Strona 1 z 1

Zasilanie auta podczas diagnistyki

: 03 paź 2021, 18:36
autor: vikus
Hejka,

Tak jak w temacie, jak radźcie sobie z zasilaniem jak chcecie dłużej posiedzieć przy aucie z kompem na włączonym zapłonie?
Włączony zapłon potrafi nieźle drenować akumulator nawet kilkadziesiąt Amperów ciągnie a ja zastanawiam się nad kupnem prostownika/ładowarki i chciałbym upiec dwie pieczenie przy jednym ogniu.
Myślę nad NOCO lub Ctek 10A i nie wiem czy dadzą radę a może lepiej 15A.
Teraz mam ładowarkę 3,8A i słabo sobie radzi, napięcie szybko spada aku mam 110Ah.

Pozdr

Re: Zasilanie auta podczas diagnistyki

: 03 paź 2021, 20:25
autor: Nikostratus
Takie ładowarki podtrzymujące zasilanie potrafią dawać 100A. Zwykle w czasie aktualizacji widuję prąd do ok 30A

Re: Zasilanie auta podczas diagnistyki

: 03 paź 2021, 21:07
autor: yarowsc
j/w kolega napisał. potrzebujesz czegoś co spokojnie da 30-40A

Re: Zasilanie auta podczas diagnistyki

: 03 paź 2021, 22:53
autor: vikus
Dzięki za odpowiedź chłopaki, właśnie tak sądziłem, że jak coś będzie do wszystkiego to będzie do niczego.
Gdzieś widziałem, że fajną alternatywą jest przerobienie zasilacza z serwera Dell JD200 dają 120-170A no ale aż tak to mi nie zależy bo nie koduję ani nie programuję. Dla własnego widzimisia sprawdzam sobie parę grup co jakiś czas (DPF, wtryski, pneumatyka...) i po 10 minutach mam już wyżarte poniżej 12V.
Dajcie jeszcze wskazówkę do jakiego napięcia można zejść żeby sterowniki nie powariowały.

Dzięki
Pozdr

Re: Zasilanie auta podczas diagnistyki

: 03 paź 2021, 23:21
autor: vredota
vikus pisze:
03 paź 2021, 22:53
Dajcie jeszcze wskazówkę do jakiego napięcia można zejść żeby sterowniki nie powariowały.
ABS zapisuje błąd poniżej 10.5V napięcia, zgadzałoby się to z ogólnym założeniem 12V +20/-10% czyli 10.8-14.4V.

Re: Zasilanie auta podczas diagnistyki

: 04 paź 2021, 09:05
autor: vikus
10,5V to już głęboko rozładowany więc zapas jest. Dzięki
Pozdr