Strona 1 z 1
Dymi z lewego nadkola
: 10 wrz 2020, 20:49
autor: mmajevsky
Witam, mam taki problem gdy parkuje samochod i pokręce troche kierownicą zwlaszcza skracają w lewo przy minimalnej prędkości niemalże stojąc w miejscu, zaczyna wydobywać się dymek z lewego nadkola miedzy maską a błotnikiem (szparą). Probowalem to zlokalizować, nic nie widać nic nie cieknie tylko czuć przydałoby plastik. Jakieś pomysły, coś ze wspomaganiem? Wspomaganie troche ciężej chodzi, może przez opony 235 szerokość.
Re: Dymi z lewego nadkola
: 13 wrz 2020, 23:02
autor: Doc
Raczej nie z oponami skoro słyszysz, dymi skracają tylko w lewo. Albo pompa, przewody od wspomagania albo maglownica. Coś Ci leciutko cieknie.
Re: Dymi z lewego nadkola
: 14 wrz 2020, 09:05
autor: mmajevsky
Sprawdzałem, nic nie cieknie tylko czuć plaskitiem przypalonym jak pokręce kierownicą, szukałem co to może byc i nadal nic. Może to z pompy wspomagania dymi bo z jej okolic wydobywal się dymek.
Re: Dymi z lewego nadkola
: 14 wrz 2020, 20:31
autor: Lukasz007
Ale pompe od wspomagania masz centralnie z przodu między głowicami a nie z lewej. U mnie kiedyś śmierdziało gdy miałem mikropęknięcia od spodu zbiorniczka wyrównawczego płynu chłodzenia - standard w c5. Pojedyncza kropla jak już się wysączyła to spadała na kolektor wydechowy. Z tym, że przy dużych prędkościach było to wyczuwalne i b. rzadko. Pompa od wspomagania raczej nie puszcza dymu, prędzej ślizgający się pasek ale to byś słyszał.
Jeszcze przychodzi mi do głowy przetarta/dziurawa plecionka/wydech. Swego czasu jak się zatrzymałem to przez chwilę spod auta wylatywał dym jk spod lądującego śmigłowca - oczywiście adekwatnie do gabarytu;P
Re: Dymi z lewego nadkola
: 14 wrz 2020, 20:52
autor: mmajevsky
Tylko problem jest w tym, ze to dzieje się przy parkowaniu tyłem na pełnym skręcie w lewo (nie zawsze) i wtedy leci dymek. Dodam jeszcze, że gdy jade powoli tak z 20-30km/h i skrecam w lewo to czuć jakies wibracje na kierownicy, tylko przy tej prędkości. Wycieków nie ma.
Re: Dymi z lewego nadkola
: 08 lis 2020, 20:43
autor: mmajevsky
Dzieki chłopaki problem rozwiązany, wina była po stronie pękniętego zbiorniczka wyrównawczego tak jak napisaliście wyżej.