[Towar] [A6 C5] KRAKÓW NIBY OKAZJA
: 29 paź 2013, 10:17
Witam!
Miałem wolną sobotę z kolega więc postanowiliśmy sprawdzić w Krakowie niby okazje:
http://webcache.googleusercontent.com/s ... =firefox-a
To tak:
- autko ma ponad 300 tys ale akurat to podaje bo nie ma w ogłoszenie
- świeci się kontrolka poduszki - przez telefon nic o tym
- świeci się kontrolka zużytych klocków - przez telefon nic o tym
- dwie wżery na dachu i jedną uszczelka też już zaczyna brać
- turbina zaczyna brać/czuć tak dopiero od 2,7 obr. a nawet nie wiem czy więcej bo na pewno nie czuć jej wcześniej
- sprzęgło łapie bardzo wysoko (podobno diesle Audi tak mają usłyszałem od właściciela potem - nie wiem nie jeździłem wcześniej Audi)
- palone w środku
- auto posiada pół roku - sprzedaje bo potrzebuje kasy niby osoba prywatna (tirowiec)
- zrysowany zderzak tył lewy (od strony kierowcy) tak że trzeba malować głębokie już rysy
- opony letnie do wywalenia bo moim zdaniem strach więcej na nich jechać
- pozwoli się przejechać tylko po osiedlu bo się boi że mu auto się rozbije (dopiero za namową własnego syna pozwolił łaskawie po osiedlu zrobić rundkę max 3 bieg można było wrzucić bo ciasne osiedle i dziurawe)
- lampy standard do czyszczenia
Nie sprawdzałem auta dalej tzn na: podnośniku ani podłączenie kompa. Plus auta że nie ma szpachli jedynie, że był gdzie nie gdzie malowany drugą warstwą lakieru - maski nie sprawdziłem bo zabrałem zły czujnik lakieru
Jeżeli to nikomu nie przeszkadza to auto jest do oddania za 14,5 tys. Ale moim zdaniem turbo jest do roboty i sprzęgło a nie wiadomo co jeszcze wyjdzie.
Miałem wolną sobotę z kolega więc postanowiliśmy sprawdzić w Krakowie niby okazje:
http://webcache.googleusercontent.com/s ... =firefox-a
To tak:
- autko ma ponad 300 tys ale akurat to podaje bo nie ma w ogłoszenie
- świeci się kontrolka poduszki - przez telefon nic o tym
- świeci się kontrolka zużytych klocków - przez telefon nic o tym
- dwie wżery na dachu i jedną uszczelka też już zaczyna brać
- turbina zaczyna brać/czuć tak dopiero od 2,7 obr. a nawet nie wiem czy więcej bo na pewno nie czuć jej wcześniej
- sprzęgło łapie bardzo wysoko (podobno diesle Audi tak mają usłyszałem od właściciela potem - nie wiem nie jeździłem wcześniej Audi)
- palone w środku
- auto posiada pół roku - sprzedaje bo potrzebuje kasy niby osoba prywatna (tirowiec)
- zrysowany zderzak tył lewy (od strony kierowcy) tak że trzeba malować głębokie już rysy
- opony letnie do wywalenia bo moim zdaniem strach więcej na nich jechać
- pozwoli się przejechać tylko po osiedlu bo się boi że mu auto się rozbije (dopiero za namową własnego syna pozwolił łaskawie po osiedlu zrobić rundkę max 3 bieg można było wrzucić bo ciasne osiedle i dziurawe)
- lampy standard do czyszczenia
Nie sprawdzałem auta dalej tzn na: podnośniku ani podłączenie kompa. Plus auta że nie ma szpachli jedynie, że był gdzie nie gdzie malowany drugą warstwą lakieru - maski nie sprawdziłem bo zabrałem zły czujnik lakieru
Jeżeli to nikomu nie przeszkadza to auto jest do oddania za 14,5 tys. Ale moim zdaniem turbo jest do roboty i sprzęgło a nie wiadomo co jeszcze wyjdzie.