Strona 1 z 1

[100 C4 2,8 Quattro AAH] Nie moge odpalic ... :((

: 02 paź 2009, 12:36
autor: BzYQ
Witam

Mam problem moje autko przestało odpalać. Zaczeło się od tego że na działce rozebrałem dolot powietrza aż do przepustnicy odpiąłem kawałek węża który idzie od Parownika do dolotu powietrza w wężu tym jest silniczek korokowy gazu czy jakoś tak i go odpiąłem razem z wtyczka (4kabelki) potem wszystko założyłem tak jak było i auto nie chciało odpalić ani na gazie ani na benzynie. Poruszałem tym przewodem od tego silniczka gazu i auto odpaliło ale wydaje mi się że to przypadek bo co ma inst. gazowa do odpalania na benzynie?! Auto działało dojechałem do domu. Na drugi dzień próbuje odpalić a tu nic. Silnik kreci kreci ale nie chce zaskoczyć. Myślałem ze nie ma paliwa bo było mało dolałem 5l benzyny ale dalej nic.

Proszę o pomoc

: 02 paź 2009, 23:31
autor: jacekp
sprawdz czy pracuje pompa paliwa po przekreceniu kluczyków słychac jest przez jakies 5 sekund bzykniecie pompy musisz zacząc od tego

: 03 paź 2009, 01:14
autor: BzYQ
Jest słychać. A możliwe że to odcięcie zapłonu ?

: 03 paź 2009, 23:35
autor: pawel510
Widze ze moje byle audi pojawilo sie na forum... <ok> <ok> <ok>
szkoda ze reszta ich zaginela :cry:
Kolego niebylo zadnego odciecia zaplonu procz alarmu ktory montowalem,
wylacznik masz w progu drzwi przednich kierowcy pod listewka badz z kluczyka pod maska w takiej czarnej gruszce
pozdrawiam <smuty>

: 06 paź 2009, 00:27
autor: klesk1986
Tak dla pewności sprawdź czy dokładnie poskładałeś dolot, a szczególnie tą dużą czarną puszkę, czasami nie chce wskoczyć na dwa kołki położone niżej i wtedy jest problem z odpalaniem.

: 06 paź 2009, 10:27
autor: BzYQ
Prąd nie dochodzi do kabli

: 06 paź 2009, 10:58
autor: pawel510
100-c4-28-v6-brak-paliwa-i-iskry-vt13552.htm#149351

moze cos pomoze

pozatym odezwij sie na gg co bylo bo niemam nr twojego

: 06 paź 2009, 15:35
autor: klesk1986
Do wątku dodam jeszcze moją historię z czujnikiem wałka rozrządu (halla), miałem uszkodzone kable od gniazda tegoż czujnika i przerywał mi się kabelek. Objaw był taki, że czasami mu wyskakiwał zapłon, po trasie 50 km i zgaszeniu auta silnik już nie odpalił. Przyczyna ten właśnie nieszczęsny przerwany kabelek od gniazda.