Strona 1 z 1
[2.0 16v 136KM] ile wchodzi płynu do chłodnicy a ile oleju
: 09 lis 2009, 18:55
autor: xman
witam. jak w temacie. potrzebuje sie dowiedziec ile wchodzi płynu do układu chlodzenia (z klimą ale to chyba znaczenia nie ma) i ile wchodzi oleju??
: 11 lis 2009, 12:04
autor: drevnil
Miska olejowa razem z filtrem - 3l
Układ chłodzenia - 7l
: 11 lis 2009, 18:22
autor: xman
czyli tylko 3 litry wchodzi mi oleju do audi?? cosik maławo kolego... w zafirze 1,8 16v wchodzi 4,2 litra oleju z tego co pamietam wiec mysle ze w audi wiecej... moze ktos potwierdzic dokladnie? albo rozwiac moje wątpliwości??
: 11 lis 2009, 21:20
autor: drevnil
Mi przy wymianie tyle weszło, sam się zdziwiłem

: 23 gru 2009, 09:31
autor: kanah
Powiedz mi kolego czy masz plastikowe cos na gumie tam gdzie wkladasz bagnet? Bo jesli nie to po wlaniu 3 litrow bedziesz mial stan. A tak ogolnie to gdzies widzialem info - tylko nie pamietam gdzie - ze tam wchodzi 4 litry. To byla jakas strona, a bylo to juz dawno, ktora podawala jakie auto i jaka ilosc oleju.
: 23 gru 2009, 13:09
autor: drevnil
Informacje z eTECH
: 22 sty 2010, 11:50
autor: lesdud
z olejem się zgodzę że wchodzi 3 litry bo sam wymieniałem, ale co do płynu chłodzącego to kiędy go spuśćić- bo ja jak wymieniałem to spuściłem go w najniższym punkcie chłodnicy- czujnik załanczania wentylatora i wypłynęło i weszło może z 4 litry więc gdzie pozostałe 3 litry- chyba ze w innym miejscu spuszcza się płyn i odpowietrza układ- wie ktoś coś na ten temat??
: 23 sty 2010, 09:39
autor: xman
po prawej stronie pod chłodnicą masz jakiegoś korka. mi jak chłopaki spuszczali plyn to widziałem ze jakas srubke odkręcali po prawej stronie pod chłodnicą

no albo z boku chłodnicy ale po prawej stronie napewno.
[ Dodano: 2010-01-23, 09:41 ]
zleciało tak jak chłopcy mówią... około 3/4 litry wypłynęło... ale po zdjęciu wszystkich węży cos tam poleciało jeszcze :D a jesli bys płyn zmieniał to polecam osobiście pościągać węże i je wypłukać ze syfu

(miałem przypadek że klient który kupił ode mnie forda wydzwaniał za mną i mi grozil ze głowica walnięta... a jak sie okazalo to wąż był zatkany ktoryś). pozdr, G.