Strona 1 z 1

[S6 C4 4.2 V8] Chodzi na czterech cylindrach.

: 24 cze 2010, 22:57
autor: Owca_313
Witajcie, Proszę was o pomoc gdyż mam następujący problem ze swoim S6 4.2 290KM.
Któregoś pięknego poranka autko odpaliło na czterech cylindrach, pojechałem do mechanika, który podpiął go pod komputer, stwierdził że nic nie wykazało, po czym zrobił coś i auto zaczęło działać normalnie. Nie chciał mi powiedzieć co to było, coś gadał o napięciach itp. ale nic konkretnego i wziął za to 300zł nie wymieniając żadnej części. Pomyślałem ok skoro auto działa. Niestety ostatnio sytuacja się powtórzyła ale tylko na chwilę i później znów było dobrze. Zauważyłem też że jak słabo chodzi to spada wskaźnik ładowania. Proszę o pomoc gdyż myślę że jest to jakiś drobiazg, masa? alternator? Do tego doszło ostatnio falowanie obrotów na postoju ale generalnie auto jedzie dobrze. Dziwna jest również sytuacja że czuję wyraźne przerywanie podczas skręcania w prawo lub na dziurach kiedy auto podskakuje. Cewki napewno są dobre, nowe świece. Będę wdzięczny za każdą pomoc. Owca.

: 27 cze 2010, 11:56
autor: mietek69
Nie pisze tego złośliwie, ale ja to bym do tego gościa znowu pojechał: skoro naprawił i wziął TYLE kasy to teraz ma reklamacje.

: 29 cze 2010, 16:10
autor: Owca_313
No pewnie tak zrobię. Tylko ten koleś to jakiś straszny cwaniak:(

: 01 lip 2010, 02:11
autor: kocyk123
to pojedź tam z kolegami ;)

: 08 lip 2010, 22:48
autor: gryfi
a aparaty zapłonowe sprawdzone?
są dwa po jednym na rząd więc jeśli paliła tylko na jednej stronie to może tam tkwi problem?

: 12 lip 2010, 08:46
autor: Owca_313
tak to aparaty. Koleś przeczyścił kopułkę papierem ściernym i skasował mnie na 300zł.
A teraz mam taki problem że wymieniłem wszystko na nowe ale palec rozdzielacza fabrycznie jest przyklejony. Jak założyłem nowy to się urwał i chyba musze go jakoś przykleić bo już dwa się tak zepsuły...?

[ Dodano: 2010-10-17, 22:44 ]
Witam wszystkich,

Co prawda nie znalazłem pomocy na forum ale w ASO dali sobie radę. Przypadek opisuje w razie jakby ktoś miał taki sam problem.
Otóż okazało się że mechanik który kiedyś zmieniał mi drążki kierownicze założył je nie tak jak trzeba to znaczy pomylił lewy z prawym co sprawiało że przestrzeń między rozdzielaczem zapłonu i drążkiem była zbyt mała. Jak wjeżdżałem w dziure czy jakąś nierówność drążki pracowały i powodowały uszkodzenie kopułki lub palca rozdzielacza. Pojechałem do ASO Volkswagena pan obejrzał, zamienił drążki tak jak trzeba, ustawił zbierzność, oczywiści nowa kopułka i palce i wszystko jest ok. I pomyśleć że kosztowało. Tyle nieprzespanych nocy i 3 miesiące bez auta. Przy okazji mogę polecić serwis VW ASO Auto Viva w płocku. Panowie fachowo zajęli się moim autem. To co prawda moja pierwsza naprawa w tym serwisie ale wydaje mi się ok.
Morał z tego taki: Panowie od V8 i nie tylko. Strzeżcie się warsztatów w których ludzie nie mają pojęcia co robią!!
ps. Tylko gdzie taki znaleźć....:)

Pozdrawiam.
Owca.