Audi 100 C3 Moje stare cygarko :)
: 26 gru 2009, 17:38
Przeglądając temat kolegi agrest82 z jego C3 postanowiłem pokazać zdjęcia mojego pierwszego auta
w końcu cygarka to ojcowie naszych obecnych aut 
Jeździłem tym samochodem 1,5 roku. Przez ten czas nakręciłem nim z tego co pamiętam jakieś 40 tys. km. Przejąłem auto w dość opłakanym stanie. Ale jak coś się dostaje za darmo to się nie narzeka. Włożyłem w nie sporo pracy i pieniędzy. Wymieniłem całe zawieszenie przód/tył + tylne amory, nowa nagrzewnica, nowa pompka sprzęgła, nowy akumulator i rozrusznik, naprawiłem całą elektrykę, podświetlenia kokpitu kabiny etc, wstawiłem nowe przednie reflektory. Wstawiłem radio Pionnera. Oddałem auto do kosmetyki. Wyprali całą tapicerkę i bagażnik, że wyglądało jak nowe. Dbałem o nie jak tylko się dało. To w końcu pierwszy, własny samochód w życiu
Audi była z 1989 roku. Sprowadzona do polski w 1996. Do 2001 jeździła po Suwałkach jako taksówka. W 2001 stała się własnością mego dziadka. Dostałem ją od niego na początku 2007. Sprzedałem w czerwcu 2008. Od tego momentu szczęśliwym użytkownikiem jest mój sąsiad, który również bardzo chwali sobie te auto. Dołożyłem kasy i kupiłem wymarzone A6
(link do niej w podpisie jeśli ktoś jeszcze nie widział;) )
Silnik 1,8 benz + gaz z przebiegiem 366 000 (pewnie skręcony:]). Silnik przez instalacje gazową był dobity i zamulony. Auto jeździło na gazie ok 8 lat. Ale nie brał oleju, przy -20 stopni palił od strzała i nigdy mnie nie zawiódł. Komfort jazdy był genialny. Minusem był brak mocy
A oto parę zdjątek:
![Obrazek]()
![Obrazek]()
![Obrazek]()
![Obrazek]()
![Obrazek]()
![Obrazek]()
Pozdrawiam
Pst. Wiem, że to nie A6 i już nie moje auto ale sentyment zostaje
Jeździłem tym samochodem 1,5 roku. Przez ten czas nakręciłem nim z tego co pamiętam jakieś 40 tys. km. Przejąłem auto w dość opłakanym stanie. Ale jak coś się dostaje za darmo to się nie narzeka. Włożyłem w nie sporo pracy i pieniędzy. Wymieniłem całe zawieszenie przód/tył + tylne amory, nowa nagrzewnica, nowa pompka sprzęgła, nowy akumulator i rozrusznik, naprawiłem całą elektrykę, podświetlenia kokpitu kabiny etc, wstawiłem nowe przednie reflektory. Wstawiłem radio Pionnera. Oddałem auto do kosmetyki. Wyprali całą tapicerkę i bagażnik, że wyglądało jak nowe. Dbałem o nie jak tylko się dało. To w końcu pierwszy, własny samochód w życiu
Audi była z 1989 roku. Sprowadzona do polski w 1996. Do 2001 jeździła po Suwałkach jako taksówka. W 2001 stała się własnością mego dziadka. Dostałem ją od niego na początku 2007. Sprzedałem w czerwcu 2008. Od tego momentu szczęśliwym użytkownikiem jest mój sąsiad, który również bardzo chwali sobie te auto. Dołożyłem kasy i kupiłem wymarzone A6
Silnik 1,8 benz + gaz z przebiegiem 366 000 (pewnie skręcony:]). Silnik przez instalacje gazową był dobity i zamulony. Auto jeździło na gazie ok 8 lat. Ale nie brał oleju, przy -20 stopni palił od strzała i nigdy mnie nie zawiódł. Komfort jazdy był genialny. Minusem był brak mocy
A oto parę zdjątek:






Pozdrawiam
Pst. Wiem, że to nie A6 i już nie moje auto ale sentyment zostaje



