[C5 3.0 LPG]Wyciek płynu ze zbiorniczka. Uszczelka?Czujnik?
: 09 wrz 2010, 16:03
Witam serdecznie.
Sprawa dotyczy autka z opisu czyli C5 2002r 3.0 v6 Ben + LPG 220 KM.
Otóż..
Jakieś 2-3 tygodnie temu po dość długiej bezproblemowej jeździe odpaliłem autko i pojechałem odebrać żonkę. ÂŻe nie mogłem jej zbytnio od koleżanki wyciągnąć to czekałem pod domem a motor cały czas pracował.. W końcu jednak nie wytrzymałem i wyłączyłem silnik i chciałem po nią iść lecz ku memu zdziwieniu auto się zagotowało i spod maski leci para.
Po otwarciu maski dość wyraźnie było widać jak kapie woda spod zbiorniczka wyrównawczego.. Przestraszyłem się i odczekałem moment.. Odpaliłem auto i ruszyłem. Silnik był gorący a na wskazówce temperatury po właczeniu zapłonu widniała minimalna ilość stopni czyli 60. Przejechałem z 2-3 kilomentry i nic dopiero po kilku minutach wskazówka ruszyła i dotarła na swoje miejsce czyli na 90 st. I tak jeździłem do wczoraj bez podobnych obiaw myśląc ze może termostat się przywiesił lub czujnik..
Wczoraj objaw był trochę dobitniejszy..
Auto stało całą noc. Około południa odpaliłem i przejechałem z 1500metrów. Znów zgasiłem i postało z 2 godziny. Potem odpaliłem, przejechałem z 500 metrów, krótkie zakupy w aptece i odpalam jeszcze raz...i poczułem zapach gazu..
Jadę dalej i widzę że gaz się automatycznie nie przełączył..wyłączyłem i jadę na paliwie do domu. Po 2 km zatrzymuję się a spod maski zaczyna się kopcić (parować)..
I to samo, kapie spod zbiorniczka, korek pod ciśnieniem baardzo dużym, coś tam bulgocze w zbiorniczku w ogóle. Chyba powietrze się dostaje myślę.czyli uszczelka pod głowicą.. Odczekałem chwilę na wyłaczonym..odpaliłem ponownie i dalej to samo.
Jadę do mechanika bo to blisko. Dojechałem i chcę mu zaprezentować o co chodzi a tu..cud. Jest dobrze. Do mechanika jechałem na paliwie i odpaliłem na Full HI całą klimę. Mechanik też póki co nie wie a że ma kanal zawalony innym autem to póki co co trochę to auto tylko odpala i obserwuje ale ..cisza.. Temperatura jak Pan Bóg przykazał silniczek równo pracuje i na paliwie i na gazie i w postoju i w drodze..
CO TO MOÂŻE BYć ZA OBJAW?????
Z góry dzięki za wszelakie porady i sugestie.
pozdrawiam
Sprawa dotyczy autka z opisu czyli C5 2002r 3.0 v6 Ben + LPG 220 KM.
Otóż..
Jakieś 2-3 tygodnie temu po dość długiej bezproblemowej jeździe odpaliłem autko i pojechałem odebrać żonkę. ÂŻe nie mogłem jej zbytnio od koleżanki wyciągnąć to czekałem pod domem a motor cały czas pracował.. W końcu jednak nie wytrzymałem i wyłączyłem silnik i chciałem po nią iść lecz ku memu zdziwieniu auto się zagotowało i spod maski leci para.
Po otwarciu maski dość wyraźnie było widać jak kapie woda spod zbiorniczka wyrównawczego.. Przestraszyłem się i odczekałem moment.. Odpaliłem auto i ruszyłem. Silnik był gorący a na wskazówce temperatury po właczeniu zapłonu widniała minimalna ilość stopni czyli 60. Przejechałem z 2-3 kilomentry i nic dopiero po kilku minutach wskazówka ruszyła i dotarła na swoje miejsce czyli na 90 st. I tak jeździłem do wczoraj bez podobnych obiaw myśląc ze może termostat się przywiesił lub czujnik..
Wczoraj objaw był trochę dobitniejszy..
Auto stało całą noc. Około południa odpaliłem i przejechałem z 1500metrów. Znów zgasiłem i postało z 2 godziny. Potem odpaliłem, przejechałem z 500 metrów, krótkie zakupy w aptece i odpalam jeszcze raz...i poczułem zapach gazu..
Jadę dalej i widzę że gaz się automatycznie nie przełączył..wyłączyłem i jadę na paliwie do domu. Po 2 km zatrzymuję się a spod maski zaczyna się kopcić (parować)..
I to samo, kapie spod zbiorniczka, korek pod ciśnieniem baardzo dużym, coś tam bulgocze w zbiorniczku w ogóle. Chyba powietrze się dostaje myślę.czyli uszczelka pod głowicą.. Odczekałem chwilę na wyłaczonym..odpaliłem ponownie i dalej to samo.
Jadę do mechanika bo to blisko. Dojechałem i chcę mu zaprezentować o co chodzi a tu..cud. Jest dobrze. Do mechanika jechałem na paliwie i odpaliłem na Full HI całą klimę. Mechanik też póki co nie wie a że ma kanal zawalony innym autem to póki co co trochę to auto tylko odpala i obserwuje ale ..cisza.. Temperatura jak Pan Bóg przykazał silniczek równo pracuje i na paliwie i na gazie i w postoju i w drodze..
CO TO MOÂŻE BYć ZA OBJAW?????
Z góry dzięki za wszelakie porady i sugestie.
pozdrawiam