Strona 1 z 1
[A6 C5] sedan ACK 2.8 B/G konsumuje olej jak smok wawelski
: 25 wrz 2009, 21:53
autor: kocur
Witam Szanownych Kolegów i Koleżanki !
Mam problem z moim silniczkiem ACK 2.8. Dymi skurczybyk i chla olej jak szalony. Na 2 tysiące km muszę dolać przynajmniej 2 litry. Niestety nie mam porównania czy brał tak samo na benzynie bo następnego dnia po zakupie trafił do gazownika. Nie zmieniałem kabli, świece tez zostały stare. Nie wiem co się dzieje. Widzę czasem np. kiedy jadę dłużej na 3 biegu, zwalniam i po redukcji na 2 bieg daję ognia to z tyłu pojawia się jasno szary dym. Czasem tez pojawia się podczas nagłej zmiany kierunku jazdy (

) np podczas włączania się do ruchu trochę ostrzej.
Podejrzewam osobiście "puszczenie" uszczelek pod wpływem gazu, a ponadto może spalanie oleju w komorze cylindra.
Czy VAG byłby w stanie zdiagnozować problem ?
pozdrawiam serdecznie !
: 25 wrz 2009, 22:03
autor: karis
A sprawdzales ten silnik przed zakupem?W instrukcji napisane jest ze ten silnik moze brac olej do 0,5 litra na 1000 km. Twój bierze zdecydowanie za dużo. Jaki przebieg ma twój samóchód?bo to ze bierze tyle oleju to oznaka mocno eksploatowanego silnika. Raczej to nie jest wina gazu ze bierze Tobie tyle oleju.Masz jakies wycieki?
: 25 wrz 2009, 22:07
autor: ltomas
Witam Kolego
Vag co raczej nie pokarze którędy łyka oleju, ja bym obstawiał uszczelniacze zaworowe.
Niech sie jeszcze któryś z Kolegów wypowie.
pozdrawiam :mrgreen:
: 25 wrz 2009, 22:28
autor: jason
Takie ilosci to raczej juz przez pierscienie. Uszczelniaczami to kopci przy rozruchu i na zimnym silniku, pozniej juz mniej albo wcale.
Stawiam niestety na pierscionki
: 26 wrz 2009, 22:22
autor: kocur
Witam serdecznie !
1. Do Admina - poprawiłem co wydawało mi się niezgodne z regulaminem
2. Za odpowiedzi bardzo serdecznie dziękuję i spieszę z uzupełnieniem mojego postu.
Otóż silnik sprawdzałem w ten sposób, że mimo że był cofnięty licznik ustaliłem ( rozmawiałem z właścicielem w Szwajcarii ) prawdziwy. Maszyna zwinęła około 300 tys km i tak naprawdę myślę że czas jej na małe pokasływanie. Niemniej jednak sądzę że litr na 1000 km to trochę za dużo.
Koledzy !
Jak myślicie:
dolewać i jeździć dopóki całkiem nie zeświruje
czy może próbować naprawić ?
Czy jest jakiś sposób żeby sprawdzić samemu gdzie tkwi usterka ?
Może spróbować zmierzyć stopień sprężania na poszczególnych cylindrach i zobaczyć które pierścienie puściły ?
pozdrawiam Kolegów !
ps. po skórce na siedzeniach wnioskuję że autko było zadbane. Skóra nie wytarta, jest w bardzo dobrym stanie. Wygląda nawet na mniej niż 300 tys.
--- wycieków nie zaobserwowałem.
: 26 wrz 2009, 23:11
autor: stasiuszef
kocur pisze:Może spróbować zmierzyć stopień sprężania na poszczególnych cylindrach i zobaczyć które pierścienie puściły ?
Tutaj dobrze myślisz.Jak potrafisz sam to spróbuj, a jak nie to postaw do mechanika, niech sprawdzą kompresję na garach i ocenią co jest.Prawdopodobnie pierścienie przepuszczają i stąd takie kosmiczne spalanie oleu. 1 L na 1000 km to stanowczo za dużo.
: 27 wrz 2009, 10:49
autor: konrad1415
Witam
Mam ten sam problem i czytam co radzicie, u mnie dodatkowo silnik nie pracuje równo pobiera mniej więcej tyle samo oleju znaczy 1L/1000km i mam nieznaczne wycieki oleju lecz na pewno nie wycieka cały litr chciałbym sprawdzić o co chodzi ale mechanik do którego pojechałem widzi tylko jedną opcję drugi silnik jestem z Lubartowa /koło Lublina czy możecie mi polecić jakiegoś mechanika który by coś doradził lub chociaż sprawdził ciśnienie na cylindrach i udzielił fachowej porady czy rzeczywiście da coś wymiana uszczelniaczy czy ten silnik faktycznie jest do wymiany
dzieki za pomoc
: 27 wrz 2009, 11:03
autor: mawrick
miałem podobny problem juz nawet sprawdzałem uszczelki pod głowica,problem zaczął się kiedy na swiatłach obok poloneza stałem w chmurze dymu myslałem ze to od niego ale gdy spojrzałem w lusterko wiedziałem ze to ja taki wstyd :mrgreen: otóż tego samego dnia jeden z katalizatorów poprostu sie rozleciał pojechałem to naprawic oczywiscie zamiast kata wstawiłem strumienice i po przejechaniu moze 5 km maja niunia tak zaczęła kopcic ze myslałem że się pale podjechałem do mechanika znajomego posprawdzalismy uczelki,ciśnienia na cylindrach i okazało sie że wszytko jest cacy więc podłączylismy vaga i tu niespodzianka błąd sonda 2 po wykasowaniu błedu jak reką odjął nie kopci na siwo i juz 3 miesiac nawet kropli oleju nie dolałem i na sercu lżej że bez remontu silnika sie obejdzie :mrgreen:
: 27 wrz 2009, 17:04
autor: goly191
kocur pisze:dolewać i jeździć dopóki całkiem nie zeświruje
a co tam za olej lejesz :?:
jeżeli full syntetyk to przejdź jak najszybciej na pół syntetyk i będzie już jak ręką odjął
jeżeli już jest ten drugi to lipa jednym słowem
: 30 wrz 2009, 16:17
autor: kocur
Witam !
Leję półsyntetyk 15/W40. To chyba lipa. Podjadę na diagnostykę - może VAG prawdę mi powie.
Dzięki serdeczne za odpowiedzi - pozdrawiam serdecznie !
: 04 paź 2009, 21:33
autor: cosmix
No lipa, bo 15w40 to bardziej minerał a nie półsyntetyk. Jak miałeś taki od początku zalany, to ktoś świadomie "uszczelniał" silnik do sprzedaży. Generalnie tak lepkość się nadaje do poloneza a nie do Audi.
Ogólnie ja bym Ci radził zmienić olej i zalać jakiś w miarę dobry półsyntetyk 10w40 albo inny, zgodny z normą dla tego rodzaju motoru. Zobaczysz co się będzie działo, a jak się okaże, że bierze jeszcze więcej to będziesz miał odpowiedź na swoje pytanie - remont albo wymiana silnika.
: 05 paź 2009, 13:04
autor: stasiuszef
Z wymianą silnika to troszkę za mocno powiedziane.Mechanik będzie musiał ocenić, prawdopodobnie pierścienie do wymiany i przy okazji uszczelniacze zaworowe.Pozdro
: 08 paź 2009, 01:23
autor: cosmix
No jak pierścienie zmieniasz to i remont, bo wtedy się robi pierwszy szlif naprawczy, żeby wszystko spasowało kwestia ile to kosztuje. Uszczelniacze parcieją to fakt ale to można ocenić chyba. Racja, że po otwarciu będzie widać co robić, tylko trzeba uczciwego mechanika, a nie reperatora na siłę.
: 08 paź 2009, 17:07
autor: robsonb73
cosmix pisze:Ogólnie ja bym Ci radził zmienić olej i zalać jakiś w miarę dobry półsyntetyk 10w40 albo inny, zgodny z normą
Po co wydawać na darmo pieniądze na wymianę oleju.
W momencie zmiany z mineralnego na półsyntetyk weźmie mu jeszcze więcej.
Lepiej tą kasę przeznaczyć na badanie ciśnienia w cylindrach jak
kocur, sam proponował. Moim zdaniem trzeba od tego zacząć jeżeli dymi z rury. To znaczy że olej jest w cylindrach. A raczej dostał się tam przez zajechane pierścienie
Reszta jak najbardziej: przy okazji wszystkie uszczelnienia wałków, co mechanik już sam powinien zaproponować. To nie jest chyba taki wielki koszt