[towar][A6 C5 ] Uwaga, oszustwo straszne w Krakowie
: 12 gru 2011, 11:48
Witam
Od ponad pół roku szukam A6 C5 z końca produkcji lub A6 C6, ale raczej C5. Dziś byłem oglądać ten samochód:
http://otomoto.pl/audi-a6-prosto-z-niem ... 25052.html
Auto nie jest na krakowskich numerach rejestracyjnych, od dwóch miesięcy jest w kraju, właściciel twierdzi że przebieg raczej oryginalny bo ładne wnętrze, że rozrząd był robiony przy 120000 km dwa lata temu i że wyogóle cukiereczek.
W rzeczywistości zderzak ma odpryski lakieru, szczelina między maską a błotnikami jest różna, a tylne lampy w różnych kolorach. Po sprawdzeniu danych z numeru VIN WAUZZZ4B45N00113 okazało się, że auto już w roku 2010 w grudniu miało przejechane 292000km, rorząd był robiony przy 250000km, klocki hamulcowe też ale już nie chciałem więcej słuchać tych "rewelacji". Auto stoi na bardzo słabych letnich obonach, nie ma koła zapasowego, a właściciel twierdzi że kupił w komisie w niemczech i o niczym nie wie. Teraz widzę nadal figurujący przebieg 163000 w opisie i krew mnie zalewa.
Może kiedyś uda mi się kupić wymarzone auto i nie zostać oszukanym jak przy kupnie mojej setuni C4 rzekomo bezwypadkowej jak to w komisie w Radomiu mnie zapewniali osiem lat temu.
Pozdrawiam
Wojtek z Krakowa
ps. czytam forum od bardzo dawna, ale że jeszcze nie dorobiłem się A6 to też zwlekałem z rejestracją na forum poświęconym tejże
Od ponad pół roku szukam A6 C5 z końca produkcji lub A6 C6, ale raczej C5. Dziś byłem oglądać ten samochód:
http://otomoto.pl/audi-a6-prosto-z-niem ... 25052.html
Auto nie jest na krakowskich numerach rejestracyjnych, od dwóch miesięcy jest w kraju, właściciel twierdzi że przebieg raczej oryginalny bo ładne wnętrze, że rozrząd był robiony przy 120000 km dwa lata temu i że wyogóle cukiereczek.
W rzeczywistości zderzak ma odpryski lakieru, szczelina między maską a błotnikami jest różna, a tylne lampy w różnych kolorach. Po sprawdzeniu danych z numeru VIN WAUZZZ4B45N00113 okazało się, że auto już w roku 2010 w grudniu miało przejechane 292000km, rorząd był robiony przy 250000km, klocki hamulcowe też ale już nie chciałem więcej słuchać tych "rewelacji". Auto stoi na bardzo słabych letnich obonach, nie ma koła zapasowego, a właściciel twierdzi że kupił w komisie w niemczech i o niczym nie wie. Teraz widzę nadal figurujący przebieg 163000 w opisie i krew mnie zalewa.
Może kiedyś uda mi się kupić wymarzone auto i nie zostać oszukanym jak przy kupnie mojej setuni C4 rzekomo bezwypadkowej jak to w komisie w Radomiu mnie zapewniali osiem lat temu.
Pozdrawiam
Wojtek z Krakowa
ps. czytam forum od bardzo dawna, ale że jeszcze nie dorobiłem się A6 to też zwlekałem z rejestracją na forum poświęconym tejże