Audi A6 C6 3.0 TDI Quattro
: 01 cze 2017, 18:30
Witam,
dziś pochwalić się chciałem swoim autem, które kupilem 22.04.2017 czyli nie dawno.
Do tej pory jeżdziłem kilkoma autami, Golf III (1.6 z LPG), golf IV (1,9TDI ASZ z TipTronickiem (stąd miłość do automatów :mrgreen: )), Bora (2.3 vr5), Audi A4 B6 (2.0 ALT z multitronickiem).
W tej chwili posiadam A6 C5 (1.9 TDI afn) oraz tą C6 (w garażu stoi jeszcze corrado, ale dłuższy temat, bo sie dopiero robi)
Auta szukaliśmy z narzeczoną dużego i wygodnego. Ma nas wygodnie wozić ze wzgledu na ilość kilometrów jakie robimy w ciągu roku.
Zastanawialismy się nad Phaetonem, Passatem B6/B7 oraz A6 C6. Wygrało jak widac C6.
Coś więcej o historii auta i zakupu.
Auto wystawione na niemieckim portalu. Znalezliśmy je i od razu e-mail do sprzedającego.
Sprzedający okazał się prywatną osobą i wszystko co pisaliśmy na miejscu okazało się prawdą.
Ze wzgledu na to, że oboje pracowalismy to termin obejrzenia auta ustaliliśmy na sobotę.
Niestety pogoda nam nie dopisała, padał deszcz i było zimno, a każdy chyba wie, jak fajnie ogląda się auto, gdy pada deszcz
Z zewnątrz nie było jakiś większych uszkodzeń, których deszcz mógłby nie ukryć, wszystkie szyby oryginalne oprócz czołowej (właściciel pisał, że była zmieniana 2 lata temu w serwisie i potwierdzenie dokumentem jest) ogólnie zewnętrznie na 5!
Książka serwisowa do końca, przebieg na blacie 218 500, ostatni wpis na 197 150km. Ostatnie 3 wpisy w ksiązce są z serwisu A.T.U pozostałe z Audi.
Zaglądam pod maskę, silnik zimny (na dworze coś 5*C), patrzymy oglądamy sucho, zakurzone, nic nie picowane (jak to nie picowane do sprzedaży?!)
Proszę szwagra by odpalił, a ja będę nasłuchiwać rozrząd. Odpalił i wszystko gitara, chodzi elegancko, sukces!
Zaglądamy do środka, pierwsze otwarcie drzwi i WOW, widać, że Niemiec nie miał czasu odkurzyć środka, a dobrze wiedział, że będziemy, dziad normalnie(sprzedaje i nie sprząta)!
Oprócz paru kamyczkow na dywanikach i lekkiego kurzu, wszystko w srodku jest nie naruszone, nie zniszczone. Kolejny sukces!
Jazda testowa, wsiadłem, pojechałem i poczułem, że to jest to, musze to auto miec.
Gadka, szmatka, bajera.
Cena zjechała na dół i pojechalismy kupić próbne tablice, a ja szczęśliwy wraz z narzeczoną!
Troche danych o Aucie:
PRODUCENT: Audi
MODEL: A6 C6 Avant
ROK: 06.10.2006
SILNIK: 3.0 TDI
MOC: 233PS
RODZAJ PALIWA: Diesel
MAX. MOMENT OBROTOWY: 450Nm
UKŁAD DOLOTOWY :seria
UKŁAD WYDECHOWY: Seria
ZAWIESZENIE: S-line
KOŁA:
Lato 18" z oponami 245/40/18
Zima 17"
CAR-AUDIO: seria, zmieniarka 6CD, subwoofery, procesor dźwięku
WYPOSAŻENIE:
-pakiet s-line zewnętrzny i wewnetrzny
-większe hamulce (nie wiem ile mm, może ktoś podpowie?)
-czarny sufit
- bixenon
-fotele półskóra S-Line
-Kierownica S-line z łopatkami F1
- coming/living home
- czujnik deszczu,
-czujnik zmierzchu
- MMI kolorowe
- dwustrefowa klima
- wykończone wnętrze plastikowym aluminium ( :lol: )
- podświetlanie nóg, boczków ambiente
- oświetlenie ziemi spod lusterek
- tempomat
Pewnie coś jeszcze co mogłem zapomniec
Czas na zdjęcia:
Pierwsze zdjęcie, u starego właściciela
![Obrazek]()
Odjechaliśmy i pojechaliśmy na stacje, czyli pierwsze Bitte Tanken:
![Obrazek]()
Tu juz jako moje, szybko woskowane:
![Obrazek]()
![Obrazek]()
![Obrazek]()
![Obrazek]()
![Obrazek]()
![Obrazek]()
![Obrazek]()
Zdjęcie środka robił poprzedni właściciel, obecnie jest czyściej :mrgreen:
![Obrazek]()
Koła zimowe i letnie. Na lato musze kupic 2 nowe, poniewaz stare są już "zmęczone"
![Obrazek]()
![Obrazek]()
Auto mam lekko ponad 2 tyg, zrobione 3tyś kilometrów i poki co zadowolony jestem strasznie. Spalanie średnio 7.5l, raz robiłem test jadąc do pracy i na odcinku 20km uzyskałem 6.1l/100km.
Czeka mnie tylko wymiana oleju, ze wzgledu na to, ze stosowany był Castrol LongLife, którego nie uznaje!
dziś pochwalić się chciałem swoim autem, które kupilem 22.04.2017 czyli nie dawno.
Do tej pory jeżdziłem kilkoma autami, Golf III (1.6 z LPG), golf IV (1,9TDI ASZ z TipTronickiem (stąd miłość do automatów :mrgreen: )), Bora (2.3 vr5), Audi A4 B6 (2.0 ALT z multitronickiem).
W tej chwili posiadam A6 C5 (1.9 TDI afn) oraz tą C6 (w garażu stoi jeszcze corrado, ale dłuższy temat, bo sie dopiero robi)
Auta szukaliśmy z narzeczoną dużego i wygodnego. Ma nas wygodnie wozić ze wzgledu na ilość kilometrów jakie robimy w ciągu roku.
Zastanawialismy się nad Phaetonem, Passatem B6/B7 oraz A6 C6. Wygrało jak widac C6.
Coś więcej o historii auta i zakupu.
Auto wystawione na niemieckim portalu. Znalezliśmy je i od razu e-mail do sprzedającego.
Sprzedający okazał się prywatną osobą i wszystko co pisaliśmy na miejscu okazało się prawdą.
Ze wzgledu na to, że oboje pracowalismy to termin obejrzenia auta ustaliliśmy na sobotę.
Niestety pogoda nam nie dopisała, padał deszcz i było zimno, a każdy chyba wie, jak fajnie ogląda się auto, gdy pada deszcz
Z zewnątrz nie było jakiś większych uszkodzeń, których deszcz mógłby nie ukryć, wszystkie szyby oryginalne oprócz czołowej (właściciel pisał, że była zmieniana 2 lata temu w serwisie i potwierdzenie dokumentem jest) ogólnie zewnętrznie na 5!
Książka serwisowa do końca, przebieg na blacie 218 500, ostatni wpis na 197 150km. Ostatnie 3 wpisy w ksiązce są z serwisu A.T.U pozostałe z Audi.
Zaglądam pod maskę, silnik zimny (na dworze coś 5*C), patrzymy oglądamy sucho, zakurzone, nic nie picowane (jak to nie picowane do sprzedaży?!)
Proszę szwagra by odpalił, a ja będę nasłuchiwać rozrząd. Odpalił i wszystko gitara, chodzi elegancko, sukces!
Zaglądamy do środka, pierwsze otwarcie drzwi i WOW, widać, że Niemiec nie miał czasu odkurzyć środka, a dobrze wiedział, że będziemy, dziad normalnie(sprzedaje i nie sprząta)!
Oprócz paru kamyczkow na dywanikach i lekkiego kurzu, wszystko w srodku jest nie naruszone, nie zniszczone. Kolejny sukces!
Jazda testowa, wsiadłem, pojechałem i poczułem, że to jest to, musze to auto miec.
Gadka, szmatka, bajera.
Cena zjechała na dół i pojechalismy kupić próbne tablice, a ja szczęśliwy wraz z narzeczoną!
Troche danych o Aucie:
PRODUCENT: Audi
MODEL: A6 C6 Avant
ROK: 06.10.2006
SILNIK: 3.0 TDI
MOC: 233PS
RODZAJ PALIWA: Diesel
MAX. MOMENT OBROTOWY: 450Nm
UKŁAD DOLOTOWY :seria
UKŁAD WYDECHOWY: Seria
ZAWIESZENIE: S-line
KOŁA:
Lato 18" z oponami 245/40/18
Zima 17"
CAR-AUDIO: seria, zmieniarka 6CD, subwoofery, procesor dźwięku
WYPOSAŻENIE:
-pakiet s-line zewnętrzny i wewnetrzny
-większe hamulce (nie wiem ile mm, może ktoś podpowie?)
-czarny sufit
- bixenon
-fotele półskóra S-Line
-Kierownica S-line z łopatkami F1
- coming/living home
- czujnik deszczu,
-czujnik zmierzchu
- MMI kolorowe
- dwustrefowa klima
- wykończone wnętrze plastikowym aluminium ( :lol: )
- podświetlanie nóg, boczków ambiente
- oświetlenie ziemi spod lusterek
- tempomat
Pewnie coś jeszcze co mogłem zapomniec
Czas na zdjęcia:
Pierwsze zdjęcie, u starego właściciela

Odjechaliśmy i pojechaliśmy na stacje, czyli pierwsze Bitte Tanken:

Tu juz jako moje, szybko woskowane:







Zdjęcie środka robił poprzedni właściciel, obecnie jest czyściej :mrgreen:

Koła zimowe i letnie. Na lato musze kupic 2 nowe, poniewaz stare są już "zmęczone"


Auto mam lekko ponad 2 tyg, zrobione 3tyś kilometrów i poki co zadowolony jestem strasznie. Spalanie średnio 7.5l, raz robiłem test jadąc do pracy i na odcinku 20km uzyskałem 6.1l/100km.
Czeka mnie tylko wymiana oleju, ze wzgledu na to, ze stosowany był Castrol LongLife, którego nie uznaje!








