazowy zerknąć, czy po zgaszeniu auta ciśnienie nie spada
- rano popuścić opaskę z dowolnego węża pomiędzy reduktorem, a wtryskiwaczami; jak będzie syczało, to znaczy, że jakieś ciśnienie w układzie zostało; ta metoda nie zawsze się sprawdzi, bo jest niedokładna, ale jak będzie głucho po odkręceniu węża, to sprawa jasna
- wspomniana wcześniej metoda z wypaleniem gazu przy odłączonym elektrozaworze przy reduktorze (ew. przy butli, tylko że gazu do wypalenia będzie dużo więcej)
Jakie masz wtryskiwacze LPG?
: 17 lis 2010, 07:24
autor: Killer71
Sorry za opóźnienie, ale remont w chałupie wyklucza popołudniowe przesiadywanie na forum:) Moge pisać tylko z pracy. Mam czerwone Valteki (z tego co czytałem na forum, to nie mają one zbyt dobrej opinii), komputer STAG 300+ i reduktor NICO (?!) Wczoraj wieczorem wyłączyłem instalację przyciskiem na centralce w kabinie - czy to jest to samo, jakbym ściągnął wtyczkę z elektrozaworu przy reduktorze? Pojeździłem tak trochę, aby gaz się wypalił i zastawiłem samochód na noc. Niestety, rano to samo kręciłem chyba 4 sekundy zanim odpaliła :roll: Instalację mam na gwarancji, poprzedni forumowicz "MARIODG" zalożył ją rok temu i nie miał z nią problemu. Ja od sierpnia tego roku do zeszłego tygodnia również... :roll: Jeśli furka tak będzie paliła, to zaraz aku do wymiany będzie.
Kuzyn u siebie na Magic Jet'y i reduktor Scorpion - i tez mu pali po 5 sekundach.
: 17 lis 2010, 07:40
autor: krisker
Nie, wyłączenie instalki przyciskiem nie daje odpowiedniego efektu. Chyba, że po porannych problemach z odpaleniem pojeździłbyś cały dzień na benzynie i zostawił tak do kolejnego poranka.
: 17 lis 2010, 08:31
autor: Killer71
- rano popuścić opaskę z dowolnego węża pomiędzy reduktorem, a wtryskiwaczami; jak będzie syczało, to znaczy, że jakieś ciśnienie w układzie zostało; ta metoda nie zawsze się sprawdzi, bo jest niedokładna, ale jak będzie głucho po odkręceniu węża, to sprawa jasna
Czyli po odkręceniu węża będzie cisza, to instalacja gazowa sprawna i trzeba szukać po stronie zasilania benzyną?
: 17 lis 2010, 08:36
autor: krisker
Jeśli po odkręceniu węża będzie cisza, to wtryski są nieszczelne (zlały całe ciśnienie w kolektor ssący).
: 17 lis 2010, 08:42
autor: Killer71
... pogubiłem się, jak cisza to wtryski do czyszczenia bo są nieszczelne, a jak syknie to ok?
: 17 lis 2010, 09:42
autor: krisker
Tak. Tylko przypominam, że to jedna z kilku metod i to nie najlepsza.
: 17 lis 2010, 10:43
autor: Killer71
Od czegoś muszę zacząć. Najpierw sprawdzę, czy jest cisnienie w wężach. Jeśli będzie syczeć, to odpinam elektrozawór, wypalam resztkę gazu i czekam do rana. Powiedz mi jeszcze, chodzi o ten elektrozawór w kółeczku? Odpinam te dwa przewody i instalacja jest odłączona?
: 17 lis 2010, 11:20
autor: KMS
Killer71 pisze:chodzi o ten elektrozawór w kółeczku? Odpinam te dwa przewody i instalacja jest odłączona?
Tego nie ruszaj.
Odłącz wąż za filtrem fazy lotnej (przed trójnikiem)
Dla bezpieczeństa zakręć zawór przy butli.
: 17 lis 2010, 11:50
autor: krisker
Killer71 pisze:Od czegoś muszę zacząć. Najpierw sprawdzę, czy jest cisnienie w wężach. Jeśli będzie syczeć, to odpinam elektrozawór, wypalam resztkę gazu i czekam do rana. Powiedz mi jeszcze, chodzi o ten elektrozawór w kółeczku? Odpinam te dwa przewody i instalacja jest odłączona?
Tak, to ten elektrozawór. Wystarczy odpiąć jeden z przewodów. Zakładamy, że zawór jest sprawny i szczelny. Ale na początek może być. Jak nie będzie efektu, to pójdziemy dalej. Ciśnienie w wężach sprawdzasz oczywiście na zgaszonym silniku i to rano, przed odpaleniem auta!
: 17 lis 2010, 12:32
autor: Killer71
Czyli mam zrobić w odwrotnej kolejności:
1.Wyłączam centralkę w kabinie, odpinam przewód od elektrozaworu i robię rundkę aby wypalić resztkę gazu i zostawiam niunie na noc z odpiętym przewodem.
2.Rano popuszczam węża przed trójnikiem i sprawdzam, czy w środku jest gaz pod ciśnieniem.