[A6 C5] 2.8 V6 ACK, objawy braku paliwa
: 25 lip 2008, 08:03
Witam,
Problem jest następujący: auto zgasło w taki sposób, jakby mu zabrakło paliwa, tj przy prędkości gdzieś powyżej 160 najpierw czknęło, potem drugi raz, a potem padł całkowicie.
Przejechane było koło 200km od ostatniego tankowania, przed zdarzeniem gnał pełną para bez żadnych problemów.
Próby póżniejszego odpalenia powodowały, że albo na chwilę zaskoczył i parę razy obrócił, albo zaskoczył na kilkanaście sekund, albo w ogóle zimny trup.
Póki co wymieniłem filtr paliwa, bez zmian. Pompa daje ciśnienie (nie wiem jakie, ale coś tam sika), iskra jest, palić dalej nie pali.
W instrukcji serwisowej piszą, że do sprawdzenia pompy trzeba podpiąć się na powrocie, za listwą wtryskową. U mnie, jak zauważyłem, nic nie wraca. W obwodzie paliwa jest zawór podciśnieniowy (na powrocie właśnie), który najwyraźniej w stanie spoczynku jest zamknięty - czy tak ma być?
Nie wyjmowałem jeszcze pompy, bo to wydaje się dośc skomplikowane, a może coś tam wpadło i przytyka wlot.
Macie może jakąś teorię, co to może być za myk? I czy ten zawór powinien być w stanie spoczynku zamknięty?
przywitaj sie w dziale"powitania"
Problem jest następujący: auto zgasło w taki sposób, jakby mu zabrakło paliwa, tj przy prędkości gdzieś powyżej 160 najpierw czknęło, potem drugi raz, a potem padł całkowicie.
Przejechane było koło 200km od ostatniego tankowania, przed zdarzeniem gnał pełną para bez żadnych problemów.
Próby póżniejszego odpalenia powodowały, że albo na chwilę zaskoczył i parę razy obrócił, albo zaskoczył na kilkanaście sekund, albo w ogóle zimny trup.
Póki co wymieniłem filtr paliwa, bez zmian. Pompa daje ciśnienie (nie wiem jakie, ale coś tam sika), iskra jest, palić dalej nie pali.
W instrukcji serwisowej piszą, że do sprawdzenia pompy trzeba podpiąć się na powrocie, za listwą wtryskową. U mnie, jak zauważyłem, nic nie wraca. W obwodzie paliwa jest zawór podciśnieniowy (na powrocie właśnie), który najwyraźniej w stanie spoczynku jest zamknięty - czy tak ma być?
Nie wyjmowałem jeszcze pompy, bo to wydaje się dośc skomplikowane, a może coś tam wpadło i przytyka wlot.
Macie może jakąś teorię, co to może być za myk? I czy ten zawór powinien być w stanie spoczynku zamknięty?
przywitaj sie w dziale"powitania"