[2.8 193KM] piszczenie spod maski i dziurawy wydech
: 21 lis 2009, 18:28
witam panowie , dzis wsiadlem sobie w auto odpalilem i z pod maski zaczelo cos dosc glosno psizczec(taki pisk jak przy luznym pasku alternatora) , no i mysalem ze to alternator , ale po minimalnym zwiekszeniu obrotow piszczenie ustaje , jak wroci na wolne to piszczy, wlaczylem -wylaczylem klime bez zmiam , poczekalem az silni sie rozgrzeje ale dalej to samo , powiem tylko ze auto duzo czasu stoi i nieraz jest tak ze robie tylko kilka km na tydzien, ladowanie pokazuje pravie 16 v , mozliwe ze przez wyladowany akumulator pasek jest za bardzo obciazony na wolnych
? , czytalem tez o zacierajacych sie lozyskach klimy jak sprawdzic czy to nie to??, jak otworzylem maske to pisk dobiega z okolicy tych wszszystkich kól napedzanych paskami ale nie wiem ktory doklanie bo dzis strasznie ciemno juz a glowy miedzy kola a chlodnice wsadzic nie moge
,
prosze napsizcie co najpierw sprawdzic
prosze napsizcie co najpierw sprawdzic
