Strona 1 z 1
[A6 C4] Problem po wymianie rozrządu
: 13 cze 2008, 15:17
autor: sztacha
Witam.
Piszę w imieniu kolegi.
Zakupił niedawno Audi A6 2.0 benz rok 2002, po zakupie normalną rzeczą jest dla pewności wymienić rozrząd i tak też zrobił. przy okazji była też wymiana sprzęgła i filtra paliwa.
Dzisiaj miał go odebrać a tu mała niespodzianka. Za pierwszym razem samochód po odpaleniu po ok 2-3 sekundach bez gazu gasł. Po dodaniu gazu silnik się dławił i równierz gasł. Opierdziel dla fachowca i po kilku godzinach znowu go odwiedził i są zmiany. Silnik odpala ale nierówno pracuje, z rury wydechowej sączy się cały czas jakiś płyn.
Macie jakieś rady co to może się dziać, jakieś sugestie i podpowiedzi.
Pomóżcie
Prosze przywitac sie w dziale "Powitania"
: 13 cze 2008, 15:34
autor: ZbigNieff
Mechanik napewno zwalil sprawe... z teco co widze nie masz V takze mozna bylo to robic bez blokad - mimo wszystko zle ustawiony jest rorzad... gdzies sie gosc machnal o 2 albo 3 zabki i takie sa pozniej objawy... teraz niestety potrzebna bedzie blokada... proponuje wziasc od niego fakture - pojechac gdzie indziej - niech oni postawia diagnoze - zrobia co trzeba i zadac zwrotu pieniedzy...
: 13 cze 2008, 17:38
autor: sztacha
Kolega mu nic nie zapłacił. Ma jeszcze szansę do jutra, jak nie poprawi to do bagażnika i do lasu 8-). Najlepsze że gościu w czasie wizyta południowej jak silnik odpalił ale strasznie nierówno pracował twierdził że od rana nic nie tykał rozrządu i on się tak sam lekko poprawił, ściemniał jeszcze coś że mierzył ciśnienie w pompie i ona daje za małe ciśnienie na wtrtski. Winą obarcza filtr paliwa ( ten który wymienił ) a na rządanie aby założył stary filtr do sprawdzenia twierdzi że go wyrzucił.
Notabene jak koleś samochód mu wstawiał to miał przejechane 167 tys z kawałkiem a teraz 173 tys :shock: . Takiego tylko w zęby bym lał.
Jak ja mu mówiłem że mechanik od wszystkiego jest do niczego to mi nie wierzył.
Dobra czyli reasumując - rozrząd skopsany, mechanior dał pupy i zabierać furaka do innego mechanika z większym pojęciem.
: 13 cze 2008, 18:48
autor: kylo99
nie rozumiem to mechanik na czas wizyty zrobil tym autem 5tys kilometrów :?:
i co on na to :?:
ja tam bym sie dlugo nie zastanawiał :evil: 8-)
: 13 cze 2008, 19:55
autor: paweł
Ojjjj gdyby mnie to spotkalo to warsztat czy ta szopa w której to robi spalona by byla pewnej nocy a kasy to by w zyciu nie ujzal, jeszcze bym kolesia opciazyl za takie cos.
Dobrze ze ja mam zaufanego mechanika ktoremu moge zostawic samochod na tydzien i bedzie przejechane tylko tyle ile musial do sprawdzenia po naprawie a nie 5 tys km :shock: koles byl tym autem w Hiszpani na wakacjach czy co :?: Brak mi słów
: 14 cze 2008, 00:57
autor: Dominio2.8
to gdzie on jechał jak tak skopał sprawe z tym rozrządem :?: :?: :?: panowie to jest prawie 6 a nie 5 tys. :roll: :roll: :roll:
: 14 cze 2008, 01:46
autor: kylo99
sztacha pisze:miał przejechane 167 tys z kawałkiem a teraz 173 tys
Dominio2.8, odebralismy to jako pełne 5tys
: 14 cze 2008, 10:31
autor: Dominio2.8
oki to pełne 5 tys czy 6 nieważne ważne jest to że jak mógł tyle przejechać ile on miał ten samochód u siebie :roll: ja maxymalnie przejechałem 20 tys w 7 miechów w Polsce.
: 14 cze 2008, 16:22
autor: DonVip
jak ja pracowalem w nawigacji to robilem 10 tys miesiecznie a tak jezdzac na okraglo to moze 20 tys by sie dalo zrobic
5 tys to na moje oko 4 - 5 dni jazdy non stop w dwoch a nawet trzech kierowcow i pewnie dawali po garach i zajechali silnik
chlopaki odemnie z komisu tak robia i potem naprawiaja
: 17 cze 2008, 23:15
autor: Pi-JAY
sztacha pisze:... notabene jak koleś samochód mu wstawiał to miał przejechane 167 tys z kawałkiem a teraz 173 tys :shock: . Takiego tylko w zęby bym lał. Jak ja mu mówiłem że mechanik od wszystkiego jest do niczego to mi nie wierzył. Dobra czyli reasumując - rozrząd skopsany, mechanior dał pupy i zabierać furaka do innego mechanika z większym pojęciem...
... lepiej powiedz gdzie ten koleś prowadzi ten "burdel" (dokładny adres) żebym czasem ja czy inny kolega nie wlazł w takie gówno. Koleś powinien trafić na Shitliste
