[Sprzedawca] Audi A6 C5 Kielce sprowadzone z Danii uwaga!
: 17 lut 2015, 23:29
Cześć!
Dołączyłem do Waszego grona niedawno. Chciałbym jednak, mimo swojego krótkiego stażu zostać potraktowany na serio, bez komentarzy typu "za taką kasę czego się spodziewałeś". Bardziej chodzi mi o pokazanie kłamstw i cwaniactwa sprzedającego, na co ogólnie jestem uczulony.
Do rzeczy. Chciałbym opisać swoją wycieczkę do Kielc, by tym samym zaoszczędzić komuś czasu i drogi.
Samochód: Audi A6 C5 Avant o numerze VIN WAUZZZ4BZ1N142415 sprowadzone z Danii.
Od początku. W mojej rodzinie poszukiwane było A6 C5 kombi w rozsądnych pieniądzach. Interesujące wydało się ogłoszenie z Kielc:
http://otomoto.pl/audi-a6-2-4benz-id...C35905000.html
Auto z 2001 r., srebrny kolor, z deklarowanym przebiegiem 200 000 km, sprowadzone pół roku temu z Danii. Sprzedawca w ogłoszeniu zapewnia: "zero rys, wgniotek i oznak korozji". Podczas rozmowy telefonicznej typ podtrzymywał, że nie ma rdzy i lakierniczo jest tip top. Zapewne nie zdziwicie się, gdy napiszę, że na miejscu zdziwienie było duże. Rdza wszędzie, z przodu, z tyłu, po bokach, a nawet na dachu! Pomijam podejście gościa do potencjalnych kupujących - Pan udał się na wycieczkę za miasto i kazał na siebie czekać, finalnie nie dotarł (może to i lepiej...). Opony to historia. Zderzak przód nie zgrywa się z niczym. Felgi obstrupiałe i rysy na karoserii. Jedyny plus to środek, nawet w przyzwoitym stanie. Jak mechanika nie wiem, bo auto oglądaliśmy 5 minut z czego 4 minuty poświęciliśmy na szczerą rozmowę telefoniczną z właścicielem...
Nie wiem czy mogę tu podać numer telefonu do sprzedającego, ale zapisany mam, więc późniejsze ogłoszenia tego gościa można zweryfikować po numerze tel.
Odrębną kwestią jest przebieg samochodu. Według danych z duńskiej strony internetowej wynika, że A6 ma "zdjęte" ok. 100 000 km. z licznika - ostatni wpis: 17.02.2014 - 275.000 km.
http://selvbetjening.trafikstyrelsen...px?Reg=zj22514
Reasumując. Jeśli ktoś szuka takiego auta, to odradzam, chyba, że na dzień dobry chce robić blacharkę.
Pozdrawiam,
No_Name.
Dołączyłem do Waszego grona niedawno. Chciałbym jednak, mimo swojego krótkiego stażu zostać potraktowany na serio, bez komentarzy typu "za taką kasę czego się spodziewałeś". Bardziej chodzi mi o pokazanie kłamstw i cwaniactwa sprzedającego, na co ogólnie jestem uczulony.
Do rzeczy. Chciałbym opisać swoją wycieczkę do Kielc, by tym samym zaoszczędzić komuś czasu i drogi.
Samochód: Audi A6 C5 Avant o numerze VIN WAUZZZ4BZ1N142415 sprowadzone z Danii.
Od początku. W mojej rodzinie poszukiwane było A6 C5 kombi w rozsądnych pieniądzach. Interesujące wydało się ogłoszenie z Kielc:
http://otomoto.pl/audi-a6-2-4benz-id...C35905000.html
Auto z 2001 r., srebrny kolor, z deklarowanym przebiegiem 200 000 km, sprowadzone pół roku temu z Danii. Sprzedawca w ogłoszeniu zapewnia: "zero rys, wgniotek i oznak korozji". Podczas rozmowy telefonicznej typ podtrzymywał, że nie ma rdzy i lakierniczo jest tip top. Zapewne nie zdziwicie się, gdy napiszę, że na miejscu zdziwienie było duże. Rdza wszędzie, z przodu, z tyłu, po bokach, a nawet na dachu! Pomijam podejście gościa do potencjalnych kupujących - Pan udał się na wycieczkę za miasto i kazał na siebie czekać, finalnie nie dotarł (może to i lepiej...). Opony to historia. Zderzak przód nie zgrywa się z niczym. Felgi obstrupiałe i rysy na karoserii. Jedyny plus to środek, nawet w przyzwoitym stanie. Jak mechanika nie wiem, bo auto oglądaliśmy 5 minut z czego 4 minuty poświęciliśmy na szczerą rozmowę telefoniczną z właścicielem...
Nie wiem czy mogę tu podać numer telefonu do sprzedającego, ale zapisany mam, więc późniejsze ogłoszenia tego gościa można zweryfikować po numerze tel.
Odrębną kwestią jest przebieg samochodu. Według danych z duńskiej strony internetowej wynika, że A6 ma "zdjęte" ok. 100 000 km. z licznika - ostatni wpis: 17.02.2014 - 275.000 km.
http://selvbetjening.trafikstyrelsen...px?Reg=zj22514
Reasumując. Jeśli ktoś szuka takiego auta, to odradzam, chyba, że na dzień dobry chce robić blacharkę.
Pozdrawiam,
No_Name.