Strona 1 z 1

Polonez Caro prosto z salonu FSO... za pomocą stempla i maskowania!

: 28 lip 2026, 17:33
autor: Doc
Siema. Przyjechał do mnie przyjaciel swoim Polonezem Caro, Jan Męczywór, nick "Buszmen" i mówi mi: „Doc'u, mordo ty moja, zerknij no, bo chyba ruda lekko łapie dół drzwi i próg...”. 🔥

Podchodzę do auta, patrzę i aż mnie zmroziło. :| Blacha była tak zżarta, jakby pogryzł ją stado wściekłych rekinów. Przecież ten samochód trzymał się kupy chyba tylko na grawitacji, lakierze i świętym spokoju! Strach było mocniej trzasnąć drzwiami, żeby podłoga nie została na asfalcie.

"Buszmen" pyta mnie, czy da się to jakoś „podratować”. No to wjechała pełna, profesjonalna, moja renowacja... 😎 Zamiast spawarki, szpachli i szlifierki, do akcji wkroczyły zaawansowane narzędzia.
  • 🎯 Cięcie laserem (wzrokiem): Całkowite wycięcie przeżartych elementów ze zdjęcia.
  • 🛠️ Wirtualna reperaturka: Odbudowanie struktury progu i dolnej linii drzwi za pomocą stempla i maskowania.
  • 🎨 Lakierowanie 2K: Nałożenie idealnie dobranej, cyfrowej warstwy granatowego lakieru z wysokim połyskiem.
Efekt końcowy? Przewińcie na dół zdjęcia. Poldek wygląda, jakby dopiero co opuścił fabrykę FSO na Żeraniu! Blacha zdrowa, lśni jak nowa i nie ma śladu po katastrofie.
Co myślicie o takiej renowacji? "Trudne sprawy".


Zdjęcia metamorfozy w załączniku / poniżej!
Obrazek


###########################


Obrazek

Re: Polonez Caro prosto z salonu FSO... za pomocą stempla i maskowania!

: 30 lip 2026, 08:32
autor: Natan71
Nawet anglika zrobił z biednego poloneza patrząc na kierownicę na pierwszym zdjęciu.

Re: Polonez Caro prosto z salonu FSO... za pomocą stempla i maskowania!

: 30 lip 2026, 20:20
autor: Doc
Kurczę, roboty miałem i nie dopisałem.
Tak, "Buszmen" przy okazji na koniec poprosił mnie o przekładkę na anglika. Dał mi kokpit, maglownicę itd. Pedałów nie chciał zmienić. Ogólnie jest w Anglii, jego adres to: 69 Ha-Ha Road, Ugley, CM22 7HQ.