Strona 1 z 1

(A6 Sedan 2,6 benzyna,1996r) to może i ja się pochwalę...:-)

: 05 cze 2009, 15:42
autor: Asia
Oto mój Synek,szczęśliwie nie kaprysi i nie choruje :lol:

: 05 cze 2009, 16:00
autor: PAGOR
Trzeba przyznać że bardzo ładne autko czyściutkie i zadbane <ok> tak trzymać

: 05 cze 2009, 16:20
autor: Asia
Czyściutkie,bo wiecie...do zdjęć jakoś musiało się prezentować,trochę mi zeszło na woskowaniu go :mrgreen: A tak poważnie to sreberko nie jest zbyt wymagającym autem jeżeli chodzi o kosmetykę.

: 05 cze 2009, 16:24
autor: PAGOR
to fakt srebrny lakier jest bardzo łatwy w utrzymaniu czystości, ale już jasny środek tak jak masz już nie tak łatwo utrzymać w czystości <ok>

: 05 cze 2009, 16:31
autor: Asia
No nie... wnętrze to faktycznie jest dość problemowe,tym bardziej jak moja siostrzenica zacznie coś zajadać podczas jazdy :lol: ale i na to są sposoby ;-)

: 05 cze 2009, 16:35
autor: ShoofeL
śliczna furka...
widać, że zadbana :-)
aż oczko się cieszy na widok tak dobrze utrzymanych egzemplarzy <ok>

: 05 cze 2009, 16:47
autor: Asia
Fktycznie stary,ale jary :-D Dzięki za słowa uznania ;-)

: 05 cze 2009, 16:50
autor: toms001
Ja nie wiem, ktoś kupił V6 a oszczędził na klimie. Może to import z Austrii?

Tak ogólnie to piękne autko, przypomina mi trochę tatowóz.

: 05 cze 2009, 20:01
autor: Forum A6 C4
ładne i czyściutkie
na takie wygląda :-P
oby tak dalej <ok>

: 05 cze 2009, 21:02
autor: Asia
Bo takie jest,ale Twoja maszynka też wychuchana :mrgreen:

: 05 cze 2009, 22:24
autor: piterrr A6
no piękna furka <ok> i aluski ładnie się komponują <ok>

Re: (A6 Sedan 2,6 benzyna,1996r) to może i ja się pochwalę..

: 07 cze 2009, 21:26
autor: Marcindzg
felgi super ale dlaczego on jest bez klimy??mialem kiedys b4 z tym silnikiem:)

: 08 cze 2009, 07:30
autor: macieja910
Bardzo ładna ;-) Pozdro

: 08 cze 2009, 23:02
autor: artur v6
bardzo zadbana taksówka czysty klasyk Pozdrawiam <ok>

: 28 cze 2009, 21:11
autor: Asia
Niestety mój Synek kochany,czy jak tam kto woli tatowóz czy taksówka ;-) zaniemógł.Został poddany operacji na otwartym sercu,czyli przy okazji zakładania sekwencji wyszły takie syfy,że szok.Chyba za długo chodził bezawaryjnie.Ale mówią,że będzie dobrze...Mam nadzieję,bo mnie to już wykańcza.