Panowie, rozumiem, ze jesteście uprzedzeni do produktu z którymi macie kłopot. Ale na tej zasadzie to po moich doswiadczeniach musiałbym napisać, że produkt pod nazwą samochód AUDI to jedna wielka SUPERKUPA

!
Tyle ile przeszedłem przez 3 lata uzytkowania Audi to nawet nie połowa tego co przez 20 lat uzytkowania VW
Ja za to użytkowałem kilka akumulatorów Centry, każdy po 5-6 lat, potem dalej pracowały u innych właścicieli aut. O jednym wiem, że działa już 9 rok, w aucie parkowanym cały czas pod chmurką (fakt, ze benzyna 1,8 T).
Kupowałem celowo Centry, żeby miec ich serwis w razie czego pod ręką (PoznaĂą-raz w sklepie fabrycznym, pozostałe nie). Nie lubie sytuacji gdy mam do czynienia z pośrednikami, bo im nie chce się nigdy nic robić w przypadku problemów

.
Oni chą sprzedać i zarobić, a po co im kłopoty (i koszty) z przesyłaniem takich ciężkich rzeczy jak akumulator ?
Andi 2.5 tdi, sądzę, że nie opisujesz serwisu z Poznania tylko z Nowego Miasta ?
Co do prądu ładowania akumulatora z prostownika to przy doładowaniu standardowo stosuje sie prąd o wartości 0,1 pojemnosci (jednostki sa rózne, chodzi o liczby). Natomiast nie zaszkodzi zastosować prąd mniejszy (czasami nawet jest to norma- np. przy ładowaniu odsiarczającym), jedyny minus ze dłużej potrwa ładowanie ale za to zrobi się to lepiej, pełniej. Gdy mamy prostownik z regulacja prądu to ładujemy 0,1 do pierwszych oznak naładowania a potem prąd 0,05 az do zupełnego naładowania. Dla zapamietania przez porównanie (tak mi tłumaczono na lekcji elektrotechniki w Technikum a swoje lata mam, więc chyba porównanie trafne

) to jest jak z napełnianiem wiadra wodą z kranu: cały czas można lac duzym strumieniem ale pod koniec musimy strumieĂą zmniejszyc (gdy chcemy wiadro napelnić możliwie najpełniej).
Natomiast co do czasu ładowania to nie ma żadnej reguły wyliczalnej bo zależy to od stanu akumulatora, stopnia jego rozładowania, temperatury w której to sie odbywa itp. ÂŁaduje się po prostu aż do oznak pełnego naładowania

Mozna mniej więcej ten czas okreslić ale nie na tyle dokładnie aby było się czego czepiać
Ażeby Was pocieszyć to mi trafił sie kiedyś Bosch Silver który padł po 1,5 roku (a gwarancja wtededy była na 1 rok

).