Strona 1 z 6
[A6 C5]1.8T Muli strasznie
: 10 lip 2008, 23:47
autor: Qris
Wg. opisu silnik ma 150KM jednak dla mnie może koło setki, nie czuję mocy itd. Wczoraj rozpędzałem się nim i miał problemy z przekroczeniem 175km/h (maxymalna prędkość poloneza-wiem bo jechałem 5 lat temu). Tor to pseudo autostrada "Berlinka" Elbląg-Braniewo. Moje pytania:
1 czy to normalne?
2 czy wymiana zużytych świec coś zmieni?
3 jakieś pomysły?
Dzięki
stosuj tagi
: 10 lip 2008, 23:59
autor: Artur27
raczej to nienormalne 175 to żaden problem jechałem 220 km/h
: 11 lip 2008, 00:53
autor: Martin
Artur masz diesla

Ale rowniez masz racje
Tak cos jest nie tak,200km/h samochod nawet sie nie prosi.Podejrzewam turbine.Przy okolo 2700 do 3000 tys obr.powinna sie wlaczyc.Powinienes uslyszec gwizd(nwet delikatny)Te 150 koni nie jest porazajace do wagi auta,ale......175km/h to zbyt malo.
: 11 lip 2008, 12:31
autor: gustaff
Przy 175 to można sobie wrzucić piąty bieg... moja się zwija bezproblemowo powyżej licznikowych 200 a śmigałem nią dla sprawdzenia w niemczech licznikowe 220. niektórzy mówią o przepływomierzu, który mocno potrafi ograniczyć osiagi ale nie wiem bo się nie znam

: 11 lip 2008, 14:01
autor: iras85
Ja tez sie za bardzo nie znam ale mysle ze 200km/h to nie powinien byc problem. Z tego co ja wiem (chodz tak nie mialem, ale informacja sie moze przydac wiec pisze) to sa tam takie wezyki ktore odpowiadaja za cisnienie czy podcisnienie i one potrafia ograniczyc przyspieszanie i predkosc podobno, tak ze posprawdzaj moze jakis sie wypial i dlatego tak. A 2 przypuszczenie to tez turbina ponoc one tez daja taki rezultat jak sie sypia tak ze moze warto dac do regeneracji.
Pozdrawiam.
: 11 lip 2008, 18:17
autor: Qris
Turbo jest ok dziś było sprawdzane i delikatnie gwiżdże, przewód podciśnienia był także zmieniany ale dziś wyeliminowano mi usterki. Problemem były świece, gdybyście je zobaczyli ehhh.... spalone to małę słowo a odstępy ponad 2mm niektóre tylko cudem zapewniały iskrę. Teraz mam NGK i wreszcioe gdy wciskam gaz to faktycznie przyśpiesza! Jeszcze wczoraj nie mogłem wciskać pedału jadąc na gazie do oporu bo zdychał a teraz wrrrrrrrrrum i leci jak strzała. Panowie do jakich wartości najlepiej kręcić ten silnik aby przyśpieszenie było najlepsze?
Dzięki!
: 11 lip 2008, 19:49
autor: Martin
Zalezy od ciebie.Ja nawet i 5000 lub czerwonej krechy krece,ale jest to nie zdrowe dla silniczka.Podejzewam zeby wszystko gralo to zmiane biegow powinienes robic przy okolo 3000tys obr,oszczednie ponizej 2700 bo od tego wlasnie zalancza sie chyba turbo czy jakos tak.Chyba ze ma cie wciskac to podkrec go do 3500/4000 tys obr.Lecz moim zdaniem 3000tys jest wystarczajace.
: 12 lip 2008, 18:11
autor: Qris
Odkryłem kolejną wadę.... Kurkafelek:-) Otóż powodem zmulania jest fantastycznie wykonana instalacja gazowa... U mnie przełączanie na gaz następuje po wciśnięciu gazu jednak po wymianie świec okazało się że jednak się nie zmienia (wieczorkiem). No to otworzyłem maskę podszedłem do silnika i zdjąłem tę czarną klapkę i ukazał się silnik i łoooo kable od instalacji gazowej to jakaś polutowana niezabezpieczona porażka... Sobie na silniku leżały no szok! Dobrze że kolo z serwisu mi je opatulił bo gdyby było zwarcie to... wolę nawet nie mysleć ile by wyszło za naprawę.
Ale teraz dalsza część mojej inteligencji. Dotknełem ich przy działającym silniku i trzask zdechł silnik. Pomyślałem jaki ja jestem k głupi czasem. I już na wyłączonej stacyjce poukładałem kable ładnie i znowu wszystko działa. Radość nie była zbyt długa gdyż jeden z kabli się rypnął i nie mogę teraz przełączyć gazu normalnie tylko muszę ustawiać kabelek i wruuum. Ale coś jest nie tak bo jak depnę do końca to się dusi...

Jutro rozpoczynam wymianę tych przewodów na nowe zepnę je i zrobię tak jak powinno być bez partactwa. Dodam jeszcze że sądzę że czasem mi jeden garek chyba nie pali ten pierwszy bo blokuje obroty powyżej 3tyś jeśli kabelki zrobią humorki ale miałem to tylko raz zatrzymałem się zrobiłem i dalej sruuu.
: 12 lip 2008, 23:48
autor: Martin
Krzychu jak mozesz wrzuc jakies foty przed i po zmianie
: 13 lip 2008, 00:25
autor: Qris
Martin pisze:Krzychu jak możesz wrzuć jakieś foty przed i po zmianie
To do mnie? Jak coś to Krystian:-) Ale foty będą... Ale jest porażka dziś na to znowu popatrzyłem i jest źle... spiąłem je tylko opaską bo aż strach... Sprawdźcie u siebie czy gazownik wam kiszki nie zrobił.
[ Dodano: 2008-07-13, 00:28 ]
A Ty masz gaz? jak masz to właduj fotke Twojej instalacji na pierwszym garnku od czoła silnika patrząc.
: 13 lip 2008, 02:16
autor: paweł
Qris, po UK na gazie sie nie smiga wiec
Martin, raczej zadnych fotek na ten temat ci nie wrzuci

: 13 lip 2008, 09:55
autor: Martin
Wlasnie nie posiaam gazu.Rada bierz niunie i mechaniora lec z naia ale dobrego :!: :!:
: 13 lip 2008, 18:15
autor: Qris
Fachowa robota...

Dodam że czarnej izolacji na przwodach nie było i opaski też. Nie ma też gumki na wtyku... Lipa na maxa... Pojadę do kolegi elektryka położy na nowo i zrobi ładnie.
: 13 lip 2008, 18:18
autor: Artur27
Katastrofa współczuje :-?
: 13 lip 2008, 18:29
autor: mysza
KTO TAKA LIPE ZROBIL :-x