Strona 1 z 2
[A6 C5 1.8T) Problem z turbiną
: 12 cze 2009, 22:25
autor: kornas
Witam, jestem od niedawna w posiadaniu Audi A6 C5 1.8T, ponieważ nie jestem jeszcze za bardzo w temacie jeśli chodzi o mechaniczne problemy tego autka. Do rzeczy, zrobiłem swoim autkiem około 1500km, wczoraj wybrałem się w trasę Olsztyn-Warszawa-Olsztyn. Normalnie turbina zaskakuje przy 2000 obrotów przy mocniejszym wcisnieciu gazu. Ale po około 100km jazdy turbina przestała zasakiwać. W warszawie spędziłem około 3h (samochód w tym czasie stał) i w trakcie powrotu była ta sama sytuacja,, około 100km turbina ciągnęła jak z nut, a potem nagle przestała działać. Będę bardzo wdzięczny jeśli ktoś bedzie mi w stanie powiedzieć jaka może być przyczyna zanim udam się do serwisu. Z góry dziękuję za pomoc, aha jeśli będą potrzebne jeszcze jakieś informacje to postaram się to jakoś opisac. Pozdrawiam kornas.
: 13 cze 2009, 09:11
autor: Gala
A coś dokładniej odnosnie awarii :-P bo narazie to wiem tyle,że turbo Ci nie ciągnie :-P jakies odgłosy? wibracje? co z nią robileś na postoju?

: 13 cze 2009, 10:42
autor: Qris
Vag
: 13 cze 2009, 18:19
autor: kornas
Gala pisze:A coś dokładniej odnosnie awarii :-P bo narazie to wiem tyle,że turbo Ci nie ciągnie :-P jakies odgłosy? wibracje? co z nią robileś na postoju?

Właśnie brak jakichkolwiek odgłosów poprostu turbina nie zaskakuje i ciągnie jak zwykłe 1.8. Po krótkim postoju znowu zaczyna chodzić i po paru kilometrach znowu nic...

: 14 cze 2009, 00:33
autor: Gala
Spróbuj zdemontować dolot do turbo i sprawdź czy ma łopatkach nie ma luzu,i przy włączonym silniku zaobserwuj co tam się dzieje dodając obrotów,na wolnych i postaraj sie wrzucić logi z Vaga

: 14 cze 2009, 05:35
autor: DoRuS
turbina moze byc ok... moze gdzies cisnienie ucieka...?
: 14 cze 2009, 10:25
autor: kornas
Jakoś poniedziałek, wtorek się umówię na Vag to dam skana i zobaczymy. Dzieki za pomoc
: 22 cze 2009, 00:06
autor: patryk456
Ja bym sprawdzil weze do turbiny jak pisze wyzej kolega DoRus. Moze zeczywiscie gdzies ucieka cisnienie. Pozatym to turbina albo jest kaput albo chodzi. Tam nie ma nic specjalnie skomplikowanego zeby sie zepsulo. Poprostu jak by byla zepsuta to by w ogole sie nie zalaczyla.

Pozdrawiam
: 04 paź 2010, 19:20
autor: pawel111
witam ja ma podobny problem jak kolega pojawilo sie to wczoraj odpalilem auto przejechalem sie po miescie turbina nie ciagnela po dojechani do domu zaowazylem wysze obroty niewiel no ale wysze gdy auto zgasilem i odpalilem bylo wszystko ok dodam ze ma pekniety kolektor wydechowy czy ktos mial podobny problem

: 05 paź 2010, 18:52
autor: eddi83
ja mam podobnie, ale nikt nawet na spocie nie wie o co tam chodzi i jak ma byc prawidłowo, bo VAG nic nie pokazuje, choc jak mi kolega sprawdzał. to powiedział ze słabo ciśnienie doładowuje.. jak jechalismy, i chyba bede musiał sie jednak wybrac do jakiegos speca od turbawek, zeby mi to ciśnienie posprawdzał.
Dodam ze jak odpale autko i jak jest zimne to powyżej ok 1800-2000 obrotów to słysze taki świst przy dodawaniu gazu jakby turbo chodziło, ale juz po przejechaniu kilku km, efekt ten zanika, i autko jedzie jak jedzie... a czy jest mułowate to nie wiem, bo tak od początku jest... ale sie z tym musze rozprawic ...jak cos bede wiedzial to dam znac:)pozdrawiam
: 11 paź 2010, 09:01
autor: vipkwiecien
Koledzy też mam problem z Tubinka - z tego co wiem to silnik od 2tys obr powinien wyraźnie przyspieszac podczas jazy - u mnie dopiero zaczyna przyspieszac o 3 tys. VAG błędów nie pokazuje. CZym to może byc spowodowane? Czy może podregulować na cięgle od klapy w turbinie tak aby była bardziej przymknięta? Podczas miejskiej jazdy autko ma muła do 3 tys obr a potem juz ładnie sie zbiera
: 23 lis 2010, 22:08
autor: wojtus1984
To i ja się podepnę do tematu. Mam podobny problem, bo auto ma muła i słabo czuć działanie turbiny (powinna się załączać od 2 tys, a u mnie nawet powyżej 3 tys nie ma wyraźnego efektu wciskania w fotel). Mam zamontowany wskaźnik doładowania i przy bucie w podłodze pokazuje 0.9 ( czyli prawidłowo ). Na drugim i trzecim biegu żwawiej się wkręca na obroty, a na 4 i 5 to już muł jak bez turbo. Co to może być? Rozwiązał ktoś u siebie ten problem...?
: 23 lis 2010, 22:12
autor: vipkwiecien
u mnie jakos sam problem sie rozwiazał i od momentu zakupu auta jak by sie silnik odmulił:)
co było nie tak - niewiem. Ale teraz w miare jest OK.
A powiedz jeszcze pod co sie podpinałeś ze wskażnikiem doładowania? czy to wskażnik cyfrowy czy analogowy z rurka poprowadzoną gdzieś do dolotu ?
: 23 lis 2010, 22:48
autor: tarq
Panowie seryjne 1.8T nie am efektu wbicia w fotel, udajcie się na program, dostaniecie z 70Nm około 30-35 koni i wtedy naprawdę to jest zupełnie inne auto, sam jeżdżę jeszcze seria 1.8T 150KM a znajomy ma po sofcie na 186KM to jest przepaść mój w porównaniu do niego to nie jedzie wcale.
seria nie jest mułem ale nie ma tez tego urywania łba za przeproszeniem, seria sobie po prostu dynamicznie jedzie
seria wstaje ładnie ok 2700 powinna mieć wtedy 210NM i dopiero wtedy jedzie ładnie, przy 2000 to diesle mogą jechać dużym momentem ale nie benzyna, no chyba ze pomodzona benzyna...
tak więc wszystko jest ok

: 24 lis 2010, 08:47
autor: vipkwiecien
dokładnie tak, 150MK po modzie nawet na 180KM i 270Nm bedzie zdecydowanie bardziej żwawe i bardziej elastyczne niż seria 180KM(230Nm) bo bedzie miec wiekszy moment obrotowy. Dla mnie obecnie prioryterem jest zakup 4 zimówek 16' a potem zbieranie kasiorki na virusika (700zł w czestochowie
http://allegro.pl/show_item.php?item=1310053673)
Z tego co sie dowiadywałem u kilku osob zajmujacych sie tą dzialalnościa przy zdrowym silniku max bezpieczny przyrost mocy to +40KM +70NM dla quattro (sprzegło bedzie tu najsłabszym elementem)