Piotr Gr pisze: ↑12 lut 2025, 18:09
Dlatego tez pytam są silniki typu 1.8 T o vw albo 3.0 2jz od Toyoty czy 1.9 tdi. Które mają duże "zapasy" ale są silniki gdzie podniesiesz moc o 20 km i korba wychodzi bokiem. Pozdrawiam
Gra nie warta świeczki, uzysk to +10/+15%, to jest wolnossak, idzie jak należy ale od 1500-1800rpm, do tego czasu po prostu przyspiesza (masa auta). Jeśli silnik w pełni sprawny, idzie jak ogień, ale powyżej 4500rpm to już tylko hałas i wykładnicze zużycie paliwa (70km/h super ekonomia, 90km/h komfort jazdy, 120km/h stosunek prędkość/ekonomia, 140km/h złopie paliwo, 160km/h i więcej: pije jak szalony, przesadnie dużo, A6 C5 to klasa E: limuzyna a nie połykacz kilometrów na przesadne tempa) bez większych efektów (V6 wychodziły ze skrzyniami z długimi biegami 2-3-4), niektóre części w oryginale już nieprodukowane (lata produkcji robią swoje), aby w 100% poprawnie ogarnąć silnik eksploatacyjnie od A do Z należy go wyjąć z komory silnika, jeśli nie masz własnego kanału, robocizna zje ewentualne nakłady części.
Standardowe bolączki to odma (są dwie, krótka ma bardzo kiepskie dojście), uszczelki pokryw, napinacze łańcuszków zmiennych faz (po jednej w każdej głowicy, cena oryginału powala w ASO na kolana, chiński zamiennik 4x tańszy ale żywotność to loteria), poduszki silnika i mnóstwo pierdółek, często z trudnym dostępem obsługowym. Od razu uprzedzam: na widok kobyły V6 w komorze silnika część mechaników na dzień dobry wytrzeszcza oczy i po chwili daje zaporową cenę, zaporowe terminy lub wprost odmawia (w tym czasie wolą zrobić doładowane R4 i mieć daleko jakieś wymysły V6 VAG z przełomu wieków). Aby poprawnie zrobić rozrząd trzeba ściągnąć przód (tzw. pozycja serwisowa) a samo zdjęcie przodu i złożenie na powrót to 6 godzin na spokojnie i dokładnie (przy garażu z kanałem).
Lepiej kupić 2.7BiT (benzyna) lub 2.5TDI (z jego wszystkimi bolączkami: wycierające się wałki, wadliwy układ smarowania podatny na przytarcia wałków) jeśli zależy Ci na podniesieniu mocy.