[A6 C5 1.8T 150KM] Dziwny spadek do obrotów jałowych
: 08 lis 2010, 22:30
Co prawda zadałem to pytanko podczepiając się pod troszkę inny temat w którym był między innymi wątek adaptacji przepustnicy, ale ze względu na jego ostygnięcie zapytam zakładając nowy.
Problem polega na tym że po wyczyszczeniu i adaptacji przepustnicy obroty schodzą z jakichkolwiek do 1500 stoją tak chwilę (z 10 sekund) po czym powoli schodzą do około 940 i tak za każdym razem po wciśnięciu pedału gazu.
Czy na przykład założenie przysłony "do góry nogami" mogło by mieć wpływ na takie zachowanie? Musiałem ją zdemontować ze względu na zanieczyszczenia na niej i w jej gnieździe - wiadomo łatwiej wszystko usunąć. Przed zmontowaniem jej z powrotem sprawdziłem obie możliwości jej zamocowania i osobiście nie jestem przekonany by była jakaś różnica, zawsze zamykało się pozostawiając taką samą szczelinę. Za to wyraźnie widać jak silniczek przytrzymuje tę klapkę w jednym miejscu po czym "puszcza" do pozycji wyjściowej. Przed czyszczeniem i adaptacją ciężko odpalał i trochę czasami pływały obroty, ale zawsze schodził do około 940 obr/min jednym płynnym ruchem. Teraz odpala na dotyk tylko w/w cuda wyskoczyły.
Czy miał ktoś taki problem? Na forum pełno info o obrotach falujących czy za niskich lecz nic o takim przypadku.
Problem polega na tym że po wyczyszczeniu i adaptacji przepustnicy obroty schodzą z jakichkolwiek do 1500 stoją tak chwilę (z 10 sekund) po czym powoli schodzą do około 940 i tak za każdym razem po wciśnięciu pedału gazu.
Czy na przykład założenie przysłony "do góry nogami" mogło by mieć wpływ na takie zachowanie? Musiałem ją zdemontować ze względu na zanieczyszczenia na niej i w jej gnieździe - wiadomo łatwiej wszystko usunąć. Przed zmontowaniem jej z powrotem sprawdziłem obie możliwości jej zamocowania i osobiście nie jestem przekonany by była jakaś różnica, zawsze zamykało się pozostawiając taką samą szczelinę. Za to wyraźnie widać jak silniczek przytrzymuje tę klapkę w jednym miejscu po czym "puszcza" do pozycji wyjściowej. Przed czyszczeniem i adaptacją ciężko odpalał i trochę czasami pływały obroty, ale zawsze schodził do około 940 obr/min jednym płynnym ruchem. Teraz odpala na dotyk tylko w/w cuda wyskoczyły.
Czy miał ktoś taki problem? Na forum pełno info o obrotach falujących czy za niskich lecz nic o takim przypadku.