[A6 C5 1.8T]kontrolka ciśnienia oleju - czy to czujnik?
: 04 mar 2010, 17:29
Witam wszystkich!
Mam problem i zwracam się o pomoc. W grudniu dwa dni z rzędu zapaliła mi się olejarka na wyświetlaczu FIS (na żółto). Zatrzymałem auto, sprawdziłem poziom oleju, wszystko w porządku. Lampka poświeciła po parę minut i znikła. Sprawdziłem od razu wpisy na forum i dowiedziałem się że to częsta przypadłość C5. Od razu kupiłem nowy czujnik ciśnienia oleju, ale jeszcze nie został wymieniony z racji zimna na dworze i faktu, że niepokojące objawy znikły po tych dwóch dniach jak ręką odjął. Za tydzień mam zamiar wraz z kolegą wymienić simering uszczelniający rozrząd i przy tej okazji chciałem wymienić również feralny czujnik.
Dziś wracając z pracy olejarka zapaliła mi się znów i tym razem na czerwono. Na sekundę odezwał się również sygnał dźwiękowy. Sprawdziłem auto - stan oleju w normie i to bliżej MAX niż MIN, temperatura wody i oleju w normie, silnik się nie przegrzewa.
Gdy auto ostygło, przejechałem na próbę kilka mil. Po uruchomieniu silnika na wyświetlaczu napis OK, sama trasa bez żadnych niepokojących objawów. Ale mam obawy czy przez te kilka dni (może to być nawet okres dwóch tygodni) używać auta czy nie?
Co radzicie w obecnej sytuacji?
Cały czas zakładam że winny całego problemu jest czujnik ciśnienia oleju, chociaż przyczyna może być inna i wtedy sprawa nabiera już bardzo poważnego charakteru.
Będę wdzięczny za wszelką pomoc i rady.
Pozdrawiam - Romek
Mam problem i zwracam się o pomoc. W grudniu dwa dni z rzędu zapaliła mi się olejarka na wyświetlaczu FIS (na żółto). Zatrzymałem auto, sprawdziłem poziom oleju, wszystko w porządku. Lampka poświeciła po parę minut i znikła. Sprawdziłem od razu wpisy na forum i dowiedziałem się że to częsta przypadłość C5. Od razu kupiłem nowy czujnik ciśnienia oleju, ale jeszcze nie został wymieniony z racji zimna na dworze i faktu, że niepokojące objawy znikły po tych dwóch dniach jak ręką odjął. Za tydzień mam zamiar wraz z kolegą wymienić simering uszczelniający rozrząd i przy tej okazji chciałem wymienić również feralny czujnik.
Dziś wracając z pracy olejarka zapaliła mi się znów i tym razem na czerwono. Na sekundę odezwał się również sygnał dźwiękowy. Sprawdziłem auto - stan oleju w normie i to bliżej MAX niż MIN, temperatura wody i oleju w normie, silnik się nie przegrzewa.
Gdy auto ostygło, przejechałem na próbę kilka mil. Po uruchomieniu silnika na wyświetlaczu napis OK, sama trasa bez żadnych niepokojących objawów. Ale mam obawy czy przez te kilka dni (może to być nawet okres dwóch tygodni) używać auta czy nie?
Co radzicie w obecnej sytuacji?
Cały czas zakładam że winny całego problemu jest czujnik ciśnienia oleju, chociaż przyczyna może być inna i wtedy sprawa nabiera już bardzo poważnego charakteru.
Będę wdzięczny za wszelką pomoc i rady.
Pozdrawiam - Romek