Brewkowóz Audi A6 4,2
: 24 paź 2017, 22:38
Hejka. Troszkę mi zajęło pisanie tego posta (bardziej zbieranie się do pisania
)
Otóż udało się!!
W kwietniu tego roku po długich poszukiwaniach i rozmowach z Żoną kupiłem kolejne Audi, tym razem takie jakie chciałem (czyli 4,2). Były brane pod uwagę inne też autka, ale udało mi się "urobić" Żonkę i jest Audi
Poprzednie też było Audi A6 tylko że 2,8 ALG 98'
![Obrazek]()
Przy niej zostało zrobione Bardzo Dużo! Po powrocie do Pl we wakacje Nią sprzedała się w 5 minut (tzn poszła w Rodzinę
) i nowi nabywcy są Mega zadowoleni póki co
A teraz do rzeczy! Czarnulka przed zakupem wyglądała tak
![Obrazek]()
![Obrazek]()
A na lato miała taki zestaw
![Obrazek]()
Po zdjęciach nie widać tak dobrze, ale była dość mocno zapuszczona i niestety było w Niej palone
![Obrazek]()
![Obrazek]()
![Obrazek]()
To są zdjęcia z aukcji z finn.no
Dzień po zakupie nastąpiła Próba odgruzowania Czarnulki i zmiana setupu zimowego na letni
![Obrazek]()
![Obrazek]()
Niestety poprzednik był Miłośnikiem jazdy po krawężnikach i 2 felgi dostały dość mocno po "dupie"
A tu już po wstępnym "myciu" bo niby stała ok pół roku nie ruszana, na szczęście, w ciepłym garażu
![Obrazek]()
![Obrazek]()
A z daleka wyglądała tak
![Obrazek]()
Pierwsze oględziny "serducha" (btw autko miało najechane tylko 193000 przy zakupie) i jak zwykle klapy kolektora umarły, więc zabrałem się za oględziny i naprawę, na szczęście skuteczną. Klapy były całe i stały tylko w prowadnicach. Ok 3h i po sprawie
![Obrazek]()
Później głębsze oględziny i spis co idzie do wymiany.
Kupa takich pierdół była niestety zniszczona
![Obrazek]()
![Obrazek]()
Auto po paru zabiegach kosmetyczno mechanicznych, w czerwcu trafiło do Pl, z pomocą Mojego Brata. Dostał "wytyczne" że ma postawić Czarnule na nogi a ja mu będę dosyłał tylko kaske
Wiadomo strach był bo jak zacząłem mu wysyłać kasę na naprawy to sam stwierdził, że Nigdy nie miał aż tak dużej sumy na koncie
Ale do rzeczy
Został zamówiony lakiernik, bo autko tego potrzebowało, a w międzyczasie Brat robił dalsze oględziny co jeszcze trzeba robić. Decyzja zapadła już na początku, że Audi traci "serducho" razem ze skrzynią w celu usprawnień i koniecznych napraw.
![Obrazek]()
![Obrazek]()
![Obrazek]()
Tak to Mój Brat
![Obrazek]()
![Obrazek]()
Tak jak myślałem, silnik jeździł na LL i w środku wyglądał tak:
![Obrazek]()
![Obrazek]()
Po zdjęciu pokryw głowice wyglądały tak:
![Obrazek]()
Tak więc silnik został rozebrany na "prawie" części pierwsze i skutecznie czyszczony i składany na nowych gratach.Sporo części poszło z ASO a reszta u kumpla w sklepie.
U kumpla zostawiłem ponad 9 koła na części a w ASO już sam nie pamiętam. Ale myślę że spokojnie przekroczyłem 3 koła.
Teraz tak w skrócie co zostało zrobione:
-wyjęcie silnika ze skrzynią
-uszczelnienie całego silnika na nowych uszczelkach plus simeringach
-obie czapy regenerowane plus myte w dobrym serwisie
-nowe fazatory plus łańcuchy
-z rozrządu tylko pasek i termostat bo reszta miała tylko 20tkm (miałem na to fakturę) a tu w NO nie oszukują na takich rzeczach, z resztą oględziny to potwierdziły
-regeneracja altka, sprężarki klimy, rozrusznika
-poduszka silnika przód
-regenerowany konwerter plus 10L nowego oleju (Ravenol)
-wszystkie oleje plus płyny nowe (silnik Motul 0W-40)
-zawiecha przód cała nowa plus sanki alu
-zawiecha tył uruchomiona do regulacji plus sanki alu
![Obrazek]()
-nowe ASO tarcze kotwiczne tył
-lampy regenerowane przez Brata plus nowe odbłyśniki (środek malowany na czarno) plus żarniki Bosma
![Obrazek]()
-tylne nowe lampy polift bo akurat miałem
-posufitka od PISIEGO taka kremowa alkantara (ori w tragicznym stanie)
-kupa gratów w środku wymieniona na lepszej jakości
-geometria w ASO
-cały kpl łożysk
-plus kupa pierdół których nie pamiętam teraz
Jak tylko coś mi się przypomni to dopiszę
Autko wygląda teraz mniej więcej tak:
![Obrazek]()
![Obrazek]()
A tu małe porównanie Starej Lali do Młodszej
![Obrazek]()
![Obrazek]()
Tak wiem Przepraszam za zdjęcia, ale uwierzcie mi nie mam innych, ponieważ Mój Brat wysyłał mi tylko na snapie zdjęcia
Mam jeszcze parę zdjęć z napraw na snapie. Jak je tylko ogarnę (znaczy zgram na kompa) to podrzucę na forum. Długo się zabierałem za pisanie ale niestety Czas jest u mnie mordercą Wszystkiego
Za to teraz obiecuję pisać więcej 
Otóż udało się!!
W kwietniu tego roku po długich poszukiwaniach i rozmowach z Żoną kupiłem kolejne Audi, tym razem takie jakie chciałem (czyli 4,2). Były brane pod uwagę inne też autka, ale udało mi się "urobić" Żonkę i jest Audi
Poprzednie też było Audi A6 tylko że 2,8 ALG 98'

Przy niej zostało zrobione Bardzo Dużo! Po powrocie do Pl we wakacje Nią sprzedała się w 5 minut (tzn poszła w Rodzinę
A teraz do rzeczy! Czarnulka przed zakupem wyglądała tak


A na lato miała taki zestaw

Po zdjęciach nie widać tak dobrze, ale była dość mocno zapuszczona i niestety było w Niej palone



To są zdjęcia z aukcji z finn.no
Dzień po zakupie nastąpiła Próba odgruzowania Czarnulki i zmiana setupu zimowego na letni


Niestety poprzednik był Miłośnikiem jazdy po krawężnikach i 2 felgi dostały dość mocno po "dupie"
A tu już po wstępnym "myciu" bo niby stała ok pół roku nie ruszana, na szczęście, w ciepłym garażu


A z daleka wyglądała tak

Pierwsze oględziny "serducha" (btw autko miało najechane tylko 193000 przy zakupie) i jak zwykle klapy kolektora umarły, więc zabrałem się za oględziny i naprawę, na szczęście skuteczną. Klapy były całe i stały tylko w prowadnicach. Ok 3h i po sprawie

Później głębsze oględziny i spis co idzie do wymiany.
Kupa takich pierdół była niestety zniszczona


Auto po paru zabiegach kosmetyczno mechanicznych, w czerwcu trafiło do Pl, z pomocą Mojego Brata. Dostał "wytyczne" że ma postawić Czarnule na nogi a ja mu będę dosyłał tylko kaske
Ale do rzeczy
Został zamówiony lakiernik, bo autko tego potrzebowało, a w międzyczasie Brat robił dalsze oględziny co jeszcze trzeba robić. Decyzja zapadła już na początku, że Audi traci "serducho" razem ze skrzynią w celu usprawnień i koniecznych napraw.



Tak to Mój Brat


Tak jak myślałem, silnik jeździł na LL i w środku wyglądał tak:


Po zdjęciu pokryw głowice wyglądały tak:

Tak więc silnik został rozebrany na "prawie" części pierwsze i skutecznie czyszczony i składany na nowych gratach.Sporo części poszło z ASO a reszta u kumpla w sklepie.
U kumpla zostawiłem ponad 9 koła na części a w ASO już sam nie pamiętam. Ale myślę że spokojnie przekroczyłem 3 koła.
Teraz tak w skrócie co zostało zrobione:
-wyjęcie silnika ze skrzynią
-uszczelnienie całego silnika na nowych uszczelkach plus simeringach
-obie czapy regenerowane plus myte w dobrym serwisie
-nowe fazatory plus łańcuchy
-z rozrządu tylko pasek i termostat bo reszta miała tylko 20tkm (miałem na to fakturę) a tu w NO nie oszukują na takich rzeczach, z resztą oględziny to potwierdziły
-regeneracja altka, sprężarki klimy, rozrusznika
-poduszka silnika przód
-regenerowany konwerter plus 10L nowego oleju (Ravenol)
-wszystkie oleje plus płyny nowe (silnik Motul 0W-40)
-zawiecha przód cała nowa plus sanki alu
-zawiecha tył uruchomiona do regulacji plus sanki alu

-nowe ASO tarcze kotwiczne tył
-lampy regenerowane przez Brata plus nowe odbłyśniki (środek malowany na czarno) plus żarniki Bosma

-tylne nowe lampy polift bo akurat miałem
-posufitka od PISIEGO taka kremowa alkantara (ori w tragicznym stanie)
-kupa gratów w środku wymieniona na lepszej jakości
-geometria w ASO
-cały kpl łożysk
-plus kupa pierdół których nie pamiętam teraz
Jak tylko coś mi się przypomni to dopiszę
Autko wygląda teraz mniej więcej tak:


A tu małe porównanie Starej Lali do Młodszej


Tak wiem Przepraszam za zdjęcia, ale uwierzcie mi nie mam innych, ponieważ Mój Brat wysyłał mi tylko na snapie zdjęcia
Mam jeszcze parę zdjęć z napraw na snapie. Jak je tylko ogarnę (znaczy zgram na kompa) to podrzucę na forum. Długo się zabierałem za pisanie ale niestety Czas jest u mnie mordercą Wszystkiego