Strona 1 z 1

[2.4 165KM] Nagły/gwałtowny wyciek oleju

: 25 sty 2010, 22:12
autor: homer0315
Witam
Dzisiaj jezdzilem troche moim a6 po czym zostal postawiony na parking.
Wieczorkiem zebralem sie aby przestawic samochod w takie jakby bezpieczniejsze miejsce ale do rzeczy...Przed odpaleniem kontrolnie sprawdzilem olej i plyn chłodzący...stan-ok.
Wsiadam,odpalam,ruszam...przestawilem sie doslownie 50m dalej,zgasilem silnik i ku mojemu zdziwieniu na glebie spora ilosc oleju na tyle duza ze doslownie w chwile zrobila sie niezla plama pod samochodem(z prawej strony stojąc twarzą w twarz z samochodem)...a takze widac bylo moj manewr parkowania tylem uwieczniony na podłodze
Moze sie ktos z tym kiedys sptkal albo wie cos na ten temat ?

Obrazek


Obrazek

: 25 sty 2010, 22:46
autor: Marnas
czesc. Dzis miałem to samo zgubiłem olej. Diagnoza zamarzła odma. Zamówiłem nową 330 zl.

: 26 sty 2010, 11:19
autor: homer0315
No nic...dzisiaj trzeba bedzie go gdzies postawic....myslalem ze moze jakims cudem korek od spustu oleju sie jakos poluzowal :P
No nic...jak cos bede wiedzial to napisze ale wszelkie sugestie mile widziane :)

: 26 sty 2010, 13:22
autor: bulllus_86
hej. mialem tak samo gdy na zwirowej drodze uderzyłem misa olejowa o kamien. olej ciekl jak z cebra. najlepiej zobaczyc na kanale o co chodzi.

: 28 sty 2010, 11:26
autor: homer0315
No to sprawa powiedzmy wyjaśniona:
U mechanika 5 samochodow na to samo stało...
Gdzies przy filtrze oleju od tego mrozu oringi sie skonczyly i poczatkowo prawdopodobnie malo przepuszczal az wkoncu nie wytrzymal i walnął na całego....
Jaki koszt ? Tego dowiem sie wieczorem
Ciesze sie ze stalo sie to na parkingu a nie gdzies w trasie :)
Pozdr

: 28 sty 2010, 19:03
autor: Marnas
Mnie puscił oring pod chłodnica oleju. Tez jestem ciekaw jakie to koszty. Z tym ze ja dodatkowo wymieniam przewód do chłodnicy oleju, uszczelke pod napinacz łancucha. cała odme, nowy olej plus filtry. Niech mechanik sprawdzi ci cała odme bo moze byc zatkana.

: 28 sty 2010, 19:44
autor: stasiuszef
Jakieś fatum czy co?? Dzisiaj wjeżdżam autem do garażu, wysiadam, patrze a za mną droga lejącego się oleju.Leje jak z kranu.Wjechałem na kanał, powycierałem i okazuje się że wali idealnie w osi jak jest wał korbowy z przodu!!Oglądałem filtr oleju i wszystkie te gumowe rurki i nic nie stwierdziłem.Olej wypływa idealnie spod koła pasowego wału korbowego z przodu silnika.Czy ktoś ma pojęcie czy tam jest zwykły simering czy co??A może tak jak koledze wyżej zamarła odma i ciśnienie wywaliło jakiś simer?Chociaż nie chce mi się w to wierzyć.Jutro auto idzie do mechanika więc będzie wiadomo o co chodzi!

: 28 sty 2010, 20:03
autor: Marnas
Jest zwykły uszczelniacz. Ale takie wycieranie to niebardzo, uzupełnij olej umyj to miejsce jakims zmywaczem i dopiero obserwuj.

: 28 sty 2010, 20:17
autor: stasiuszef
Słuchaj dokładnie powycierałem bo przed tym wyciekiem silnik był czyściutki.Ewidentnie cieknie spod wału korbowego, przynajmniej tak to wygląda.Nie ma co gdakać, jutro się okaże skąd wali olej.

[ Dodano: 2010-01-29, 19:00 ]
Po wstępnej diagnozie wychodzi na to że wywaliło simering na wale z przodu.Niestety cały pysk trzeba zrzucić.Wymiana simeringa i dodatkowo nowy pasek rozrządu bo ten co jest uwalony cały z oleju, a więc do kosza.Resztę się ładnie umyje, ale pasek do wymiany!No i obowiązkowo muszę poczyścić odmy bo to w nich zamarzł szlam i woda która idzie z odpowietrzenia skrzyni korbowej.Skutkiem tego wycisło simer.Trochę dziwne bo zazwyczaj wyciskało olej spod uszczelek pod deklami, a tu od razu z grubej rury i auto unieruchomione!

: 30 sty 2010, 14:57
autor: kocur
Witam !

Przestroga z poprzedniego posta :roll:

Ja miałem ten sam problem. Olej mi podciekał i śmierdziało jak kapał na wydech. Zobaczyłem w garażu dość spory wyciek ale jechałem do pracy, spieszyło mi się .....
Dojechałem, po pracy zobaczyłem też sporą plamę pod samochodem. Myślę sobie - najwyższy czas interweniować, przeczyścić odmę, ( ezektor wymieniłem wcześniej bo myślałem że on był głównym sprawcą) przy okazji przeczyścić przepustnicę i zmienić olej.
Ujechałem może z 8 kilometrów jak zaświeciła mi się olejarka i piszcząc dała sygnał o braku oleju. Spojrzałem w lusterko i zobaczyłem za sobą " krwawy ślad". Zatrzymałem się - dolałem zapasowy litr i znowu ujechałem może ze 2 km a olej się lał jak z wiadra. Zajechałem do pierwszego z brzegu warsztatu - nie miałem wyjścia, już stukał jak szalony zaworami. Okazało się, że za wyciek odpowiadała uszczelka pod chłodnicą oleju.

Skutek niestety był tragiczny. Poza ww zabiegami doszedł jeszcze koszt wymiany dekla pod zaworami ( lewy ) bo łyżwa ( nastawnik faz rozrządu ) pracujący na sucho wybił dziurę wielkości 4 cm kwadratowych. Koszt nastawnika ( tylko w ASO ) 1800 PLN + dekiel i robota.
Nie wiem czy zamknę się w 3 tysiącach.
Przestrzegam więc przed ignorancją wycieków.
pozdrawiam !

: 31 sty 2010, 11:01
autor: homer0315
Kocur-wspolczuje
Mi na szczescie wycieklo tyle ze zrobilo sie minimum...a no i mialem napisac co nie co :)

Puscil oring chlodnicy oleju jak tak samo jak u Marnas'a
Mechanik dolal 2L oleju i za wszystko (materiały+robota+olej) 200zl