Strona 1 z 1

A6 Avant 2.4 170 KM i moja historia

: 16 wrz 2014, 00:18
autor: Reloaded
Witam wszystkich klubowiczów, postanowiłem przedstawić siebie i swój niedawny nabytek.
Mam 22 lata, pochodzę z okolic Pabianic i prócz studiowania prowadzę z ojcem zakład blacharsko - lakierniczy.
Wyżej wspomniany ojciec od małego zaraził mnie, tudzież może mam to wpisane w geny, zamiłowaniem do samochodów oraz wyuczył we mnie nawyk doprowadzania ich do perfekcji.
Z racji możliwości związanych z prowadzeniem takiego zakładu swoje samochody kupuję zazwyczaj uszkodzone, tudzież wymagające dopieszczenia (to drugie w sumie zawsze).

Moim pierwszym samochodem było Punto 1.1 I generacji. Kupione od wujka uszkodzone, naprawione, polakierowane całe z racji wieku i użytkowane jak przystało na świeżo upieczonego kierowcę, czyli intensywnie :))
Wypady z kumplami, pierwsza dziewczyna i mnóstwo imprez - to auto kojarzy mi się z niesamowicie fajnymi czasami.

Obrazek

Następna była imprezowa i gorąca Ibiza czyli... mały Seacik ze sporym potencjałem, tj. silnikiem 1.8, klimą i w sumie wszystkimi dostępnymi wtedy bajerami.
Uszkodzona była lekko, ale mania idealnego auta kazała znów zrobić ją na bóstwo i dostała nowy, bardziej niebieski lakier i fele 16" plus dobry sprzęcik grający. Przez dwa lata eksploatacji i jakieś 30-35 tys. km ZAWSZE wróciła sama do domu - praktycznie bezawaryjna eksploatacja kontynuowana do tej pory przez moją siostrę.
Zdjęcie niestety tylko sprzed remontu:

Obrazek

W końcu nadszedł czas na podzielenie największej pasji ojca, czyli Alfę Romeo..
Trafiła się 156 1.9 JTD z 2001 roku. Uszkodzony tył, kupiona od bardzo sympatycznej pani i bardzo zadbana pod kątem mechanicznym. Choć wcześniej broniłem się przed wirusem Alfy, to jednak kiedy wszedłem w jej posiadanie wzięło mnie na całego, co poskutkowało, uwaga niespodzianka, lakierowaniem całego auta i kupieniem do niego całego mnóstwa zbędnych rzeczy :) Kto miał Alfę ten rozumie, że te auta rozklejają człowieka i budzą w nim niezdrowe uczucia, po prostu mają w sobie to coś. Do tego za włożoną przeze mnie prace odwdzięczyła się w 100% bezproblemową eksploatacją.
Fotki "przed i po":
Obrazek
Obrazek

Powoli zbliżamy się do sedna więc spokojnie.
Moim ostatnim, świeżo sprzedanym samochodem było Volvo S60 2.4 D5.
Pierwsze nie lakierowane całe i chyba mimo mega komfortu i ponadprzeciętnego silnika będzie wspominane z najmniejszym sentymentem... Może to "kac" po Alfie, może skutek nie tak dużej ilości włożonej pracy, ale było to dla mnie po prostu fajne auto do używania na co dzień.
Choć jedno będę wspominał do końca życia: to właśnie S60 zawiozłem swoją dziewczynę (tą samą od czasów Punto) na kolację zaręczynową;)
Obrazek

Teraz czas na sedno sprawy: nabytą kilka tygodni temu A6 Avant z 2001 roku.
Egzemplarz po lifcie, silnik 2.4 170 KM BDV z roczną instalacją gazową.
Wyposażenie przyzwoite, tj. z ciekawszych elementów "bananowe" skóry, biksenony, podgrzewane fotele i parę innych pierdół. Brakuje mi dużej navi i BOSE, ale nie mozna mieć wszystkiego.
Teraz uwaga, temat tabu (+18)
Uszkodzony niegroźnie przód, tj. zderzak, maska, pas przedni i prawa lampa.
Stety, albo niestety auto wcześniej 100% bezwypadkowe, co w wieku 13 lat skutkuje zagniotkami na klapie i błotniku oraz kilkoma rdzawkami tu i ówdzie.
Powiem szczerze, że się napaliłem a od czasów Ibizy mam słabość do VAG'a, dlatego znów mam zamiar doprowadzić swój egzemplarz do perfekcji.
W planach mam, prócz oczywiście naprawy przodu, następujące czynności:
- usunięcie ww zagniotek i ognisk korozji
- lakierowanie dolnych listew pod kolor
- założenie relingów i ramek wokół szyb chromowanych (ShadowLine nie przypada mi do gustu)
- zdjęcie haka
- kupno Radia z CD i emulatora, żeby było oryginalnie ale z możliwością podłączenia USB
- doprowadzenie wnętrza do stanu fabrycznego.
- znając siebie szereg innych mniejszych i większych czynności w celu zaspokajania swoich fanaberii:)

Pozdrawiam i podziwiam tych, którzy dotrwali do końca. Tak już mam, że z każdym samochodem wiążę jakieś wspomnienia i traktuję go jak coś więcej, niż tylko rzecz, a do tego do Audi mam słabość "od przedszkola" (w szeregu stoi jeszcze Porsche ale to troszkę dalsze plany).
Fotki:

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Jeszcze raz pozdrawiam i czekam na ewentualne sugestie, odezwę się jak będą postępy :)

: 16 wrz 2014, 08:01
autor: Murdzi
Avant w shadowline wygląda przepięknie! Jak pomalujesz dokładki w kolor, to zobaczysz, że się przekonasz do wersji bez chromu.

Hak będziesz całkiem wyrzucał?

: 16 wrz 2014, 10:43
autor: Reloaded
Oglądałem już wiele wersji i nie podoba mi się, zwłaszcza przód wygląda smutno, ale rzeczywiście poczekam z działaniami w tym temacie do czasu, aż całość będzie polakierowana.
Jeśli chodzi o hak to chcę tylko zdjąć końcówkę i ukryć gniazdo, zawsze może się przydać, skoro już jest.

: 16 wrz 2014, 11:05
autor: Adriano007
Toś się opisał- ale przeczytałem wszystko. Ogólnie fajnie że są tacy ludzie co lubią samochody i dbają o nie. Z audi na pewno będziesz zadowolony a pakiet shadowline również jest bardzo ładny do tego lekka ściema szyb tylko koniecznie folia lustrzana większa felga i będzie petarda. Powodzenia w modach i na bieżąco informuj co i jak z furą. Pozdro

: 16 wrz 2014, 22:50
autor: Murdzi
Z przodu tylko lampy na czarno psiknij od środka i będzie naprawdę kot <okok>

: 30 sty 2015, 20:59
autor: Reloaded
Auto jeździ od listopada ale jakoś nie mogłem się zebrać do napisania bo ze względu na pogodę nie ma kiedy zrobić fot, ale jak tylko nadarzy się okazja to wrzucę. Teraz tylko takie małe kontrolne, na których starałem się pokazać stan lakieru.

Po wieeelu przemyśleniach postanowiłem jednak pozostać przy czarnych dekorach, jednak Shadow ma coś w sobie, zwłaszcza z przodu.
Poszły dokładki w kolor, całodniowa polerka i później pranie wnętrza, a prócz tego nowy olej, pasek, filtry i takie różne pierdoły.

Wrażenia z jazdy bardzo pozytywne. W porównaniu z D5 w Volvo brakuje momentu i odejścia przy niskich obrotach ale to normalne. za to komfort i wygłuszenie wnętrza bajka, do tego mimo seryjnego zawieszenia i 16" kół prowadzi się bardziej precyzyjnie.
Spalanie 14-15l LPG, jak sprawa wygląda u was?

Wciąż nie mogę znaleźć przyczyny trzeszczącego radia - gubi stacje i ogółem kiepsko gra.




Pozdro:) Obrazek Obrazek

: 31 sty 2015, 01:38
autor: 1496
Reloaded pisze:Spalanie 14-15l LPG, jak sprawa wygląda u was?
12,5-13l/100km cykl mieszany, ~11l/100km w trasie.

Audi teraz ładnie się prezentuje, czekamy na więcej fotek. Szkoda że w wersji bez chromu, w przeciwieństwie do większości klubowiczów shadow jakoś mi nie leży ;) Pozdrawiam.

: 31 sty 2015, 16:35
autor: Krzysiek93ZS
Fajna, rakieta chciałbym też swoją w czerni:)

: 31 sty 2015, 23:46
autor: Delfor
Czarny właśnie ma to coś. Co by z nim nie robić to i tak będzie pasowało.

: 02 lut 2015, 15:16
autor: Aeternus
Reloaded, szkoda, że takich ludzi jak Ty jest coraz mniej. Bo mało kto w tej chwili się przywiązuje do auta. To juz nie jest towar nie dla wszystkich tylko dobro powszechnie dostępne. Ale niestety wiele osób nigdy auta nie powinny kupić bo ich po prostu na nie nie stać.

U Ciebie przeciwnie dużo się dzieje i widać długa drogę, która audica przeszła :) Pięknie sie prezentuje ale jak i moi przedmówcy przy bi-xenonach możesz śmiało wnętrze lamp na czarny mat pomalować a z długich h7 można zrobić światła do jazdy dziennej co by żarników nie wypalać ;)

Pozwodzenia w dalszych pracach!!!

: 08 lut 2015, 19:46
autor: M@rcus
Ładna "szóstka",co do radia masz ori? jeśli nie to musisz dokupić wzmacniacz.

: 09 lut 2015, 11:41
autor: Adrian492
Świetnie skubana wygląda w shadowline`ie :)
Chyba się skuszę i usunę chromy z mojej :D

: 27 lut 2015, 21:55
autor: Reloaded
Chyba zdrowa :))

Obrazek

: 04 mar 2015, 19:24
autor: bartek123438
<rotfl> fajna

: 21 lip 2015, 19:08
autor: Pawel_7
Prawidłowe podejście do aut, co widać po opisie <okok>
Osobiście też zawsze dbałem o każde moje auto. Każde było dopieszczane, sprawne i posiadało tematu na forum. Od "zawsze" również marzyłem o A6C5 :)
Coś się dzieje nowego z Audi?