A6 C5 2.8 AMX LPG - problem z odpaleniem po podłączeniu VAG COM
: 15 paź 2020, 12:25
Witam, chciałem dzisiaj sprawdzić programem VAG COM błędy w moim autku i samochód przestał odpalać
i nie wiem czy to moja wina czy coś innego się ujawniło.
Postaram się dokładnie opisać całe zdarzenie:
Podłączyłem lapka i sprawdziłem błędy silnika (Brak błędów) wszystko ok ale po kliknięciu na zakładkę ABS na desce pojawiła się dyskoteka (nie wiem czy tak ma być?), przeraziło mnie to więc przerwałem test.
Odłączyłem laptop i próbuję odpalić samochód, próbuję bo kręci nie odpala, raz, drugi, trzeci i nic
. Dopiero za którymś razem po dłuższym kręceniu próbował załapać ale od razu gasł. Tak kilka raz odpalał i zaraz gasł, dodałem trochę gazu i załapał ale nie pracował równo jak by nie na wszystkie cylindry a w powietrzu mocny zapach spalin. Powoli dodawałem gazu i silnik wchodził na obroty ale szarpał, po mocnym dodaniu gazu się dławił.
Po kilki takich lekkich dodaniach gazu zaczął sam pracować na wolnych obrotach choć nadal nie była to płynna praca. Pozostawiłem tak na wolnych do momentu aż przełączył się na LPG i wtedy wszystkie objawy ustąpiły, bez problemu reagował na pedał gazy, wchodził na obroty bez jakiegokolwiek szarpnięcia. Wyłączyłem silnik czy odpali i odpalił jak by nigdy nic. Czas na test drogowy - samochód jedzie normalnie, droga ekspresowa próba szybszej jazdy, but w podłodze (benzyna, LPG) obroty i prędkość wzrastają w odpowiednim tempie
bez zakłóceń.
? czy to ja coś namieszałem... 
Postaram się dokładnie opisać całe zdarzenie:
Podłączyłem lapka i sprawdziłem błędy silnika (Brak błędów) wszystko ok ale po kliknięciu na zakładkę ABS na desce pojawiła się dyskoteka (nie wiem czy tak ma być?), przeraziło mnie to więc przerwałem test.
Odłączyłem laptop i próbuję odpalić samochód, próbuję bo kręci nie odpala, raz, drugi, trzeci i nic
Po kilki takich lekkich dodaniach gazu zaczął sam pracować na wolnych obrotach choć nadal nie była to płynna praca. Pozostawiłem tak na wolnych do momentu aż przełączył się na LPG i wtedy wszystkie objawy ustąpiły, bez problemu reagował na pedał gazy, wchodził na obroty bez jakiegokolwiek szarpnięcia. Wyłączyłem silnik czy odpali i odpalił jak by nigdy nic. Czas na test drogowy - samochód jedzie normalnie, droga ekspresowa próba szybszej jazdy, but w podłodze (benzyna, LPG) obroty i prędkość wzrastają w odpowiednim tempie